Po południu ustały dostawy rosyjskiego gazu na Węgry. Jutro sztab kryzysowy podejmie decyzję o uruchomieniu rezerw strategicznych.
Na nadzwyczajnej konferencji prasowej w Budapeszcie minister energetyki Csaba Molnar poinformował, że od jutra zostaną ograniczone dostawy gazu dla dużych przedsiębiorstw przemysłowych. Minister powiedział, że wiele przedsiębiorstw będzie musiało przerwać produkcję.
Węgierska spółka MOL importuje dziennie 38 milionów metrów sześciennych rosyjskiego gazu. Minister Molnar zapewnił jednak, że nie ma powodów do paniki. Nie będzie ograniczeń w dostawach dla gospodarstw domowych, ponieważ Węgry mają w zasobnikach aż 3 pół miliarda metrów sześciennych gazu, co przy umiejętnym gospodarowaniu wystarczy do końca marca.
Kryzys gazowy wywołał na Węgrzech ostrą reakcję polityków. Premier Ferenc Gyurcsanyi wysłał listy do premierów Rosji, Ukrainy i Czech. Zaapelował, by rządy Ukrainy i Rosji “nie brały za zakładników europejskich odbiorców gazu”. Premiera Czech Mirka Topolanka wezwał z kolei, by w sporze gazowym nie był jedynie bezstronnym obserwatorem ale “przystąpił zdecydowanie do działania z całą mocą swych kompetencji jak przystało na przewodniczącego Unii Europejskiej”.
Jutro w Budapeszcie odbędzie się nadzwyczajna sesja Zgromadzenia Narodowego pod przewodnictwem Zsolta Nemetha, szefa komisji zagranicznej opozycyjnego Fidesu. Prawicowa opozycja zarzuca rządowi, że przed długi czas ukrywał prawdę na temat rosyjskich dostaw gazu. Krytykuje zwłaszcza ministra energetyki, który w ostatnich dniach zapewniał, że Węgry nie odczują skutków niedoboru gazu.
Dostawy do Włoch spadły o 80 proc.
Dostawy rosyjskiego gazu do Włoch spadły ubiegłej nocy o 80 procent. Rząd w Rzymie nie okazał jednak szczególnego zaniepokojenia, ponieważ 4/5 włoskiego zapotrzebowania na gaz pokrywają dostawy z innych krajów, przede wszystkim z Algierii i Libii.
Każdego dnia Włochy importują 300 milionów metrów sześciennych gazu. Tylko 60 milionów pochodzi z Rosji. Rząd Silvio Berlusconiego wystąpił już o ewentualne zwiększenie dostaw z Algierii i Libii, a także z Holandii, Norwegii i Wielkiej Brytanii.
Jak poinformowało włoskie ministerstwo gospodarki, w najbliższym czasie ruszy import gazu z Kataru. Nie wyklucza się także porozumienia z Gazpromem w sprawie dostaw z innego gazociągu niż ten, który biegnie przez terytorium Ukrainy.
IAR/mb



























