Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Premier Węgier Péter Magyar zapowiedział w poniedziałek, że jego rząd może wejść na drogę procedury odwołania ze stanowiska prezydenta Tamása Sulyoka.
Sulyok został wybrany na prezydenta przez parlament na początku 2024 roku, a więc w czasie, gdy zdecydowaną większość w Zgromadzeniu Narodowy Węgier miała partia Viktora Orbána - Fidesz i jego koalicjant. Prawnik i wykładowca, w 2014 roku został sędzią węgierskiego Trybunału Konstytcyjnego, a w 2016 r. jego przewodniczącym, którym był aż do czasu objęcia funkcji głowy państwa. Jednak w kwietniu obóz Orbána zdecydowanie przegrał wybory parlamentarne. Już w czasie kampanii wyborczej zwycięski lider Partii Szacunku i Wolności (TISZA) zapowiadał odwołanie wszystkich urzędników nominowanych przez poprzedników.
Nowy premier spotkał się z prezydentem i po spotkaniu zapowiedział najpierw rozpoczęcie procedury w parlamencie. „Powiedziałem prezydentowi, że jeśli utrzyma swoje stanowisko i nie zrezygnuje, poinformuję dziś parlamentarzystów TISZA o naszych propozycjach legislacyjnych i natychmiast rozpoczniemy niezbędne procedury” - słowa Magyara zacytowało CNN.
W czerwcu w Berlinie ma dojść do spotkania przywódców Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii, Włoch i Polski z udziałem sekretarza generalnego NATO Marka Ruttego. Jak podał Bloomberg, powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą, kanclerz Friedrich Merz chce w ten sposób przygotować wspólne europejskie stanowisko przed lipcowym szczytem NATO w Ankarze oraz ograniczyć napięcia w stosunkach ze Stanami Zjednoczonymi.
Minister spraw wewnętrznych Litwy Vladislav Kondratovič ocenił, że rosnąca liczba wiz Schengen wydawanych obywatelom Rosji stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa. Wcześniej grupa państw, w tym Polska, Litwa, Łotwa, Estonia, Czechy i kraje nordyckie, wezwała Komisję Europejską do pilnego zablokowania wydawania wiz Rosjanom. (more…)
Policjanci zatrzymali 57-letniego Ukraińca w sprawie złowienia dużego suma z jeziorka Balaton podczas okresu ochronnego. Według nagrań ryba po wyłowieniu została przeciągnięta po chodnika, a następnie trafiła żywa wprost do bagażnika samochodu osobowego. Według mediów ryba miała ponad 170 cm długości i ważyła ok. 40 kg.
W Warszawie na Pradze-Południe policjanci zatrzymali 57-letniego obywatela Ukrainy w związku ze sprawą wyłowienia dużego suma z jeziorka Balaton na Gocławiu. Zdarzenie wzbudziło duże zainteresowanie po publikacji zdjęć i nagrań w mediach społecznościowych.
W poniedziałek funkcjonariusze z komendy przy ulicy Grenadierów podjęli działania po pojawieniu się informacji o wyłowieniu dużej ryby z jeziorka Balaton. Policjanci szybko ustalili tożsamość mężczyzny, który według dotychczasowych ustaleń może mieć bezpośredni związek ze sprawą.
Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał stanowisko swojemu ukraińskiemu odpowiednikowi w sprawie nadania jednej z ukraińskich jednostek imienia „bohaterów UPA”. Kosiniak-Kamysz oświadczył, że decyzja Kijowa jest „gloryfikowanie UPA jest nie do zaakceptowania”.
W ubiegłym tygodniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał jednej z jednostek wojskowych nazwę „Bohaterów UPA”. Decyzja wywołała reakcje w Polsce zarówno ze strony rządu, jak i prezydenta. Swój sprzeciw wyraził już m.in. szef MSZ Radosław Sikorski i premier Donald Tusk. Teraz szef MON zadeklarował, że będzie zabiegał o zmianę tej decyzji.
We wtorek szef MON zapowiedział rozmowę ze swoim ukraińskim odpowiednikiem Mychajłem Fedorowem. Dzień później poinformował, że przekazał stronie ukraińskiej polskie stanowisko.
