Masowa produkcja nowego czołgu T-14 “Armata” może okazać się dla Rosjan finansowym ciężarem nie do udźwignięcia.

W tym roku Rosja zaplanowała wydać na modernizację amii aż 5,34% budżetowych wydatków, tymczasem jej gospodarkę może dotknąć recesja na poziomie 3%, choć “Wall Street Journal” prognozuje ją nawet na 4,6%. Jak zauważa “Forbes” wojskowe wydatki Rosji będą w tym roku najwyższe od czasu upadku Związku Radzieckiego. Tymczasem w pierwszym kwartale wojskowi przekroczyli wszelkie wskaźniki i zużyli łącznie 9% budżetowych rozchodów. Wiąże się to właśnie z kapitałochłonnymi inwestycjami w nowe technologie w armii.

Generałowie zaplanowali, że do 2020 r. wyprodukwoanych zostanie 2300 czołgów T-14, tak by dojść do poziomu 70% stanu czołgów w służbie. Ponieważ każdy z nowych czołgów kosztuje 8 milionów dolarów, plan ten stoi pod znakiem zapytania.

rp.pl/kresy.pl

forma płatności