Tylko od początku bieżącego roku liczba mieszkańców Ukrainy zmniejszyła się o 128,5 tys. osób. Urodzin było niemal dwukrotnie mniej niż zgonów.

Ukraina wyludnia się w gwałtownym tempie. Według danych Państwowej Służby Statystyki Ukrainy w państwie tym mieszkało 1 sierpnia 2017 roku 42,456 mln osób. To o 128,5 tys. mniej niż na początku roku. W okresie tym urodziło się na Ukrainie 209,4 tys dzieci. To o 13,3 tys. mniej niż w analogicznym okresie roku 2016. Jednocześnie liczba urodzeń w stosunku do liczby zgonów w tym okresie ukształtowała się w stosunku 61 do 100.



Powyższe dane nie uwzględniają Krymu i opanowanego przez separatystów części Donbasu. Potwierdzają one jednak permanentną tendencję spadku liczby ludności na Ukrainie. Jeszcze na początku 2015 liczyła ona (również bez uwzględnienia Krymu i części Donbasu) 43,45 mln osób. Jedyny spis powszechny przeprowadzony w niepodległej Ukrainie wykazał 48,663 mln jej mieszkańców. Według ostatniego spisu radzieckiego z 1989 r., mieszkało na terenie Ukraińskiej SRR 57,701 mln osób.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Istotnym czynnikiem redukcji populacji Ukrainy i jej stopy rodności, jest masowa emigracja osób w wieku reprodukcyjnym.
Do końca 2015 roku 660 tys. obywateli Ukrainy wyjechało do Rosji, z czego 440 tys. zwróciło się do rosyjskich władz o nadanie statusu uchodźcy. Jeszcze chętniej Ukraińcy kierują się do Polski. W zeszłym roku pracę na terytorium Polski, na podstawie oświadczenia pracodawcy, podjęło 1,3 mln Ukraińców.

Czytaj także: Ukraińskie zagrożenie – źródła i skutki imigracji zarobkowej

unian.net/kresy.pl

Fatalna tendencja demograficzna na Ukrainie
Oceń ten artykuł

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz