Ministerstwo Spraw Zagranicznych Czarnogóry poinformowało, że w kraju zamrożono majątek dwóch Rosjan znajdujących się na liście sankcyjnej UE – poinformował Balkan Insight.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Czarnogóry poinformowało w środę, że władze zamroziły mienie dwóch obywateli Rosji zgodnie z sankcjami Unii Europejskiej wobec Rosji w związku z jej wojną z Ukrainą – podaje Balkan Insight.

Administracja Czarnogóry zablokowała nieruchomości anonimowego obywatela rosyjskiego w Žabljaku i jednego rosyjskiego polityka w kurorcie Budva.

„Jeden obywatel Rosji odwołał się od decyzji Administracji Mienia do sądu administracyjnego, więc na razie nie możemy opublikować jego nazwiska” – wyjaśnił Zarząd Mienia.

Zobacz też: Amerykańscy senatorzy chcą sankcji na handel rosyjskimi surowcami z Chinami

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

4549.49 PLN    (20.67%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

8 kwietnia rząd potwierdził wdrożenie sankcji Unii Europejskiej wobec Rosji. Na mocy środków ograniczających Czarnogóra zakazała rosyjskim samolotom przelotów nad swoją przestrzenią powietrzną, a także wstrzymała transakcje z rosyjskim bankiem centralnym.

Czarnogóra przystąpiła również do zakazu Swift dla siedmiu rosyjskich banków, zamrożenia własności obywateli Rosji i Ukrainy na listach restrykcyjnych UE oraz zawieszenia nadawania rosyjskich mediów państwowych.

10 czerwca minister spraw wewnętrznych Filip Adzic zapowiedział, że Czarnogóra zamrozi 44 nieruchomości 34 obywateli Rosji i Ukrainy w związku z sankcjami UE. Ale 7 lipca minister finansów Aleksandar Damjanovic powiedział, że Biuro Nieruchomości popełniło błąd techniczny.

„Po dokładnym sprawdzeniu listy restrykcji okazało się, że niezależnie od dopasowania nazwisk nie są to te same osoby. Nikt nie zostanie zamrożony, jeśli nie został dokładnie sprawdzony” – powiedział Damjanovic w telewizji Vijesti.

Zobacz też: Filipiny zerwały umowę na zakup rosyjskich śmigłowców, obawiały się amerykańskich sankcji

Przypomnijmy, że Litwa znalazła sposób, by pomimo zaleceń Brukseli i uniemożliwić tranzyt towarów do obwodu kaliningradzkiego – pisze „Rzeczpospolita”.

Chodzi o Šiaulių bankas – największy litewski bank kapitałowy, a zarazem jedynym, który obsługuje cały tranzyt Kaliningradu. Rosyjscy operatorzy płacą mu za usługi kolei litewskich. Jednak z dniem 1 września br., wstrzyma on wszystkie transakcje i operacje bankowe z Rosją.

Strona rosyjska ma świadomość tej sytuacji. Chargé d’Affaires Rosji na Litwie, Siergiej Riabokoń, poinformował na antenie telewizji Rossija 24, że ambasada wystosowała w tej sprawie notę to MSZ Litwy.

„Osobiście wręczyłem Litwie notatkę w sprawie Šiaulių bankas. Do 1 września jest jeszcze czas na zmianę decyzji” – powiedział Riabokoń. W jego ocenie, zaprzestanie operacji finansowych może stać się drugim ciosem dla Kaliningradu „tylko z innego kierunku”.

Kresy.pl/Balkan Insight

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz