Dokumenty katyńskie dla IPN?

Prawnicy Kancelarii Prezydenta rozpatrują wniosek prokuratorów IPN o przekazanie do archiwów Instytutu Pamięci Narodowej 67 tomów dokumentów katyńskich. Chodzi o akta z rosyjskiego śledztwa katyńskiego, które 8 maja Dmitrij Miedwiediew przekazał Bronisławowi Komorowskiemu.

Dokumenty obecnie znajdują się w Kancelarii Prezydenta. Pełniącym obowiązki szefa Kancelarii Prezydenta Jacek Michałowski zapewnił w rozmowie w Informacyjną Agencją Radiową, że chce, by przekazane dokumenty trafiły do jak najszerszej grupy osób. Minister Michałowski wyjaśnia, że są to dokumenty dotyczące naszej historii i byłoby wspaniale gdyby wszyscy obywatele mieli do nich dostęp.

Pełniącym obowiązki szefa Kancelarii Prezydenta wyjaśnia, że prawnicy rozważają na jakiej podstawie udostępnić katyńskie dokumenty maksymalnie szerokiej grupie osób. Zaznaczył, że IPN ma priorytet ponieważ prowadzi śledztwo w sprawie zbrodni katyńskiej, natomiast rozważane jest czy te archiwalia można udostępnić historykom spoza Instytutu, być może zamieścić w Internecie. Minister Michałowski wyjaśnił, że decyzję podejmie po konsultacjach z prawnikami, pełniącym obowiązki prezydenta marszałkiem Sejmu Bronisławem Komorowskim oraz prokuratorami IPN.

Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew przekazał akta śledztwa, które w latach 1990-2004 prowadziła rosyjska Główna Prokuratura Wojskowa. Wyniki śledztwa zostały utajnione, natomiast prokuratura ta zakwalifikowała zbrodnię katyńską jako przestępstwo pospolite, będące przekroczeniem uprawnień wysokich funkcjonariuszy NKWD. Miedwiediew zapewnił, że odtajnianie materiałów katyńskich na jego osobiste polecenie będzie kontynuowane.

IAR/Kresy.pl

forma płatności