Szefowa Białoruskiej Centralnej Komisji Wyborczej Lidija Jarmoszyna poinformowała w piątek, że wszystkie skargi złożone przez kandydatów w ostatnich wyborach prezydenckich w tym kraju zostały odrzucone – poinformowała agencja prasowa Tass.

Jak przekazała rosyjska agencja prasowa Tass, Lidijja Jarmoszyna, przewodnicząca Białoruskiej Centrali Komisji Wyborczej poinformowała w piątek o odrzuceniu przez komisję wszystkich skarg złożonych przez kandydatów z ostanich wyborów prezydenckich.

„Wszystkie z nich zostały odrzucone. Nie mamy wyboru. Ludzie myślą, że mamy upoważnienie do przeglądu [wyników] i ogłaszania Tichanowskiej zwycięzcą, ale jest to niemożliwe. Jeśli naruszenia, o których twierdzą, że miały miejsce, zostaną potwierdzone, wybory mogą zostać uznane za nieważne, w takim przypadku kolejna kampania wyborcza z nowymi kandydatami powinna odbyć się w ciągu trzech miesięcy” – przekazała w rozmowie z dziennikarzami Jarmoszyna.

9 sierpnia na Białorusi odbyły się wybory prezydenckie. Według ostatecznych wyników przedstawionych 14 sierpnia przez Centralną Komisję Wyborczą Białorusi urzędujący prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenko uzyskał 80,1% głosów. Swietłana Tichanowska, która była uważana za jego głównego przeciwnika, zajęła drugie miejsce z 10,12% i odmówiła uznania wyników głosowania.

Po ogłoszeniu wyników sondażu wieczorem 9 sierpnia, w centrum Mińska i innych regionach kraju wybuchły protesty, które doprowadziły do ​​starć między demonstrantami a organami ścigania. Protesty trwają już blisko tydzień. W rezultacie zatrzymano kilka tysięcy osób, dziesiątki milicjantów i protestujących zostało rannych.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Przebywająca obecnie na Litwie była kandydatka na prezydenta Białorusi Swietłana Tichanowska zainicjowała powstanie rady, która ma zająć się przejęciem władzy na Białorusi.

Jak podaje portal Tut.by, opozycjonistka ogłosiła to w piątek w nagraniu zamieszczonym w serwisie Telegram. Tichanowska powiedziała, że jej sztab wyborczy kontynuuje działalność, a jego szefową pozostaje Marija Moroz, również przebywająca na Litwie. Tichanowska potwierdziła, że jej pełnomocnikami są Olga Kowalkowa i Nikołaj Kozłow, którzy będą koordynować pracę sztabu na Białorusi.

„Oświadczam, że jesteśmy gotowi do dialogu z władzami. Biorąc pod uwagę to, co się dzieje w kraju i potrzebę podjęcia pilnych działań w celu przywrócenia rządów prawa na Białorusi, ja, Swietłana Tichanowska, inicjuję utworzenie rady koordynacyjnej, która zapewni przekazanie władzy. W skład tej rady mogą wejść przedstawiciele społeczeństwa obywatelskiego, szanowani i znani Białorusini, specjaliści w swojej dziedzinie” – powiedziała Tichanowska.

Kresy.pl/Tass

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz