Białoruska opozycja krytykuje UE

Liderzy białoruskiej opozycji skrytykowali rządy państw Unii Europejskiej za brak reakcji na brutalne działania białoruskiej milicji. Liczą, że kraje Unii Europejskiej poważnie przeanalizują sytuację na Białorusi, nim podejmą decyzję o dalszej współpracy Brukseli z Mińskiem.

W oświadczeniu Zjednoczonej Partii Obywatelskiej przypomniano, że w ostatnich dniach funkcjonariusze OMON-u przy użyciu siły uniemożliwiali przeprowadzenie pokojowych akcji zorganizowanych dla uczczenia 10. rocznicy zaginięcia białoruskich opozycjonistów: Wiktora Gonczara i Anatolija Krasowskiego.

Lider Partii Obywatelskiej Anatolij Lebiedźko podziękował rządowi Szwecji za ostrą reakcję na działania białoruskiej milicji. “Nie możemy jednak zrozumieć, dlaczego milczą w tej sprawie inne kraje Unii Europejskiej” – cytuje wypowiedzi Lebiedźki niezależny portal Karta-97. Opozycjonista dodał, że Białorusini czekają na podobne reakcje rządów, parlamentów i unijnych organizacji.

Białoruska opozycja liczy, że kraje Unii Europejskiej poważnie przeanalizują sytuację na Białorusi, nim w październiku ponownie podejmą decyzję o dalszej współpracy Brukseli z Mińskiem. Białoruskie media niezależne przypominają, że w wyniku ostatnich działań milicji do aresztów trafiły “dziesiątki opozycjonistów, a wielu z nich zostało pobitych”.

IAR/Kresy.pl

forma płatności