Białoruś: uwolnić więźniów politycznych

Rada Białoruskiej Inteligencji zwróciła się do polityków Białorusi, Unii Europejskiej i USA w celu uruchomienia międzynarodowej kampanii solidarności. Jej celem ma być zwolnienie więźniów politycznych: Nikołaja Awtuchowicza, Jurija Leonowa i Włodzimierza Osipienko.

W podaniu, złożonym 27 maja w Mińsku, Rada zaznaczyła, że przez długą akcję głodówki, którą N. Awtuchowicz prowadzi od 16 kwietnia, jego życie jest zagrożone. Pogarsza się również stan zdrowia innych więźniów politycznych.

Autorzy podania uważają, że żaden program, w tym i „Partnerstwo Wschodnie” nie są warte zdrowia uwięzionych, bo największą wartością jest życie człowieka.

Według słów reżysera i wykładowcy W. Kołosa 1,5 roku przed wyborami prezydenckimi Rada musi wykorzystać swój autorytet dla konsolidacji sił demokratycznych w celu wysunięcia wspólnego kandydata na prezydenta.

Jak zaznaczył inny reżyser Jurij Chaszczewatski: „…tylko wspólnym wysiłkiem sił demokratycznych będzie można stawić czoła sfałszowaniu wyborów prezydenckich.” Uważa on, że Rada powinna określić swój stosunek do tzw. liberalizacji, w czasie której ludzie siedzą ponownie w więzieniach za swoje poglądy.

Zdaniem byłego kandydata na prezydenta Białorusi Aleksandra Kozulina w sytuacji kiedy 70% młodych ludzi skłonnych jest do opuszczenia państwa ze względu na brak możliwości realizowania swoich umiejętności i zapewnienia godnego poziomu życia, zachowanie obecnego wyborczego ustawodawstwa przeczy wolnemu i demokratycznemu wyrażaniu woli narodu w wyborach. W związku z tym wyniki wyborów nie mogą gwarantować niezależności państwa.

Członek Akademii Nauk Radim Goreckij zwrócił uwagę na białoruską politykę denacjonalizacji, którą władza prowadzi w państwie. Według słów naukowca, sprawa wygląda na tyle źle, że „ludzie boją się nawet rozmawiać po białorusku”. O tym, że na Białorusi nic się nie zmieniło świadczy i ten fakt, że 17 stołecznych instytucji odmówiło udostępnienia pomieszczeń organizatorom V Zjazdu Białorusinów Świata, zaznaczył R. Goreckij.

Obrońcy praw człowieka uważają aresztowanych za więźniów politycznych. Zwracają uwagę na to, że Nikołaj Awtuchowicz i Jurij Leonow wcześniej już byli więzieni i wtedy międzynarodowe społeczeństwo uznało ich za więźniów politycznych.

Halina Węcławek/Karta – 97/Kresy.pl

forma płatności