Wystawa zatytułowana “Marzec 1968 rok w Polsce” została otwarta w stolicy Białorusi. Ekspozycję przygotował warszawski oddział IPN przy wsparciu Instytutu Polskiego w Mińsku.
Krzysztof Bosak ocenił, że Polska powinna zmienić dotychczasową politykę wobec Ukrainy, jeśli Kijów nie wycofa się z gloryfikacji OUN i UPA. Wicemarszałek Sejmu wskazał na potrzebę ograniczenia dobrowolnej pomocy finansowej oraz wycofania się ze spłacania unijnej pożyczki na rzecz Ukrainy, podobnie jak zrobiły to Węgry i Słowacja.
Lider Konfederacji ocenił w rozmowie z Piotrem Witwickim w Polsat News, że podejście polskich polityków do Ukrainy powinno było zostać zmienione już wcześniej. Wicemarszałek Sejmu stwierdził, że jeżeli Ukraina nie wycofa się z gloryfikacji OUN i UPA, Polska powinna zrezygnować z części pomocy dla tego państwa.
„Tak długo, jak gloryfikowani są ludobójcy i tak długo, jak nie mamy zgody, taką, jaką np. mają Niemcy na dokonywanie ekshumacji swoich ofiar, uważam, że tak. Uważam, że to jest poniżej godności szanującego się państwa i narodu, żeby kogoś, kto aktywnie znieważa czy obraża drugą stronę, finansować go i wpychać mu swoje dary w ramiona, kiedy on tego nie chce” — powiedział.
Hiszpański rząd miał na początku lipca polecić spółkom publicznym oraz firmom z udziałem państwa, aby nie podpisywały nowych kontraktów z amerykańskim Palantirem. Według mediów powodem są obawy o bezpieczeństwo narodowe i możliwość wykorzystywania przez firmę informacji wrażliwych.
Jak podały hiszpańskie i zagraniczne media, instrukcje miały trafić przede wszystkim do podmiotów kontrolowanych lub współkontrolowanych przez państwowy holding SEPI. Wśród wymienianych firm znalazły się m.in. Telefónica, Indra, Correos i Navantia. Zakaz ma dotyczyć nowych umów, szczególnie w sektorach związanych z komunikacją krytyczną, obronnością, technologiami wojskowymi i infrastrukturą publiczną.
Nie jest to jednak oficjalny zakaz ogłoszony w formie aktu prawnego. Media podkreślają, że chodzi o nieformalne wytyczne przekazywane spółkom kontrolowanym lub współkontrolowanym przez państwo. Ich celem ma być ograniczenie współpracy w obszarach, które mogłyby narazić na ryzyko dane związane z bezpieczeństwem państwa albo hiszpańską suwerenność technologiczną.
Polska spółka Synthos Green Energy (SGE) związana z Michałem Sołowowem ogłosiła w czwartek plan budowy 14 małych reaktorów jądrowych w Wielkiej Brytanii - poinformowała agencja Reuters. Wartość inwestycji ma wynieść 35 mld funtów, a pierwsze jednostki miałyby rozpocząć produkcję energii w 2034 roku.
Projekt zakłada budowę reaktorów BWRX-300, opracowanych przez GE Vernova Hitachi. SGE planuje trzy lokalizacje. W pierwszej miałoby powstać sześć reaktorów o mocy 300 MW każdy, a w dwóch kolejnych po cztery jednostki. Łączna moc floty ma wynieść 4,2 GW, co według spółki wystarczyłoby do zasilenia około 8 mln gospodarstw domowych.
Inwestycja ma być realizowana w ramach brytyjskiego programu Advanced Nuclear Framework, który ma ułatwiać prywatnym inwestorom rozwój projektów jądrowych. Londyn traktuje energetykę jądrową jako element bezpieczeństwa energetycznego i stabilne źródło niskoemisyjnej energii, zdolne do pracy niezależnie od warunków pogodowych.
Najważniejsi politycy Litwy uzgodnili w czwartek, że z konstytucji należy usunąć przepis zakazujący rozmieszczania broni jądrowej na terytorium państwa. Prezydent Gitanas Nauseda ocenił, że obecny art. 137 jest przestarzały i ogranicza udział Litwy w systemie odstraszania NATO.
2 lipca prezydent Gitanas Nauseda poinformował po spotkaniu z kierownictwem Sejmu i rządu oraz przewodniczącymi frakcji parlamentarnych, że najważniejsi politycy Litwy uzgodnili potrzebę usunięcia z konstytucji zapisu zakazującego rozmieszczania broni jądrowej na terytorium państwa.
Uzgodnienie w sprawie konstytucji
Obecnie art. 137 konstytucji stanowi, że na terytorium Litwy nie mogą znajdować się broń masowego rażenia ani bazy wojskowe obcych państw. Litewskie władze chcą usunąć ten zapis, aby państwo mogło w pełni uczestniczyć w systemie odstraszania NATO.
Premier Donald Tusk przekazał, że o lokalizacji drugiej elektrowni jądrowej w Polsce zdecydują ekspertyzy techniczne i geologiczne. W grze pozostają Konin i Bełchatów, które szef rządu określił jako dwie dobre lokalizacje. (more…)
Przedsiębiorcy działający w Polsce najczęściej wskazują biurokrację i złożoność regulacyjną jako główną przeszkodę w prowadzeniu działalności. Problem ten dotyczy zwłaszcza inwestycji publicznych i relacji wykonawców z administracją. Jednocześnie sytuacja polskich firm ma być lepsza niż innych podmiotów z regionu – pisze raport EY Barometr
W pierwszym kwartale 2026 roku w 14 krajach Europy Centralnej, Południowej i Wschodniej przeprowadzono badanie EY Barometr Przedsiębiorczości, z którego wynika, że w Polsce największą barierą dla firm pozostają biurokracja i złożoność regulacyjna — podał money.pl, który jako pierwszy zapoznał się z badaniem
Dowiedz się więcej:



