Dwa rosyjskie myśliwce Su-30 zostały przechwycone nad Morzem Bałtyckim przez francuskie Rafale pełniące dyżur w ramach misji NATO Baltic Air Policing. Samoloty poderwano z bazy w Szawlach na Litwie. (more…)
Faktycznie budzi niesmak.A wracając do Jaruzelskiego ,wielokrotnie zadaję sobie pytanie ? Co by było, gdyby nie wprowadził stanu wojennego i bratnie armie wraz z sowietami interweniowały w Polsce? Co teraz pisaliby i mówili obecni historycy ,gdyby spalono nam kraj i zabito kilkadziesiąt tys.Polaków ? Dla nich został katem ,bo zginęło kilkadziesiąt osób ,a jeżeli tych ofiar byłoby kilkadziesiąt tys? Generała osądzili na zasadzie psa i kija”chcesz psa uderzyć ,to kij się zawsze znajdzie”.
@jwu Co ty pitolisz? Nie powinni ich degradować bo to nie Wojsko Polskie a Para-sowieckie. Po prostu nie powinni uznawać ich stopni.
@Pol_AK Para-sowieckie ? OK.A jak za jakiś czas, zdegradują obecnych generałów,to co napiszesz ? Że nie byli polskimi generałami ,tylko para-jankeskimi?
@jwu – Jaruzelski to jednak był stuprocentowy agent sowiecki, co do Kiszczaka to taka trochę bardziej cwana PPR-owska szumowina… Trudno powiedzieć komu wysługują się współcześni generałowie, ale jeżeli znajdą się dowody, to może i Twój pomysł miał by uzasadnienie. Co do tych dwuch – to nie podoba mi sie tylko jedno, że nie zrobiono tego jeszcze za ich życia… cóż w końcu reprezentowali okupacyjną władzę, która i dziś ma olbrzymie wpływy.
@Kojoto Z tymi agentami tak jest ,że są oceniani w zależności od danej opcji ,która rządzi krajem.Raz są zdrajcami innym razem bohaterami.Bo historia kołem się toczy.
@jwu – mam wrażenie, że trochę to niepotrzebnie komplikujesz… w jednym masz jednak rację – Jaruzelski był bohaterem dla “opcji” sowieckiej. Z naszego punktu widzenia był to po prostu obcu agent, nie warty splunięcia. Mam nadzieję, że takim “kołem” to historia się już nie zatoczy…
@jwu co za d…. brak słów wojska sowieckie po pierwsze nie miały w ogóle zamiaru interweniować po drugie na pewno nie zrobiły by tego bez zaproszenia jaruzela a w ogóle co to za bajki nie miały w ogóle podstaw nie było zmiany władzy jak w Czechosłowacji czy na Węgrzech propaganda bolszewicka rodem z GóWna wypaliła ci mózg
@bob Nie wiem jak ty ,ale ja ten okres przeżyłem mając 21 lat.Pracowałem wtedy w Bad Muskau w NRD.Pamiętam jak od września (przed wprowadzeniem stanu wojennego),wzdłuż granicy w kierunku Goerlitz przemieszczały się długie kolumny wojsk Volks Armee. Których wcześniej tam nie było.A poza tym, Polacy nigdy nie wierzyli ruskim ,a w tym temacie szybko uwierzyli Kulikowowi. No i jeszcze jedno, raporty Kuklińskiego,który ostrzegał jankesów przed interwencją w Polsce.One też są kłamstwem w stosunku do zapewnień Kulikowa? Jeszcze raz powtarzam :chcesz psa uderzyć ,to kij się zawsze znajdzie.
@bob A Ty kolego to w GRU pracowałeś czy może pracujesz, że tak dobrze poinformowany w tej sprawie jesteś? Ja miałem wówczas 19 lat i pamiętam dobrze jakie tony pobrzmiewały w Radiu WE czy Radiu Waszyngton. Breżniew jeszcze żył a jego doktryna o ograniczonej suwerenności cały czas obowiązywała w państwach Układu Warszawskiego… Dzisiaj łatwo ferować wyroki ale wówczas pewności nie było.
