Na Białorusi zaczynają rosnąc ceny żywności. Cukier podrożał o 10 proc, wzrosły również zauważalnie ceny chleba, mleka, kiełbas, półproduktów mięsnych, papierosów i wódki.

O jedną trzecią wzrosła opłata z studia w Białoruskim Uniwersytecie Państwowym. Ministerstwo transportu zapowiedziało 50 proc. podwyżki za przejazdy komunikacją miejską.

Białoruski ekonomista Siarhej Czaly uważa, że podwyżki są nieuniknione. „Pod koniec ubiegłego roku realne dochody Białorusinów powiększyły się prawie o połowę. Jednak te pieniądze nie zostały zarobione ale podarowane przez władze i za chwilę zostaną przez nią odebrane”. Jego zdaniem już w pierwszym kwartale ceny za żywność powinny wzrosnąć o 30-40 proc.

Wielu ekonomistów prognozuje, że w sytuacji gdy władzom nie uda się zbalansować deficytu w handlu zagranicznym, Białoruś będzie zmuszona do przeprowadzenia dewaluacji rubla jak to miało miejsce w 2008 r.

Biełsat (Belsat.eu)

forma płatności