John Hannah, były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego byłego wiceprezydenta USA Dicka Cheneya, ma zostać czołowym amerykańskim reprezentantem do spraw Syrii.

Portal Al-Monitor informuje, że kandydaturę Hannaha na stanowisko specjalnego wysłannika potwierdzają liczny eksperci i jeden amerykański oficjel.

„Hannah, który był czołowym doradcą do spraw bezpieczeństwa narodowego wiceprezydenta Dicka Cheney’a, obecnie jest doradcą w Fundacji Obrony Demokracji (FDD). Zanim został zastępcą doradcy do spraw bezpieczeństwa narodowego Cheney’a do spraw Bliskiego Wschodu (2001-2004), a następnie doradcą do spraw bezpieczeństwa narodowego (2005-2009), Hannah był wysokim urzędnikiem Departamentu Stanu za prezydentur Billa Clintona, jak i George’a H.W. Busha, służąc w personelu do spraw planowania politycznego pod egidą amerykańskiego negocjatora do spraw Bliskiego Wschodu, Dennisa Rossa” – podaje portal.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Nie wiadomo jeszcze kiedy nastąpi formalna nominacja Hannaha na to stanowisko.

Według profesorów Johna Mearsheimera i Stephena Walta, Hannah był wśród grupy neokonserwatywnych doradców, którzy po zamachach terrorystycznych z 11 września 2001 roku na Nowy Jork i Waszyngton przekonywali prezydenta Dicka Cheney’a, że inwazja na Irak jest uzasadniona. Hannah jest również zwolennikiem proizraelskiej polityki zagranicznej i krytykiem porozumienia nuklearnego z Iranem (JCPOA)

ZOBACZ RÓWNIEŻ: „Haaretz”: To Putin powstrzymał Izrael i Iran przed eskalacją działań w Syrii

Kresy.pl / Al-Monitor




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz