Grecja opóźni wysłanie poradzieckich wozów BMP-1 na Ukrainę o co najmniej dwa miesiące, gdyż Niemcy zwlekają z przekazaniem Grekom pojazdów Marder – pisze „Bild”.

Jak pisaliśmy, rzecznik greckiego rządu Ioannis Oikonomou powiedział, że Grecja przekaże Ukrainie posowieckie wozy bojowe piechoty BMP-1 dopiero po otrzymaniu produkowanych przez Niemcy wozów tego rodzaju Marder.

Najwyraźniej, procedura ta może jednak potrwać jeszcze tygodnie, a wręcz miesiące. Według niemieckiego „Bilda”, powołującego się na wysoko postawionego urzędnika greckiego ministerstwa obrony, Grecja opóźni wysłanie poradzieckich wozów BMP-1 na Ukrainę o co najmniej dwa miesiące. Powodem ma być opóźnianie przez Niemcy wysyłki wozów Marder.

Zdaniem greckiego dygnitarza, mogą minąć co najmniej dwa miesiące, nim pierwszy niemiecki Marder znajdzie się na wyspach Grecji – tam, gdzie obecnie rozlokowane są wozy BMP-1. Zaznaczył, że strona grecka wciąż czeka na zaproszenie do Niemiec dla swojej specjalnej komisji, złożonej z ekspertów wojskowych, którzy mają ocenić stan Marderów i wskazać konkretne egzemplarze, które Grecy chcą wziąć.

„Kiedy Ukraina powinna otrzymać wozy opancerzone w rezultacie takiej wymiany? Kiedy wojna się skończy?” – pyta grecki urzędnik.

„Bild” przypomniał też wypowiedź byłego ministra obrony Grecji, który skrytykował pomysł takiej wymiany, zaproponowanej przez Niemców. Jego zdanie, „to cyrk” i „znęcanie się” i nad Ukrainą, i nad Grecją. Zaznaczył, że zgodnie z planem Berlina, Grecja ma oddać Ukrainie stare pojazdy opancerzone razem z amunicją, a w zamian otrzymać „trochę mniej stare” wozy, bez amunicji.

Gazeta cytuje też greckiego eksperta wojskowego, Christosa Kapucisa, którego zdaniem taka wymiana może wcale nie być dla Ukrainy korzystna, a nawet może okazać się niebezpieczna. „Nie jestem pewny, czy Ukraina będzie bardzo zadowolona ze starych BMP z Niemiec Wschodnich, bo są łatwym celem” – uważa ekspert. Dodał też, że w Grecji tego rodzaju pojazdy nie byłyby używane na pierwszej linii, gdyż dotąd służyły one jedynie jako symboliczny czynnik odstraszający na greckich wyspach.

Przypomnijmy, że minister obrony Grecji Nikos Panagiotopoulos powiedział, że Ukraina otrzyma lub już otrzymała od Grecji ponad sto BMP-1, 60 przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych FIM-92 Stinger oraz inną broń, w tym tysiące karabinów Ak-47.

Jak pisaliśmy, pod koniec maja grecki minister obrony przyznał, że Grecja wysyła broń Ukrainie. Wcześniej poinformował o tym szef Pentagonu. Opozycyjna Syriza oskarżyła rząd o „potajemne” wysyłanie broni do Kijowa i ukrywanie tego przed społeczeństwem. W połowie kwietnia grecki minister obrony ogłosił, że nie wyśle już więcej broni na Ukrainę.

W maju kanclerz Niemiec Olaf Scholz ogłosił, że Ateny przekażą poradzieckie pojazdy opancerzone do Kijowa, a w zamian Berlin da im nowoczesne niemieckie pojazdy.

Bild  / Unian / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz