Według ratowników, szanse na to, że siedmiu górników zaginionych we wczorajszej katastrofie w kopalni węgla w Doniecku żyje, są znikome. W szybach kopalni panują bardzo wysokie temperatury, przekraczające 38 stopni Celsjusza oraz wysokie stężenie gazu.
We wczorajszym wypadku w kopalni węgla w Doniecku na Ukrainie zginęło co najmniej sześciu górników. Siedmiu uważa się za zaginionych.
Według wstępnych ustaleń w kopalni doszło do przekroczenia norm stężenia metanu. W tym czasie znajdowało się tam 51 górników. 38 udało się uratować.
11 lat temu w tej samej kopalni w wybuchu metanu zginęło 63 górników. Tylko w zeszłym roku na Ukrainie życie straciło około 200-u pracowników przemysłu wydobywczego.
IAR/Kresy.pl




























