Rzecznik prasowy stacji dementuje informacje, jakoby Kamil Durczok miał możliwość powrotu na antenę.
W środę informacje o tym, że nowy właściciel dopuszcza możliwość powrotu Durczoka do TVN, podał „Super Express”. Warunkiem miałoby być oczyszczenie się dziennikarza z zarzutów.
Według Emilii Ordon, rzecznika prasowego Grupy TVN, słowa prezesa Ne Castro zostały źle zrozumiane lub mylnie przetłumaczone. „Kamil Durczok definitywnie nie wróci do TVN. Stacja nie podejmie z nim żadnej współpracy”– powiedziała Ordon. Jest to decyzja zarządu stacji, zaś nowy właściciel został zapoznany ze sprawą.
Kamil Durczok rozstał się z TVN 10 marca. Kierownictwo spółki zakomunikowało wówczas, że trzy osoby z redakcji „Faktów” były poddane lobbingowi i molestowaniu seksualnemu. Zostało to ustalone przez specjalną komisję.
wirtualnemedia.pl / Kresy.pl





























