“Los Angeles Times” twierdzi, że na północy Syrii starły się antyrządowe bojówki uzbrojone przez amerykańską armię z tymi zbrojonymi przez CIA.
Chodzi o wspierane przez Pentagon Syryjskie Siły Demokratyczne, które w połowie lutego wyparły z miasta Marea (20 kilometrów na północ od Aleppo) oddziały organizacji Fursan Al-Haq. Od tej pory oba ugrupowania ścierają się w północnej części prowincji Aleppo. Co zainteresowało amerykańskich dziennikarzy to fakt, że Fursan Al-Haq również otrzymywali amerykańskie uzbrojenie tyle, że od agencji wywiadu cywilnego CIA. Jej lider Fares Bajusz już zapowiedział nieustępliwe walki z Syryjskimi Siłami Demokraytcznymi. Przeniosły się one do miasta Azaz, kontrolującego kluczowy dla oddziałów antyrządowych szlak komunikacyjny z Turcji (wspierającej je) do Aleppo.
W tym miesiącu prezydent Obama zaaprobował kolejny już plan szkolenia i zbrojenia przez Amerykanów antyrządowych bojowników w Syrii.
latimes.com/kresy.pl






























