Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Krzysztof Bosak skrytykował stanowisko polskiej placówki w Kijowie po decyzji Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek ukraińskiej armii imienia „Bohaterów UPA”. Wicemarszałek Sejmu ocenił, że kierownik placówki powinien zostać odwołany. „Co to w ogóle za piep***nie?” — powiedział polityk Konfederacji.
Krzysztof Bosak był pytany w poniedziałkowym programie „Poranny ring” Super Expressu o reakcję Polski na decyzję prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Chodzi o nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia „Bohaterów UPA”.
Polityk Konfederacji przypomniał, że jego ugrupowanie domagało się w Sejmie odwołania kierownika polskiej placówki na Ukrainie Piotra Łukasiewicza.
Na Litwie przeprowadzono sondaż na temat stosunku obywateli do ostrej polityki władz bałtyckiego państwa wobec Białorusi. Najwięcej było zwolenników jej zmiękczenia, ale niewielu mniej respondentów poparło utrzymanie obecnych sankcji.
Według wyników sondażu Baltijos tyrimai, 35 proc. respondentów opowiedziało się za zmiękczeniem przynajmniej części sankcji wobec Białorusi oraz nawiązać jakiś dialog z sąsiednim państwem. Natomiast 30 proc. pytanych opowiedziało się za utrzymaniem obecnej polityki rozległych sankcji. 17 proc. mieszkańców Litwy opowiedziało się wręcz za dalszym zaostrzaniem represaliów wobec sąsiada, natomiast 11 proc. chciało całkowitego zniesienia sankcji wobec Białorusi.
Badanie wykazało, że postawa wobec Białorusi wiąże się z poglądami politycznymi: respondenci o poglądach lewicowych częściej opowiadają się za złagodzeniem sankcji. Bardziej koncyliacyjni wobec sąsiedniego państwa byli również starsi mieszkańcy.
The Telegraph ocenia, że Wołodymyr Zełenski decyzją o nadaniu ukraińskiej jednostce nazwy „Bohaterów UPA” zraził Polskę, jednego z najbliższych sojuszników Ukrainy. Brytyjski dziennik wskazuje, że ruch Kijowa obciążył relacje z Warszawą w momencie, gdy Ukraina nadal potrzebuje polskiego wsparcia. (more…)
Dowódca ukraińskich sił systemów bezzałogowych, major Robert Bródi oświadczył, że już wyznaczyły one sobie cele na terytorium Białorusi. Nie pozostało do bez komentarza ze strony przywódcy tego państwa.
„Do mińskiego gauleitera Łukaszenki: pies, który szczeka, nie gryzie. Drapieżny ptak nie jest taki. Pierwsze 500 celów jest już na radarze. Bezpłatna i bardzo praktyczna rada: trzymajcie się z dala od Ukrainy" - napisał we wtorek na Telegramie ukraiński dowódca znany także pod pseudonimem "Madziar".
Portal Zierkało zacytował w niedzielę odpowiedź białoruskiego prezydenta, Aleksandra Łukaszenki na ten wpis. „Oni, może i zidentyfikowali 500 celów. Na szczęście mamy dla nich 500 celów. Mamy jeden cel – bardzo poważny, o precyzyjnych współrzędnych i bardzo blisko Białorusi. Oni też to rozumieją. To po pierwsze" - zagroził Łukaszenko.
SBU Biuro Bezpieczeństwa Ekonomicznego rozbiły proceder masowej produkcji fałszywych ukraińskich dokumentów dla cudzoziemców. Według śledczych z usług korzystali m.in. imigranci z państw wysokiego ryzyka terrorystycznego, którzy używali podrobionych dokumentów do wyjazdu do Unii Europejskiej i dalszej legalizacji pobytu. (more…)
W środę rozpoczęło się Petersburskie Międzynarodowe Forum Ekonomiczne - ważna dla Rosji międzynarodowa konferencja. I właśnie w ten dzień miasto zaatakowali Ukraińcy.
Według gubernatora obwodu leningradzkiego Aleksandra Drozdienki, od początku dnia nad regionem zestrzelono łącznie 59 dronów, zacytował portal RBK. Słupy dymu jaki widać było nad miastem wskazują jednak, że nie wszystkie ukraińskie środku napadu Rosjanom udało się zneutralizować. Główmy celem wydaje się port w Kronsztadzie, ale drony ukraińskie uderzyły też w dzielnicy kirowskiej i krasnosielskiej.
