Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Pete Hegseth zapowiedział przegląd obecności wojsk USA i amerykańskich baz w Europie oraz wezwał państwa NATO do zwiększenia nakładów na obronność. Waszyngton uzależnia dalsze zaangażowanie finansowe od realizacji zobowiązań przez sojuszników. Szef Pentagonu skrytykował też część państw członkowskich za brak wsparcia dla USA w czasie konfliktu z Iranem.
W czwartek w Brukseli szef Pentagonu Pete Hegseth zapowiedział sześciomiesięczny przegląd obecności sił zbrojnych USA i amerykańskich baz w Europie. Występując w siedzibie NATO, Hegseth wezwał sojuszników do zwiększenia odpowiedzialności za obronę kontynentu i powrotu Sojuszu do roli twardej struktury wojskowej.
„NATO 3.0 to uznanie po zakończeniu zimnej wojny, które musi nawiązać do prawdziwego, nieprzejednanego sojuszu wojskowego, dysponującego rzeczywistym potencjałem militarnym zdolnym do odstraszania tutaj, na kontynencie” — powiedział szef Pentagonu Pete Hegseth.
Sąd Antykorupcyjny Aremnii wydał decyzję o tymczasowym aresztowania Dawida Kazinjana, kandydata do parlamentu z ramienia bloku „Silna Armenia”, opozycyjnego wobec rządu Nikola Paszyniana.
Informację taką podała w czwartek agencja informacyjna RIA Nowosti, która otrzymała oświadczenie rzeczniczki „Silnej Armenii". Dzień wcześniej Komitet Antykorupcyjny Armenii powiadomił o zatrzymaniu polityka za zgodą Centralnej Komisji Wyborczej. Jego prawnik, Aram Wardewanjan, poinformował, że Kazinjan jest oskarżony o przygotowywanie się do wręczenia łapówki.
„W wyniku podjętych działań uzyskano informacje faktyczne wskazujące na to, że osoby wyznaczone do kierowania biurem partii "Silna Armenia" w okręgu Arabkir w Erywaniu, a także Dawid Kazinjan , zarejestrowany kandydat do parlamentu z ramienia tej samej partii, w porozumieniu ze zwolennikami partii i grupą osób z nimi współpracujących, obiecywali wyborcom, a także wręczali im łapówki wyborcze" - oświadczył miejscowy Komitet Antykorupcyjny. Sam polityk utrzymuje, że jest całkowicie niewinny.
Byli prezydenci Ukrainy Leonid Kuczma i Wiktor Juszczenko poinformowali w sobotę, że w związku z odebraniem Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego, sami także zrzekają się tego odznaczenia. Politycy otrzymali je kolejno w 1997 i 2005 roku.
W piątek prezydent Karol Nawrocki ogłosił decyzję o pozbawieniu Zełenskiego Orderu Orła Białego. Przyczyną była decyzja prezydenta Ukrainy o nadaniu imienia „Bohaterów UPA” Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ”.
Kolejnego dnia Wołodymyr Zełenski poinformował o odesłaniu Orderu Nawrockiemu. Ocenił przy tym, że „Ukraina pozostanie otwarta na wszystkie sensowne formaty zaangażowania z Polską” w sprawach dotyczących wspólnej historii. Po tej decyzji kolejne osoby po stronie ukraińskiej zaczęły informować o zwrocie polskich odznaczeń państwowych.
Wodzisławscy kryminalni zatrzymali 19-letniego obywatela Ukrainy, który według policji stwarzał zagrożenie dla porządku publicznego oraz życia i zdrowia innych osób. Informację przekazano w czwartkowym komunikacie policji.
W czwartek przed południem doszło do pożaru w rafinerii naftowej położonej pod stolicą Azerbejdżanu - Baku. To kluczowy ośrodek przemysłu naftowego dla kaukaskiego państwa.
„18 czerwca, około godziny 8:30, w instalacji reformingu katalitycznego nr 31 rafinerii ropy naftowej wybuchł pożar w wyniku wycieku z górnej pokrywy wymiennika ciepła nr 211/1. Zdarzenie zostało natychmiast opanowane, a dzięki szybkiej interwencji państwowej straży pożarnej Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych pożar został całkowicie ugaszony” - oświadczenie państwowego koncernu naftowego Socar zostało zacytowane przez agencję informacyjną Interfax.
Socar podał również, że sformowano już komisję, która ma zbadać przyczyny zapłonu w instalacjach rafinerii. Według koncernu cała rafineria nie przeorwała procesu produkcyjnego i działa nadal w zgodzie "z wymogami bezpieczeństwa".
Rosja zaatakowała Charków w nocy z czwartku na piątek. Według mera miasta Ihora Terechowa liczba ofiar śmiertelnych nalotu na dzielnicę Chołodnohirską wzrosła do dziewięciu. Wśród zabitych jest czworo dzieci.
O bilansie rosyjskiego ataku poinformował Ukrinform, powołując się na wpis mera Charkowa w Telegramie. „W tej chwili wiemy o dziewięciu ofiarach, wśród których jest czworo dzieci” — przekazał Ihor Terechow.
CNN: USA chcą wysłać czołgi Abrams Ukrainie. “Finalizują plany”