Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Funkcjonariusze Straży Granicznej ujawnili siedmiu obywateli Kolumbii, którzy pracowali bez wymaganych zezwoleń w firmie budowlanej w powiecie brzeskim. Cudzoziemcy zostali zobowiązani do opuszczenia Polski i otrzymali roczny zakaz wjazdu do strefy Schengen. (więcej…)
Funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali w Budzisku 40-letniego obywatela Ukrainy poszukiwanego przez Prokuraturę Okręgową w Łodzi. Mężczyzna jest podejrzewany o udział w praniu pieniędzy pochodzących z przestępstwa. Po wykonaniu czynności cudzoziemca przekazano policji.
W czwartek, 23 lipca 2026 roku, w tymczasowym punkcie kontroli granicznej w Budzisku zatrzymano 40-letniego obywatela Ukrainy poszukiwanego przez polską prokuraturę. Śledczy podejrzewają go o pranie pieniędzy pochodzących z przestępstwa.
Jak czytamy, mężczyzna zgłosił się do odprawy granicznej w godzinach porannych. Podczas sprawdzania jego danych funkcjonariusze Straży Granicznej ustalili, że został objęty poszukiwaniami na podstawie postanowienia Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
Przywódca Białorusi zapowiedział, że chce „trochę przeformatować" osławiony Komitet Bezpieczeństwa Państwowego (KGB), główną służbę specjalną poradzieckiego państwa.
Główną, według emigracyjnego portalu Zierkało, decyzją Aleksandra Łukaszenki jest wzmocnienie roli Sekretariatu Rady Bezpieczeństwa. Będzie on nadzorował wszystkie służby bezpieczeństwa i bezpośrednio raportował na temat ich działań prezydentowi państwa. Jak skomentował w piątek Aleksandr Fridman wskazuje to na wysoki poziom zaufania Łukaszenki dla szefa Rady Aleksandra Wolfowicza.
Łukaszenka stwierdził również, że planowane jest nieznaczna przebudowa największej z białoruskich służb specjalnych - KGB. Według Aleksandra Fridmana nie oznacza to utraty autonomii ani wpływów Komitetu, lecz raczej wskazuje na dążenie do ujednolicenia systemu dowodzenia i kontroli w sektorze bezpieczeństwa.
59 proc. badanych uważa, że decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego była słuszna – wynika z badania CBOS. Jednocześnie 75 proc. ankietowanych ocenia, że Polska i Ukraina powinny przede wszystkim współpracować wobec zagrożenia ze strony Rosji. (więcej…)
Kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości ma dążyć do pozbawienia Mateusza Morawieckiego funkcji przewodniczącego Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Realizację tego planu ma utrudniać stanowisko włoskiej partii Bracia Włosi, której liderką jest premier Giorgia Meloni – donosi portal Interia, powołując się na osoby związane z kierownictwem PiS.
W piątek, po ogłoszeniu przez Jarosława Kaczyńskiego odejścia grupy związanej z Mateuszem Morawieckim, kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości miało podjąć decyzję o próbie pozbawienia byłego premiera funkcji przewodniczącego Partii Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Jak podała Interia, PiS zamierza wycofać udzieloną mu wcześniej rekomendację, ale nie ogłosi tego formalnie, dopóki nie uzyska pewności, że zmiana na stanowisku jest możliwa.
Morawiecki kieruje europejską formacją od 14 stycznia 2025 roku. Jego kandydaturę zgłosiła premier Włoch Giorgia Meloni, która wcześniej stała na czele EKR. Do organizacji należą ugrupowania polityczne z 14 państw Europy.
Były premier Węgier Viktor Orbán ocenił, że za 25 lat Unia Europejska może już nie istnieć. Jego zdaniem wspólnota w obecnym kształcie jest niezdolna do przetrwania i może zniknąć albo zmienić się nie do poznania, jeżeli nie przeprowadzi reform.
Orbán wypowiedział się w sobotę, 25 lipca, podczas 35. Bálványoskiego Uniwersytetu Letniego i Obozu Studenckiego w Tusnádfürdő w Rumunii. Przewodniczący Fideszu odpowiadał na pytania uczestników spotkania.
Zapytany, czy za 25 lat Unia Europejska nadal będzie istniała, były szef węgierskiego rządu odpowiedział przecząco. Ocenił, że UE w obecnym stanie jest „niezdolna do życia”.
Europoseł PiS: w Europie Zachodniej coraz częstsze głosy, że sankcje uderzają mocniej w kraje Zachodu, niż w Rosję