“Dobrowolna ofiara” ukraińskich studentów

Na zakończonym pod koniec lutego XXII kolegium Ukraińskiej Rady Studentów (URS) działającej przy ukraińskim ministerstwie edukacji, członkowie URS zgodzili się z propozycją ministerstwa o zmniejszeniu liczby stypendiów studenckich.

Zdaniem uczestników związku zawodowego studentów „Priamoje diejstwije”, kolegium URS jest jedynie imitacją debaty publicznej nad inicjatywami ministerstwa.

XXII kolegium Ukraińskiej Rady Studenckiej odbywało się w Kijowie w dniach 25-26 luty. Wzięli w nim udział wiceminister edukacji Jewgienij Sulima, rektor Kijowskiego Uniwersytetu Narodowego im. Szewczenki Leonid Gubierskij, a także około 50 liderów samorządów studenckich ze wszystkich regionów Ukrainy.

URS powstała 29 maja 2005 roku jako organ konsultacyjno-doradczy działający przy ministerstwie edukacji. Głównym zadaniem Rady jest zabezpieczenie konstruktywnego współdziałania między organami władzy państwowej oraz lokalnymi samorządami a organami samorządów studenckich uczelni wyższych na Ukrainie.

Na początku posiedzenia Jewgienij Sulima zaproponował omówienie kwestii wypłat stypendiów.

− Rozmowy o podwyższeniu stypendiów uważam za bezcelowe. Na samym początku trzeba określić, co to takiego stypendium: świadczenie socjalne dla wszystkich studentów czy też motywacja dla lepszych studentów jak na uczelniach wyższych w Europie, − oświadczył.

Warto zauważyć, że wysokość miesięcznego stypendium dla studentów pracujących na stanowiskach państwowych w zawodowych szkołach technicznych wynosi 200 hrywien, na uczelniach wyższych I-II stopnia akredytacji – 400 hrywien, na uczelniach wyższych III-IV stopnia akredytacji – 530 hrywien. Studenci-beneficjenci, a w szczególności sieroty oraz pozbawieni opieki rodzicielskiej, w zawodowych szkołach technicznych otrzymują stypendium w wysokości 550 hrywien i 1160 hrywien na uczelniach wyższych.

Pana Sulimę poparł przewodniczący Niezależnego Związku Zawodowego Młodzieży Anton Dmitriew.

− Szanowni studenci, a dlaczego w ogóle państwo ma wypłacać stypendia w warunkach kryzysu? Obniżmy stypendia i przejrzyjmy plany szkolne, dajmy możliwość studentom samym na siebie zarobić! – zaproponował.

Ze wszystkich obecnych przeciw wystąpił jedynie student drugiego roku studiów magisterskich Uniwersytetu Kijowskiego Aleksandr Szabieliuk:

− Student nie powinien pracować, powinien się uczyć, a państwo powinno zagwarantować ku temu wszystkie warunki.

− Ale pan nie ma nic przeciwko temu, żeby państwo wspierało uzdolnioną młodzież? – zapytał Jewgienij Sulima i, nie doczekawszy odpowiedzi, zaproponował wypłacanie stypendium jedynie tym studentom-beneficjentom, którzy na przykład pochodzą z niezamożnych rodzin, a także w charakterze nagrody za wyniki w nauce.

Pan Sulima poprosił studentów o wnoszenie konstruktywnych propozycji co do systemu podziału stypendiów i polecił kierować je albo do ministerstwa edukacji albo do rektorów wyższych uczelni.

Studencki związek zawodowy „Priamoje diejstwije”, którego członkowie nie należą do URS i nie zostali zaproszeni na posiedzenie, nazwał kolegium „imitacją debaty publicznej”. „Ukraińska Rada Studencka jest lojalna wobec władzy. Jej uczestnicy nie sprzeciwiają się inicjatywom ministerstwa o zmniejszeniu liczby zamówień państwowych, klasyfikowaniu uczelni wyższych według liczby studentów i zwiększaniu kosztów nauki za pieniądze”, – wyjaśnił aktywista „Priamogo diejstwija”, student UK Iwan Szmatko.

Dorota Jabłońska/kommersant.ua/Kresy.pl

forma płatności