W piątkowy wieczór w miejscowości Sinjil, położonej na północy okupowanego Zachodniego Brzegu, doszło do ataku izraelskich osadników. Zginęło dwóch Palestyńczyków, w tym obywatel USA.
W piątek wieczorem w rejonie miasta Sinjil, na północy okupowanego Zachodniego Brzegu, doszło do konfrontacji między izraelskimi osadnikami a lokalną ludnością palestyńską, w wyniku której życie straciło dwóch mężczyzn – poinformowało palestyńskie ministerstwo zdrowia.
Jedną z ofiar był Sayfollah Musallet, 20-letni Palestyńczyk posiadający obywatelstwo amerykańskie, który – jak podało ministerstwo – został pobity na śmierć przez izraelskich osadników. Drugi mężczyzna, Mohammed al-Shalabi, 23-letni mieszkaniec miejscowości al-Mazraa al-Sharqiya, zmarł w wyniku postrzału w klatkę piersiową.
Amerykański Departament Stanu poinformował, że jest świadomy doniesień o śmierci obywatela USA na Zachodnim Brzegu, lecz z uwagi na prywatność rodziny nie udzielił dalszego komentarza.
Zobacz też: Izraelski klub piłkarski przyjedzie do Polski. Zagra z Koroną Kielce
Rodzina Musaletta podała, że „został brutalnie pobity na śmierć przez izraelskich osadników, gdy próbował chronić ziemię swojej rodziny przed przejęciem.” Jak wynika z ich oświadczenia, „osadnicy przez ponad trzy godziny otaczali Saifa, uniemożliwiając ratownikom dotarcie na miejsce, blokując ambulans i nie pozwalając udzielić pomocy.”
„Po odejściu tłumu, młodszy brat Saifa zdołał przenieść go do karetki, jednak zmarł przed dotarciem do szpitala.” Rodzina wezwała Departament Stanu do przeprowadzenia natychmiastowego śledztwa i „pociągnięcia do odpowiedzialności izraelskich osadników, którzy zabili Saifa.”
Według palestyńskiej agencji prasowej Wafa, w tym samym incydencie, w którym zginął Musallet, al-Shalabi „został postrzelony przez osadników i przez wiele godzin leżał krwawiąc, zanim ratownicy zdołali do niego dotrzeć.” Agencja podała również, że dziesięciu innych Palestyńczyków z Sinjil i okolicznych miejscowości odniosło obrażenia podczas starć z uzbrojonymi osadnikami.
Izraelska armia poinformowała, że w rejonie Sinjil „terroryści rzucali kamieniami w izraelskich cywilów”, powodując lekkie obrażenia u dwóch osób. Jak dodano, „doszło do gwałtownej konfrontacji między Palestyńczykami a izraelskimi cywilami, obejmującej wandalizm, podpalenia, starcia fizyczne oraz rzucanie kamieniami.”
Wojsko podało, że na miejsce skierowano żołnierzy, policję i siły graniczne, które użyły środków do rozpędzania tłumu. Sprawą zajmuje się obecnie izraelska policja oraz służba bezpieczeństwa Shin Bet. W odpowiedzi na pytanie BBC o śmierć drugiego Palestyńczyka, izraelskie wojsko poinformowało, że „sytuacja jest w trakcie przeglądu.”
Kresy.pl/BBC































