Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
W środę Rosja poinformowała o zestrzeleniu 50 dronów nad obwodem leningradzkim, w dniu rozpoczęcia Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu. W związku z zagrożeniem czasowo ograniczono pracę lotniska Pułkowo, a według Reutersa ponad 30 lotów zostało opóźnionych lub odwołanych. Informacje podawane w sieci sugerują, że na skutek ataku ukraińskich dronów doszło do pożaru na terminala naftowego w Petersburgu.
W środę 3 czerwca nad ranem rosyjska obrona powietrzna zestrzeliła 50 dronów nad obwodem leningradzkim — poinformował gubernator regionu Aleksandr Drozdenko. Do ataku doszło w dniu rozpoczęcia w Petersburgu Międzynarodowego Forum Ekonomicznego, określanego jako „rosyjskie Davos”.
Wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat z Lewicy uznała, że Polska nie powinna wiązać członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej z koniecznością przeproszenia za Wołyń. Polityk sprzeciwiła się także pomysłowi odebrania Zełenskiemu Orderu Orła Białego, choć decyzję prezydenta Ukrainy o nadaniu jednej z jednostek imienia „bohaterów UPA” uznała za „fatalną”.
W programie „Gość Wydarzeń” Polsat News Magdalena Biejat skrytykowała decyzję prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek imienia „bohaterów UPA”. Oceniła, że takie posunięcie szkodzi relacjom polsko-ukraińskim, szczególnie w kontekście pamięci o rzezi wołyńskiej.
„Decyzja Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu imienia «bohaterów UPA» tej jednostce ukraińskiej była fatalna” — powiedziała wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat.
Jarosław Hrycak w rozmowie z „Newsweekiem” powiedział, że wcześniej rozważano nadanie ukraińskiej jednostce imienia „Kłyma Sawura”, dowódcy UPA bezpośrednio odpowiedzialnego za zbrodnie na Polakach. Ta relacja stoi w sprzeczności z wcześniejszymi słowami szefa MSZ Ukrainy Andrija Sybihy, który przekonywał, że nazwę „Bohaterów UPA” wybrali sami żołnierze i nie mieli intencji antypolskich. (more…)
Brytyjska wiceminister spraw wewnętrznych przyznała, że sformułowanie zobowiązania policji do walki z rasizmem, sugerujące, że ludzie powinni być traktowani inaczej ze względu na pochodzenie etniczne, jest „błędne”.
W poniedziałek skazano Sikha, który zamordował w grudniu nożem Brytyjczyka polskiego pochodzenia, Henry'ego Nowaka. Społeczne oburzenie wywołał fakt, że po przybyciu na miejsce, policjanci wysłuchując skarg Sikha na "rasizm" Nowaka, obezwładnili i skuli kajdankami ranną ofiarę mimo, iż skarżyła się ona na obrażenia. Pojawiły się oskarżenia o opóźnienie przez to pomocy medycznej dla Nowaka, co miało przyczynić się do jego śmierci, a zachowanie policjantów było spowodowane antyrasistowskimi procedurami działania brytyjskiej policji.
W środowym wywiadzie telewizyjnym odniosła się do kwestii instrukcji policyjnych sekretarz stanu ds. policji i przestępczości w brytyjskim ministerstwie spraw wewnętrznych, Sarah Jones. Przypuściła ona, że sformułowania, którymi mają się kierować brytyjscy policjanci są "błędne", jak zacytował "The Independent".
W Waszyngtonie odbyła się kolejne runda negocjacji między władzami Libanu i Izraela. Zawarto porozumieniu o przerwaniu walk. To już druga umowa rozejmowa od początku wojny.
„W wyniku negocjacji prowadzonych przez Stany Zjednoczone, Izrael i Liban zgodziły się na wprowadzenie zawieszenia broni” - głosi oświadczenie, które w czwartek przytoczył "An-Nahar". Zgodnie z oświadczeniem, zawieszenie broni jest uzależnione od całkowitego zaprzestania ostrzału przez Hezbollah i wycofania wszystkich jego oddziałów na północ od rzeki Litani. Dokument nie formułuje żadnych wymagań w kwestii aktywności zbrojnej Izraela.
W oświadczeniu ogłoszono również, że Izrael i Liban, pod kierownictwem USA, zgodziły się przyspieszyć tworzenie "stref pilotażowych", w których Libańskie Siły Zbrojne będą sprawować wyłączną kontrolę, bez obecności podmiotów zbrojnych niebędących państwami, co jest odniesieniem do próby likwidacji zbrojnej obecności Hezbollahu.
Uczestnicy uczcili 1060. rocznicę Chrztu Polski oraz 1020. rocznicę fundacji klasztoru benedyktynów przez Bolesława Chrobrego. (more…)
rosyjskie bydło
Zasadzka na konwój zaopatrzeniowy na zapleczu ,widać jak podchodzą do rozejmu Rosjanie.
tagore
Szanowny Panie Tagore!
O ile dobrze zrozumiałem zeznania jeńców z batalionu “Aidar”, próbowali uciec z miejscowości Metalist, z okrążenia pod Amwrosijewką (ok. 40 km na południowy-wschód od Doniecka). To raczej głębokie tyły Republiki Donieckiej. Proszę zwrócić uwagę, że atak przeprowadziły oddziały Ługańskiej Republiki Ludowej, co oznacza, że istotnie obie separatystyczne republiki scaliły swoje siły zbrojne.
Pozdrawiam
Lokis
Ukraińskie kamilku, ukraińskie bydło “popało w zasadu” hłehłe
Brawo- tak się robi z szowinistami neobanderowskimi!!!
Wolna Noworosja od junty kijowskiej !!!
@ piterek:18.09.2014 20:05 )). Давить фашистов без жалости!!!
Takie są działania partyzanckie- atakujesz słabe i najbardziej wrażliwe punkty napastnika, a takie są zawsze punkty zaopatrzenia 😉 Pozbawiając przeciwnika amunicji, żywności, paliwa czy uzbrojenia obniżasz i jego morale i zdolność do długotrwałego oporu 😉
Następnie spokojnie możesz zaatakować główne siły, okrążyć je i dążyć do wyczerpania i kapitulacji wroga 🙂
To jest stary film…jak wynika z rozmowy na końcu,pytania o Metalist…a więc gdy Metalist był jeszcze częsciowo zajęty przez Ukraińców…czyli z sierpnia,najpóźniej poczatek września,bo wtedy tam mogły być jeszcze jakieś ukraińskie niedoibitki. A najprawdopodobniej jest to film nakręcony przypadkiem dokładnie w dniu wejścia w życie rozejmu…dosłownie pół godziny przed rozejmem.Był taki motyw,gdy powstańcy,ich pododdział ochraniał grupę dziennikarzy T.V.,którzy nakrecali film o Donbasie i podczas kręcenia niespodziewanie natknęli się na próbująca się przedrzeć grupę z batalionu Ajdar. Przedzierający się Ukraincy juz wcześniej oberwali przy równoległej leśnej drodze,zostali kompletnie rozbici,a ich część,przedzierając się nadal trafiła przypadkowo na grupę powstańców ochraniajaca dziennikarzy…to było swego czasu dość dokładnie opisywane,z makabrycznymi zdjęciami,a tu mamy film z tego zajscia…fragment,bo widziałem inne ujęcia. To nie była pułapka…po prostu dziennikarze mieli farta.Po pierwsze,ze sami nie zginęli,a po drugie trafili przypadkiem w samo centrum zdarzeń,praktycznie na żywo i z bliska.