Juraś Bielańki, lider Konserwatywno-Chrześcijańskiej Partii Białorusi, zaapelował do zagranicznych dyplomatów i instytucji międzynarodowych o pomoc w przeprowadzeniu niezależnych ogłędzin medycznych Siarhieja Kawalenki. Opozycjonista ten, po aresztowaniu w grudniu ubiegłego roku, ogłosił głodówkę. Obecnie jest sądzony w mieście Witebsk.
Z relacji niezależnych białoruskich mediów wynika, że Kawalenka jest wycieńczony. Dużo stracił na wadze. Od czasu rozpoczęcia procesu w środę, codziennie wzywane są do niego karetki pogotowia. Po otrzymaniu zastrzyku od lekarzy, Kawalenka miał dziś zasłabnąć. O przebiegu samego procesu niedużo wiadomo – na sali rozpraw zabrakło miejsca dla dziennikarzy.
Kawalenka w styczniu 2010 roku wywiesił na choince w Witebsku historyczną białoruską biało-czerwono-białą flagę. Został za to skazany na 3 lata więzienia w zawieszeniu. Obecnie jest oskarżony o naruszenie zasad odbywania kary. Chodzi prawdopodobnie między innymi o zbyt późny powrót do domu. Grożą mu 3 lata więzienia.




























