Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Naukowcy opracowali pierwszą globalną mapę podziemnych sieci grzybów arbuskularnych. Z badań opublikowanych 11 czerwca 2026 roku w czasopiśmie „Science” wynika, że gdyby wszystkie ich strzępki ułożyć w jednej linii, osiągnęłyby długość około 110 biliardów kilometrów, czyli odpowiadałyby mniej więcej 10 proc. szerokości Drogi Mlecznej.
Grzyby arbuskularne to grupa grzybów mikoryzowych, które żyją w symbiozie z korzeniami roślin. Ich nazwa pochodzi od łacińskiego słowa „arbusculum”, czyli „małe drzewko”, i odnosi się do charakterystycznych, silnie rozgałęzionych struktur tworzonych wewnątrz komórek korzenia. Dzięki nim odbywa się wymiana substancji między grzybem a rośliną.
Chodzi o podziemne sieci złożone z cienkich, rozgałęzionych strzępek. Rośliny przekazują grzybom związki węgla, czyli produkty fotosyntezy. Grzyby w zamian pomagają im pobierać z gleby składniki mineralne, zwłaszcza fosfor i azot, a także wodę. Dzięki sieci strzępek docierają tam, gdzie same korzenie roślin nie sięgają.
Nowa partia kanadyjskich pojazdów opancerzonych Roshel Senator dotarła do Europy i jest przygotowywana do przekazania Ukrainie w ramach operacji UNIFIER. Maszyny należą do typu MRAP, czyli pojazdów projektowanych z myślą o ochronie załogi przed minami i ładunkami wybuchowymi. (more…)
W Hucie Pieniackiej w obecnym obwodzie lwowskim na zachodzie Ukrainy odkryto w piątek prawdopodobną mogiłę zbiorową, w której mogą znajdować się szczątki Polaków zamordowanych 28 lutego 1944 roku.
Instytut Pamięci Narodowej poinformował, że natrafiono na częściowo spalone szczątki ludzkie. „Pierwsza mogiła odkryta w Hucie Pieniackiej. W czwartym dniu prac terenowych w Hucie Pieniackiej, w pobliżu wczoraj odkrytych fundamentów świątyni, odkryliśmy pierwsze szczątki osób pomordowanych” — podał IPN na platformie X.
Instytut zaznaczył, że prace są na wczesnym etapie, dlatego nie można jeszcze określić pełnych rozmiarów jamy grobowej. „Zakładamy, że jest to miejsce pochówku zbiorowego. Wczesny etap odkrywania jamy nie pozwala na ten moment określić jej całkowitej powierzchni. Ujawniono szczątki ludzkie, częściowo spalone” — przekazał IPN.
Wszystkie państwa Unii Europejskiej zgodziły się na otwarcie pierwszego klastra negocjacji akcesyjnych z Ukrainą i Mołdawią. Pierwsza konferencja międzyrządowa ma odbyć się w poniedziałek i dotyczyć podstaw procesu akcesyjnego, w tym praworządności oraz instytucji demokratycznych. Decyzję poprzedziły deklaracje władz Ukrainy i Mołdawii.
W piątek przewodniczący Rady Europejskiej António Costa i przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen poinformowali we wspólnym oświadczeniu, że wszystkie państwa członkowskie Unii Europejskiej zgodziły się na otwarcie pierwszego klastra negocjacji akcesyjnych z Ukrainą i Mołdawią.
Pierwsza konferencja międzyrządowa w tej sprawie ma odbyć się w poniedziałek. Zostanie poświęcona klastrowi dotyczącemu kwestii fundamentalnych, czyli podstaw procesu akcesyjnego.
Ukraińska korporacja Roshen, znana dotąd przede wszystkim z wyrobów cukierniczych, rozpoczęła sprzedaż lodów. Rozszerzenie działalności może w przyszłości mieć znaczenie dla rynków ościennych, w tym dla Polski, gdzie produkty Roshen są już obecne w sieciach handlowych.
W Kijowie ukraińska korporacja Roshen rozpoczęła sprzedaż lodów, wchodząc oficjalnie w nowy segment rynku spożywczego – podała agencja Interfax-Ukraina. Produkty pojawiły się już w jednym z kijowskich sklepów flagowych Roshen.
Do sprzedaży wprowadzono początkowo 6 wariantów smakowych. Lody są oferowane pod markami Lacmi oraz Milky Splash, znanymi wcześniej z innych produktów koncernu. Sprzedaż prowadzona jest w 70-gramowych opakowaniach, a cena detaliczna na rynku ukraińskim wynosi od 48 do 60 hrywien. Za dystrybucję w Kijowie odpowiada państwowe przedsiębiorstwo Iziumynka, które należy do struktur korporacyjnych grupy Roshen.
Mieszkaniec Wronek Mirosław Tucholski wydobył z Warty na terenie gminy Wronki średniowieczny miecz, który po wstępnych oględzinach został datowany na XI wiek.
Znalezisko trafiło do Muzeum Ziemi Wronieckiej, gdzie jego autentyczność potwierdził archeolog Ryszard Pietrzak.
O odkryciu muzeum poinformowało we wtorek 9 czerwca. Według relacji placówki znalazca przekazał przedmiot do muzeum, dzięki czemu możliwe było jego zabezpieczenie i rozpoczęcie procedur konserwatorskich. Po potwierdzeniu wartości znaleziska rozpoczęto procedurę zgłoszenia miecza do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków.
A może by tak wywołać jakiś kryzys w Chinach – była by możliwość ściągania “uchodźców” – taniej siły roboczej ! Chiny – to miliard ludzi !!!