Ekspert: USA wysłały na Ukrainę już 1/3 swoich Javelinów i 1/4 Stingerów

USA przekazały Ukrainie 7 tys. z około 20-25 tys. swoich systemów przeciwpancernych Javelin i 2 tys. z około 8 tysięcy systemów przeciwlotniczych Stinger – twierdzi amerykański ekspert, Mark F. Cancian. Jego zdaniem, uzupełnienie tylko tych braków zajmie parę lat, a sytuacja ta niepokoi planistów wojskowych z USA.

We wtorek analityk Center for Strategic & International Studies (CSIS), Mark F. Cancian, zamieścił na stronach Centrum swoją analizę. W tekście zatytułowanym „Czy Stanom Zjednoczonym skończą się Javeliny nim Rosji skończą się czołgi?” ekspert zaznacza, że USA wysłały już Ukrainie 7 tysięcy systemów przeciwpancernych Javelin, przez co zapasy własne Amerykanów kurczą się.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5444.39 PLN    (24.74%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Stany Zjednoczone dochodzą do punktu, w którym muszą zmniejszyć transfery, by utrzymać wystarczające zapasy dla swoich własnych planów wojennych. Produkcja nowych rakiet jest powolna, a uzupełnienie zapasów zajmie lata” – pisze Cancian. Dodaje, że Rosjanie z kolei, przez ponoszone na wojnie straty, z czasem będą mieć coraz mniej wyszkolonych czołgistów.

Cancian zaznacza, że USA nie podają oficjalnych danych na temat tego, ile systemów i rakiet Javelin posiadają. Jednak według danych armii USA, od 1994 roku wyprodukowano łącznie ponad 37,7 tys. sztuk tej broni. Co roku część jest zużywana do celów szkoleniowych i na testy. „Stąd, w magazynach może być ich jeszcze 20-25 tys.” – szacuje. Podkreśla przy tym, że te 7 tys. Javelinów wysłanych łącznie Ukraińcom stanowiłoby około 1/3 łącznych zapasów USA.

Ekspert pisze, że może nie wydawać się, że to dużo, skoro Amerykanom zostało jeszcze 2/3 Javelinów. Dodaje jednak, że „planiści wojskowi prawdopodobnie robią się nerwowi”, gdyż w pewnym momencie okaże się, że tych systemów jest za mało dla realizacji teoretycznych planów wojskowych USA. Dotyczy to potencjalnych konfliktów zbrojnych z Koreą Północną, Iranem, a nawet z Rosją. „Stany Zjednoczone najprawdopodobniej zbliżają się do tego punktu”.

Autor pisze, że oczywistą odpowiedzią jest, by wyprodukować więcej rakiet i wyrzutni. Zaznacza zarazem, że USA rocznie kupują średnio tysiąc sztuk rocznie, a maksymalne zdolności produkcyjne to niespełna 6,5 tys. egzemplarzy na rok – przy czym czas dostawy wynosi 32 miesiące. Jego zdaniem, to oznacza, że Amerykanie będą potrzebować 3-4 lat, żeby zastąpić rakiety wysłane Ukraińcom. Jeśli z kolei na Ukrainę trafią kolejne, okres ten będzie dłuższy.

Cancian dodaje, że taka sytuacja dotyczy nie tylko systemów przeciwpancernych Javelin, ale również rakiet dla ręcznych wyrzutni przeciwlotniczych Stinger. Oficjalnie, USA przekazały Ukrainie 2 tys. sztuk tej broni. Co ciekawe, od 2003 roku Amerykanie nie zakupili ani jednego systemu Stinger. Do tamtego czasu, łącznie wyprodukowano 11,6 tys. egzemplarzy. Ekspert szacuje, zostało z tego około 8 tysięcy. „Więc, Stany Zjednoczone wysłały na Ukrainę mniej więcej jedną czwartą tego, co posiadają” – twierdzi.

Dodaje też, że w 2003 roku, gdy Stingery zamówiono ostatni raz, standardowe moce produkcyjne wynosiły 275 na rok, a maksymalne – 720, przy czasie realizacji 24 miesiące. „To oznacza, że potrzeba będzie pięciu lat, żeby zastąpić ubytek (dwa lata na dostawę i trzy lata produkcji)” – pisze Cancian. Uważa zarazem, że linie produkcyjne nie są przygotowane na maksymalne obłożenie, bo koncentrują się obsłudze niewielkich zamówień zagranicznych. Tym samym, 24 miesiące to zapewne za mało. Z kolei Pentagon myśli o opracowaniu systemu nowej generacji i może nie chcieć inwestować w broń, która zaczyna być przestarzała.

Ekspert przytacza też szacunki Międzynarodowego Instytutu Studiów Strategicznych (IISS), według których Rosjanie mają w linii 2 800 czołgów i 13 00 innych pojazdów opancerzonych, jak bojowe wozy piechoty, transportery opancerzone czy wozy rozpoznawcze. Ponadto, kolejne 10 tys. czołgów i 8,5 tys. pojazdów opancerzonych mają zmagazynowane w rezerwie. Ogólnodostępne źródła szacują, że od początku inwazji Rosja straciła około 1 300 czołgów i pojazdów opancerzonych. „Wniosek jest taki, że Rosjanom w najbliższym czasie czołgi się nie skończą” – pisze Cancian. Zwraca jednak uwagę na straty w ludziach, w tym wśród czołgistów.

Należy zaznaczyć, że dane podawane przez Marka F. Canciana różnią się od tych, które oficjalnie podają władze USA. Jak pisaliśmy, w miniony piątek rzeczniczka Białego Domu Jen Psaki oświadczyła, że w ramach zatwierdzonej do tej pory pomocy wojskowej dla Ukrainy jest ok. 5 tys. kierowanych pocisków przeciwpancernych Javelin i 1,4 tys. przeciwlotniczych pocisków Stinger. Dodała, że dostarczono także „setki” dronów kamikadze Switchblade oraz naprowadzane laserowo rakiety. Od początku rosyjskiej inwazji USA zobowiązały się do przekazania Ukrainie pomocy wojskowej o wartości 1,7 mld dolarów. Podobne dane podano na stronie Departamentu Obrony – co ciekawe, w swojej analizie ekspert CSIS również powołuje się na to źródło i na te same dane.

W czwartek gen. Mark Milley, najwyższy rangą żołnierz amerykański przekazał, że Ukraina otrzymała 25 tys. sztuk broni przeciwlotniczej i 60 tys. sztuk broni przeciwpancernej od USA i innych sojuszników.

csis.org / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz