Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Orange Polska, której większościowym akcjonariuszem jest francuski koncern Orange S.A., otrzymała łącznie ponad 770 mln zł dofinansowania na realizację projektów światłowodowych w ramach Krajowego Planu Odbudowy. Informację tę spółka podała w oficjalnym komunikacie dotyczącym realizowanych inwestycji.
Operator poinformował o dotacjach w kwietniowym komunikacie, ale sprawa obiegła media społecznościowe w tym tygodniu. Jak czytamy, środki zostały przeznaczone na budowę sieci szerokopasmowej na obszarach zagrożonych wykluczeniem cyfrowym. Orange argumentuje, że oprócz dotacji angażuje również własne środki – ich wartość wynosi około 300 mln zł.
Jednocześnie z opublikowanego za 2025 rok sprawozdania finansowego wynika, że Orange Polska zapłaciła jedynie 82 mln zł podatku dochodowego (CIT).
Prezydent Karol Nawrocki zakwestionował ustawę nakładającą 60-procentowy podatek na nadzwyczajne zyski ze sprzedaży paliw. Regulacja miała przynieść budżetowi około 4 mld zł, jednak obejmowałaby dochody osiągane przed jej wejściem w życie. Prezydent ostrzegł również, że nowe obciążenie może zostać przerzucone na kierowców, rolników, przewoźników i konsumentów.
W piątek prezydent Karol Nawrocki skierował do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych ze sprzedaży paliw ciekłych od 1 marca do 31 grudnia 2026 roku. Decyzja oznacza, że ustawa nie została ani podpisana, ani zawetowana.
„Prawo ma wejść w życie w sierpniu, ale podatek miałby obejmować dochody uzyskiwane już od początku marca. Oznacza to próbę opodatkowania działalności z mocą wsteczną” — powiedział prezydent Karol Nawrocki w nagraniu opublikowanym w serwisie X.
Sąsiadujący z Rosją Kirgistan jest uzależniony od importu ropy i paliw właśnie od niej. Problemy rosyjskiego sektora naftowego związane z ukraińskimi atakami skłoniły środkowoazjatyckie państwo do inwestycji we własne moce produkcyjne.
20 lipca została podpisana umowa inwestycyjna między rządem Kirgistanem a chińsko-kirgiską spółką Central Asian Energy LLC na budowę małej rafinerii w Koczkor-Acie, w obwodzie dżalalabadzkim w zachodniej części państwa. Rafineria ma produkować benzynę, olej napędowy o klasie ekologicznej K-5 i K-6, bitum oraz oleje silnikowe.
Projektowana zdolność rafinerii to 450 tys. ton produktów naftowych rocznie. Wartość inwestycji szacowana jest na 25 milionów dolarów, jak podał w środę portal Fergana.
27-letni obywatel Ukrainy, poszukiwany na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania wydanego przez niemieckie organy ścigania, został zatrzymany przez dzielnicowych z Komisariatu Policji Warszawa Ursynów. O zatrzymaniu poinformowała w piątek stołeczna policja.
Jak przekazała policja w piątkowym komunikacie, funkcjonariusze ustalili miejsce pobytu 27-letniego Ukraińca podczas wykonywania obowiązków służbowych na terenie Ursynowa. Po dotarciu pod wskazany adres potwierdzili jego tożsamość i zweryfikowali dane w policyjnych systemach.
Sprawdzenie wykazało, że wobec obywatela Ukrainy obowiązuje Europejski Nakaz Aresztowania wydany przez niemieckie organy ścigania w celu jego zatrzymania i przekazania do dalszego postępowania.
Prezydent Karol Nawrocki podpisał zmienioną ustawę wprowadzającą generalny zakaz stałego trzymania psów i kotów na uwięzi. Nowe przepisy uwzględniają wyjątki oraz realia pracy rolników, hodowców, służb i schronisk, a właściciele otrzymają 12 miesięcy na dostosowanie się do wymogów.
W piątek prezydent podpisał nowelizację ustawy o ochronie zwierząt, wprowadzającą generalny zakaz stałego trzymania psów i kotów na uwięzi.
„Pierwszą z podpisanych przeze mnie ustaw jest nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt, nazywana ustawą łańcuchową. Ta decyzja ma znaczenie szczególne, bo pokazuje, że presja prezydenckiego weta ma sens” — oświadczył prezydent Karol Nawrocki.
Irlandia zapowiedziała przekazanie Ukrainie kolejnych 125 mln euro pomocy w przyszłym roku. Pakiet obejmie 100 mln euro na nieśmiercionośny sprzęt wojskowy oraz 25 mln euro na odbudowę i ochronę ukraińskiej infrastruktury energetycznej. (więcej…)
Pogięło typa. Polacy z banderowcami.
Kamizelki i umundurowanie w polskim kamuflażu sprzedane na Ukrainę mogą dawać efekty uboczne.
tagore
Pytam sie co ten matol z Abchazji robii na Ukrainie!
Pytam sie co ten matol z Abchazji robii na Ukrainie!
Kindzał jak możesz? Toż to twój brat w satani… eee sunniźmie.
Kindzał jak możesz? Toż to twój brat w satani… eee sunniźmie.
Kindzał jak możesz? Toż to twój brat w satani… eee sunniźmie.
Kindzał jak możesz? Toż to twój brat w satani… eee sunniźmie.
Kindzał jak możesz? Toż to twój brat w satani… eee sunniźmie.
Kindzał jak możesz? Toż to twój brat w satani… eee sunniźmie.
Kindzał jak możesz? Toż to twój brat w satani… eee sunniźmie.
Naprawdę, jak śmie tak sądzić! Polacy nigdy nie będą walczyć dyskretnie z byłymi wrogami, by tylko walczyć z ruskimi! ….. a nie, Styczeń 1991-ego, Wilno. Jak ten kombatant mi powiedział? Aha, gdzieś tak: „było tam to co było, ja miałem swoje porachunki z ruskimi – za Katyn, za ojca i brata.”. … Nie, wcale nie ma takiej możliwości, że tam mogli być polscy najemnicy. Nie ważne, że rząd RP wspiera juntę. Wcale nie mogły dyskretnie im wysłać posiłki. Przecież wcale nie ma na tej ziemi osób, którzy by chcieli walczyć z ruską k***ą. Oj nie…
O polskich najemnikach w służbie hitleryzmu ukraińskiego donosiły źródła powstańcze kilkakrotnie. Nie można wykluczyć obecności jurgieltników z firmy ASBS Othago Sienkiewicza. Jednak nie widać na to dowodów, np. paszportów, legitymacji, jeńców, nagrań i trupów. Dopóki to się nie stanie to wypowiedź Giwi dziwi. Były jednak na tym forum wpisy o szkoleniu w Legionowie pod Warszawą ukraińskich faszystowskich kadr bandyckich, które działały na Majdanie a potem zasiliły przetępczą Nazigwardię.
P. Sylwia. wreszcie się z P. zgadzam w opinii- nie widać trupów. Przynajmniej tu w kraju. Nie przypominam sobie też wzmianki o żadnym pogrzebie w Polsce mimo wielokrotnych fałszywych informacjach o licznych „polskich” najemnikach podawanych na tym forum. Widocznie dobrze walczą skoro nie giną albo po prostu, zwyczajnie tam ich nie ma. Pozdrawiam.
Witam. Zaszło tu najprawdopodobniej nieporozumienie. Nie chodzi tu o żołnierzy polskich. „polakami” (pisane z małej litery) określają oni ukraińskich zołnierzy z 74 Samodzielnego Batalionu Rozpoznawczego z Żytomierza. Prosze spojrzeć na wykaz jednostek ukraińskich walczących na lotnisku w Doniecku, raport z godz. 12.24 http://voicesevas.ru/news/yugo-vostok/6247-voyna-na-yugo-vostoke-onlayn-24102014-hronika-sobytiy.html
A z jakiego powodu powstańcy tak nazywają żołnierzy owego batalionu? Czyżby to była jakaś jednostka wyposażona w duże ilości sprzętu w polskim kamuflażu?
Szanowny Panie Ruski Agencie!
Przed wojną w Żytomierzu i okolicach mieszkało sporo Polaków. Pomimo wielu sowieckich represji i prześladowań jest tam sporo naszych Rodaków i dzisiaj. Zapewne stąd te skojarzenia u separatystów, niewykluczone przy tym, iż część poborowych we wspomnianym batalionie to obywatele ukraińscy polskiego pochodzenia.
Pozdrawiam
Lokis
Jest oczywiste, że Polacy z Ukrainy służą w ukraińskim wojsku. Np. w 95 brygadzie powietrznodesantowej z Żytomierza, skąd także był poległy niedawno kapitan Wadym Zabrodzki, Polak. Ale próba skierowania tematu na jednostki z Żytomierszczyzny czy Chmielnicczyzny, w których siłą rzeczy jest większy odsetek Polaków, niż w innych ukraińskich jednostkach to próba zmylenia rzeczywistych intencji kacapskich bandytów. Antypolonizm jest ich doktryną – USA to Wielki Szatan, Polska to mały szatan. Przecież jak pokazują polskie tablice rejestracyjne, to chyba nie usiłują nikomu wcisnąć, że samochód jest (był?, co jest i tak wątpliwe z powodu mnogości i prymitywizmu ich manipulacji) z Żytomierza :))) Tu chodzi o mitycznych „polskich najemników”, o „polskie bataliony ochotnicze”. Panie amin, nie zna Pan chyba rosyjskiego? Bo nazwy narodowości w rosyjskim (w ukraińskim też) pisane są z małej litery, zawsze.
Witam
W swoim poście wskazałem jedynie na informację mówiąca o tym, że okreslenie „polacy” czy też „Polacy” (ma Pan racje nie znam na tyle rosyjskiego) używane jest przez ludzi tam walczących min przez „Giwi” w odniesieniu do owego 74 Batalionu. Nie znam przyczyn stosowania akurat takiego okreslenia wobec tej jednostki wojskowej. Gdybym wiedział podzieliłbym się tą informacją. Ale Pan równiez tego nie wie. Zaciekawiła mnie ta sprawa i mam nadzieję, że któryś z dociekliwych internautów znajdzie informacje na ten temat. Uważam, że wyjasnienie tej sprawy powinno opierac się na informacjach nie zaś na spekulacjach czy tez uprzedzeniach. Co do polskich tablic rejestracyjnych. Faktycznie znaleziono takie tablice (leżące luzem) na jednym z zajetych po wojskach ukraińskich punkcie kontrolnym. Ale w tym przypadku również nie ma żadnych informacji skąd one tam sie wzięły. W miejsce wypisywania swoich racji na podstawie swoich uprzedzeń po prostu poszukajmy informacji.
Pozdrawiam