Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Węgierski rząd wstrzymał wczoraj, 5 czerwca, wydawanie wiz pracowniczych osobom z Filipin, Gruzji i Armenii — podał Reuters, powołując się na rzeczniczkę rządu Vandę Szondi.
Decyzja ma być pierwszym krokiem w kierunku uregulowania napływu pracowników-gości na Węgry.
Nowe przepisy wpisują się w zapowiedzi partii Tisza premiera Pétera Magyara, która po kwietniowych wyborach zakończyła 16-letnie rządy Viktora Orbána. Reuters przypomina, że ugrupowanie Magyara deklarowało wstrzymanie od czerwca wydawania wiz pracownikom spoza Unii Europejskiej.
Dzień 6 czerwca 1990 roku przeszedł do historii jako symboliczny i faktyczny koniec cenzury w Polsce. Właśnie wtedy przestał istnieć Główny Urząd Kontroli Publikacji i Widowisk, instytucja, która przez dziesięciolecia odpowiadała za prewencyjne tłumienie wolności słowa w służbie reżimu komunistycznego.
Cenzura w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej była narzędziem politycznym. Jej zadaniem było nie tylko eliminowanie treści niewygodnych dla władzy, lecz także aktywne kształtowanie przekazu zgodnie z linią partyjną. Od powojennego początku aż do końca lat 80. kontrolowano niemal wszystko: prasę, książki, filmy, programy radiowe i telewizyjne, a nawet treści afiszów i wystąpień publicznych.
„The Economist” zwraca uwagę, że gwałtowne zwiększanie wydatków obronnych przez Niemcy zaczyna budzić we Francji niepokój o przyszły układ sił w Europie.
Według tygodnika Paryż, który przez dekady uważał się za najważniejszą potęgę wojskową Unii Europejskiej, musi liczyć się z tym, że Berlin może w ciągu kilku lat uzyskać zdecydowaną przewagę finansową i przemysłową w dziedzinie obronności.
Brytyjski tygodnik wskazuje, że niemieckie dozbrojenie jest konsekwencją rosyjskiej inwazji na Ukrainę, presji Stanów Zjednoczonych na europejskich sojuszników oraz zmiany polityki bezpieczeństwa w Berlinie. Niemcy, które przez lata były krytykowane za niskie nakłady na armię, obecnie planują jeden z największych programów zbrojeniowych w Europie.
Władze Stanów Zjednoczonych rozważają przejęcie zamrożonych w ramach sankcji irańskich aktywów finansowych i użycie ich na rzecz monarchii Zatoki Perskiej.
Informację taką podał w niedzielę, za agencją Reutera, portal Al Mayadeen. Źródło agencji podało, że sekretarz skarbu USA Scott Bessent powołał zespół, który ma oszacować wartość szkód wyrządzonych sojusznikom Waszyngtonu w Zatoce Perskiej. Iran przeprowadził ataki rakietowe i dronami na terytorium arabskich monarchii, ponieważ goszczą one amerykańskich żołnierzy i instalacje wojskowe wykorzystywane do wojny przez Irańczykom.
Administracja Donalda Trumpa rozważa użycie zamrożonych, w ramach amerykańskich sankcji, irańskich środków finansowych na prace remontowe i konstrukcyjne w państwach arabskich sojuszników.
W brytyjskim parlamencie odbędzie się okrągły stół poświęcony inicjatywie UK/EU-Ukraine Defence Innovation Corridor, czyli mechanizmowi mającemu ułatwić brytyjskim i europejskim firmom technologicznym współpracę z ukraińskim sektorem obronnym.
Spotkanie zaplanowano na 23 czerwca 2026 roku w Portcullis House w Westminsterze. W wydarzeniu mają wziąć udział parlamentarzyści, przedstawiciele przemysłu obronnego oraz strona ukraińska.
Czterech obywateli Polski i obywatel Ukrainy zostali zatrzymani w sprawie zorganizowanej grupy przestępczej, która miała organizować nielegalne przekraczanie granicy i ułatwiać pobyt cudzoziemców w Polsce. Według Straży Granicznej proceder mógł objąć ponad tysiąc osób, a w innym wątku śledztwa grupa mogła wykorzystać ponad 40 tys. dokumentów dotyczących pracy sezonowej.
Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta i Polska powinna ogólnie wykorzystać sytuację na Ukrainie dla swoich interesów.