7 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. tagore
    tagore :

    Brzmi to nieco abstrakcyjnie ,ale przedstawienie Polsce jakiejś formy ultimatum w kwestii Ukrainy
    jest całkiem możliwe ,a na zachodzie postrzegane jako wynik polskich zaczepek pod adresem Moskwy.

    tagore

  2. zan
    zan :

    O tak. Odciąć gaz Polsce i dać argument Ameryce, że proszę Europo – a jednak ostrzegaliśmy. Deklaracja stanu wojny to już w ogóle długo wyczekiwany prezent dla NATO/USA. Gość albo ewidentnie nie rozumie co jest grane, gra pod publiczkę albo podsyfia. To ostatnie jest możliwe w świetle faktu, że część byłych doradców/współpracowników Putina pracuje teraz w amerykańskich think-tankach. Ten też jest były. Ciekaw jestem w jakim okresie doradzał i w jakiej dziedzinie. I co to znaczy ten słynny zwrot “doradca”. Od czasów “doradcy” Dugina (w rzeczywistości oderwany od realiów ideolog, a nie specjalista) ten zwrot jest w Polsce nadużywany.

  3. jerzy_a_j
    jerzy_a_j :

    Nic nie znaczące pogróżki. Stanowią reakcję na również puste pohukiwania polskich polityków pod adresem FR. Przypomina mi to zabawę dzieci w piaskownicy związaną z nauką używania “brzydkich słów”: kupa, dupa, siku pod adresem adwersarza. A tak na poważnie to FR potrzebuje naszej kasy za gaz i ropę bardziej niż my ich surowców. Dodatkowo zerwanie kontraktu oznacza przegraną w międzynarodowym arbitrażu i zapłacenie odszkodowań, nie mówiąc już o utracie wiarygodności handlowej.

  4. ka9q
    ka9q :

    Typowe rosyjskie podejście do rzeczy: straszyć a może bez żadnych kosztów uda się osiągnąć cel. Na tą chwilę Rosjanom zerwanie kontaktów handlowych jest bardzo nie na rękę, z resztą nikomu. Tegu typu krok powodowałby konsekwencje inne niż tylko zabronienie dostępu do środków finansowych i zakaz wjazdu dla niektórych oficjeli.

    • zan
      zan :

      @Jerzy_A_J, ka9q – no widzą Panowie. A ja tych co boją się braku reakcji NATO na napaść Rosji na Polskę zawsze pytam. OK, napadną. I co dalej. Jak wygląda handel międzynarodowy, finanse itd. Jeśli jakiś idiota mówi o długim oczekiwaniu na odsiecz – to ja pytam: jak ta odsiecz ma wyglądać. Jak Wiedeńska?