Atak rozpoczął się jeszcze o zmroku. Rosyjskojęzyczna redakcja Deutsche Welle twierdzi, że zapłonął Petersburgi Terminal Naftowy. Jego przepustowość wynosi 12,5 miliona ton rocznie i obejmuje 21 zbiorników magazynowych na produkty naftowe. Do właśnie nad nim miał unosić się gupy, widoczny z daleka słup dymu. W najbliższych mu rejonach miasta miał być wyczuwalny zapach spalenizny, twierdzi rosyjskojęzyczna redakcja BBC.
Jakaś kolejna łąjza probanderowska na garnuszku Kijowa? Ta cała śmieszna gazeta polska to chyba ukryta część gazety wyborczej. Podsumowując: Polacy mają nie oddawać hołdu pomordowanym Polakom, ale za to Ukraińcy mogą czcić zbrodniarzy którzy mordowali polską ludność cywilną. Popatrzcie na mordę tego capa, przecież od raz widać, że to azjatycki ryj …
Kolejni zdrajcy się ujawniają.To tak jak ze zbożem, mocniej dmuchniesz i plewy od razu podskoczą. Wniosek z tego że dmuchnąć trzeba jeszcze mocniej to uwolnimy ziarno od plew.
Gnida,nawet szujowata gnida z tego Wojciecha Muchy,ale w jednym należy przyznać mu rację.Codzi o jego krytykę polskich władz,które nie wystosowały nawet jednej noty dyplomatycznej do Ukraińców w odpowiedzi na “bezrefleksyjne i nie znające sprzeciwu,niepytające o naszą wrażliwość upamiętnianie osób,które odcisnęły krwawy ślad na naszej wspólnej historii(…) morderców Polaków” Dzięń w którym Szczynukowicz -Komorowski przebywał z oficjalną państwową wizytą w Kijowie banderowcy pluli mu i Polakom w twarz ustawą gloryfikującą morderców Polaków,nie wywołując żadnej polskiej reakcji dyplomatycznego sprzeciwu.
czemu mucha rozmawia tylko z ukraincami czyli spadkobiercami morderców a nie pyta ofiar ludzi którzy to przeżyli widzieli to własnymi oczami w sposób jasny przedstawil jakie srodowiska czemu nie pojechał na śląsk gdzie jest masa wypedzonych kresowiaków i świadków tamtych wydarzeń rzecza jasna że w przygranicznym Przemyslu sporo jest ukrainców i osób którzy maja korzenie to normalne wiec ich relacje zawsze beda jednostronne i nigdy obiektywne trzeba porównąc racje Polską a wtedy ukrainska wypadnie bardzo blado TO NIE POLACY ZACZELI RZEŻ TO NIE POLACY WYDAWALI ROZKAZY MORDOWANIA SWOICH RODAKÓW TYLKO obywatele polscy narodowosci ukraińskiej i to trzeba POWIEDZIEĆ WYRAŻNIE
Mucha wzorem swojego pryncypała Sakiewicza pracuje na rzecz banderowców aby w nagrode tak jak jego szef dostać medal od upaińskiej bezpieki.Kolaborant i renegat do tego kolejny zaprzaniec,dla którego ludobójstwo na Wołyniu to tez pewnie epizod.Żaden Polak nie powinien czytać szmatławców typu GP czy GW ,niezależna.pl jak i nie oglądać tuby propagandowej tv republika.
Tytuł tej gazety jest wyjątkowo niewłaściwy, bo oni nic wspólnego z Polską nie mają
Niech on przeczyta pracę Siemaszków, historycy już dawno się wypowiedzieli w tej sprawie.
Nie możemy dla dobrych relacji z Ukrainą zapomnieć o Wołyniu.
Nie możemy dla dobrych relacji z Ukrainą zapomnieć o Wołyniu.
Jak widać Gazeta Polska i Gazeta wybiórcza mają te same poglądy obce żywotnym interesom Polski. Mają za nic gehennę Polaków na Kresach. Wychodzi na to , że Polacy zamordowani przez Rosjan zasługują na upamiętnienie a o drugim sorcie zamordowanym w wyjątkowo bestialski sposób prze OUN UPA można zapomnieć bo to przecież zrobili “bracia UPAincy”. Te pismaki nie mają jakiegokolwiek wstydu i poczucia przyzwoitości. Panowie na razie jeszcze w Polsce nie rządzą banderowcy!!!
Zgadza się, innymi słowy: Gówno Prawda i Gówno Warta. Dwie strony tego samego gówna.
Mucha ukryty banderowiec – powiedz gdzie przechowujesz widły i siekierę.
robactwo wypełza spod kamieni.