@bob Wtedy mówiło się, że nie Ruscy, ale DDR-owcy aż przebierają nogami, żeby przekroczyć Odrę. Nikt też nie czekałby na wystosowanie zaproszenia przez Jaruzela, tylko – w razie oporu- generał zszedłby na zawał, a zaproszenie wystawiłby kto inny. Takie to były czasy.
@Pomona Czesi też mieli ochotę na rewanż za “wizytę” polskich czołgów w ’68r.
@Pomona Prawda .Jak wspomniałem powyżej, widziałem to na własne oczy.A z kolei mój kuzyn z Legnicy opowiadał mi o stanie najwyższej gotowości bojowej, jaki panował wśród wojsk radzieckich w ww.mieście.I to już pół roku przed wprowadzeniem stanu.
Pośmiertna degradacja generała, który miał jednak za sobą szlak bojowy, przez polityków, którzy nie wąchali prochu, jest i niesmaczna, i niehonorowa, i po prostu politycznie głupia. Ocena jego decyzji o stanie wojennym będzie jeszcze przez lata przedmiotem sporu historyków. Wciąż nie wiemy wszystkiego, np. tego, kto faktycznie szykował się wtedy przejąć władzę, skoro Bolek, jak się okazało, był w rękach bezpieki. Kto trzymał w garści plejadę jego doradców? W degradacji generała-polityka przez ludzi z drugiej strony barykady nie ma nic państwowotwórczego i dydaktycznego, wygląda to raczej na pospolitą mściwość.
@Pomona Też tak sądzę ,ale wytłumacz to kolegom powyżej.Którzy stan wojenny znają jedynie z propagandy IPN.
@Pomona Owi “politycy” to są kundle które robią psi sabat nad grobem generała a brak im odwagi aby postawić się tym, którzy hańbią nasz kraj i urągają pamięci pomordowanych!
@jwu:@Pomona:@lp – Czy wy Panowie w ogóle wiecie po co został wprowadzony stan wojenny? Bo (przepraszam) bredzicie o propagandzie IPN-u, a sami powielacie propagandowy bełkot mający przykryć przygotowanie gruntu pod tzw “transformację ustrojową”, a przy okazji usprawiedliwić zbrodnie WSI i ich marionetek. To właśnie stan wojenny sprawił, że Polska jest obecnie republiką bananową. Nie dość, że wymardowano elity od 1939 do 1952, to po 1980 zepchnięto w niebyt odradzającą się głowę Narodu, a zastopiono Geremkami, Michnikami, nie wspominając o płotkach pokroju Wałęsy. Zrechabilitowano Urbanów, Dukaczewskich i całą zgraję bandziorów, która uwłaszczyła się na Polskim majątku Narodowym, a czego nie ukradli to oddali za bezcen obcym, byle by Naród Polski już się nie podniósł… Dlatego tak łatwo manipulować obecnie ciemnymi masami, że mają do wyboru tylko PiS lub PO…
@Kojoto Jest trochę racji w tym co napisałeś.Bo gdyby doszło do bratniej interwencji w Polsce ,to o osobach ,które wymieniłeś nigdy byśmy nie usłyszeli.Tylko proszę nie wyjeżdżaj mi z tym ,że takiej interwencji (wg.zapewnień Kulikowa) nikt nie planował.Sowieci byli w gotowości bojowej w Polsce już pół roku przed wprowadzeniem stanu(raporty Kuklińskiego).NRD z Czechosłowacją też się szykowały.Jaruzelski wprowadzając stan wojenny, zrobił im wszystkim psikusa.Dlatego są zapewnienia generałów (sowieckich) ,o braku planów na bratnią pomoc w Polsce.By chociaż w ten sposób pogrążyć Jaruzelskiego.Gdyż w innym przypadku musiałby zostać bohaterem narodowym, ratującym kraj przed rozlewem krwi.I nikt nie mógłby go zdegradować.
@jwu Czy do interwencji by doszło czy nie tego nie wiesz, ja też nie. Faktem jest, że interwencja była i w Czechach i na Węgrzech, a reprezentacja narodowa ma się tam nieporównywalnie lepiej niż w Polsce. Zetem pogląd, że Stan Wojenny Polskę przed czymkolwiek uratował jest bardziej niż naciągany… bo stało się dokładnie odwrotnie.