Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Oddziały rosyjskiej armii zinfiltrowały w piątek Konsantynówkę. Miasteczko położone już kilkanaście kilometrów na południe od Kramatorska, jednego z dwóch ostatnich dużych miast Donbasu nie zajętych jeszcze przez Rosjan.
O udanej infiltracji zakomunikowały sam Siły Zbrojne Ukrainy. Przyznały on, że Rosjanie przełamali linię obrony i przedarli się aż do samego centrum miasteczka. W piątek szacowały liczbę rosyjskich żołnierzy w centrum miasta na 100-250, jak podała Wirtualna Polska. Do infiltracji miało dojść poprzez rzucenie do walki małe pododdziały, ale operujące samodzielnie w dużej liczbie. "Wobec tego, jak rozwija się sytuacja, z czasem problemów będzie więcej. Do końca lata możliwość utraty Konstantynówki jest realna" - WP przytoczyła wypowiedź jednego z ukraińskich dowódców.
Już w niedzielę Rosjanie twierdzili, że kontynuują zajmowanie kolejnych obszarów w miasteczku. „W osiedlu Konstantynówka w Donieckiej Republice Ludowej grupy szturmowe 3. i 8. Armii oraz 3. Korpusu Armijnego prowadzą aktywne działania ofensywne, kontynuując niszczenie okrążonych formacji Sił Zbrojnych Ukrainy w południowo-zachodniej części miasta.” - poinformowało w niedzielę rosyjskie Ministerstwo Obrony, twierdząc, że jego żołnierzy zajęli łącznie 117 budynków, jak przytoczyła agencja Interfax.
Premier Węgier Péter Magyar twierdzi, że ujawnione dokumenty pokazywały przygotowania byłego rządu Viktora Orbana do utworzenia obozu dla migrantów w Vitnyéd-Csermajorze. Według premiera Magyara prace miały być prowadzone w 2024 roku, po wyroku TSUE. Politycy dawnego rządu zaprzeczali istnieniu takich planów.
W sobotę na Węgrzech premier Péter Magyar poinformował, że opublikowane dokumenty ujawniają przygotowania rządu Viktora Orbana do utworzenia obozu dla migrantów w Vitnyéd-Csermajorze w 2024 roku.
Może Cię zainteresować: Antymigracyjny marsz w Budapeszcie – uczestnicy oskarżają nowego premier Węgier o zdradę [+VIDEO]
Fundacja Black Justice Poland deklaruje działania na rzecz „osób czarnych, afrykańskich i pochodzenia afrykańskiego” mieszkających w Polsce. Organizacja wymienia wśród fundatorów głównie zagraniczne podmioty, a w swojej działalności promuje także agendę LGBT.
W Polsce działa Fundacja Black Justice Poland, która deklaruje wsparcie „osób czarnych, afrykańskich i pochodzenia afrykańskiego” mieszkających w kraju. Organizacja została wpisana do KRS 26 czerwca 2025 roku i ma siedzibę w Warszawie. Z danych rejestrowych wynika, że w zarządzie fundacji zasiadają Christine Chemutai Yegon, Margaret Uzoamaka Ohia Nowak oraz Katarzyna Agata Kubin. W celach działalności wpisano m.in. działania na rzecz „czarnych, afrykańskich i pochodzenia afrykańskiego w Polsce”, wzmacnianie ich pozycji w życiu prywatnym i publicznym, budowanie solidarności oraz wspieranie zasad sprawiedliwości społecznej.
Wszystkie państwa Unii Europejskiej zgodziły się na otwarcie pierwszego klastra negocjacji akcesyjnych z Ukrainą i Mołdawią. Pierwsza konferencja międzyrządowa ma odbyć się w poniedziałek i dotyczyć podstaw procesu akcesyjnego, w tym praworządności oraz instytucji demokratycznych. Decyzję poprzedziły deklaracje władz Ukrainy i Mołdawii.
W piątek przewodniczący Rady Europejskiej António Costa i przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen poinformowali we wspólnym oświadczeniu, że wszystkie państwa członkowskie Unii Europejskiej zgodziły się na otwarcie pierwszego klastra negocjacji akcesyjnych z Ukrainą i Mołdawią.
Pierwsza konferencja międzyrządowa w tej sprawie ma odbyć się w poniedziałek. Zostanie poświęcona klastrowi dotyczącemu kwestii fundamentalnych, czyli podstaw procesu akcesyjnego.
Rosjanie coraz częściej korzystają z VPN-ów, zapasowych telefonów i kilku komunikatorów naraz, aby obchodzić państwowe ograniczenia internetu. Według Reutersa zaostrzenie kontroli nad siecią doprowadziło do powstania codziennego „trybu obejścia”, w którym użytkownicy przełączają się między zagranicznymi aplikacjami, rosyjskimi usługami i narzędziami ukrywającymi lokalizację.
Jak podał Reuters, po nasileniu kontroli nad internetem Rosjanie próbują omijać ograniczenia dotyczące popularnych zagranicznych aplikacji, w tym WhatsAppa i Telegrama.
Część użytkowników włącza VPN, aby korzystać z zagranicznych komunikatorów lub zachodnich serwisów, a następnie wyłącza go, gdy chce wejść na rosyjskie strony bankowe, kolejowe albo handlowe, które blokują dostęp osobom używającym takich narzędzi.
Ukraińska feministka i publicystka Tamara Zlubina napisała na łamach Gazety Wyborczej, że po kampanii wyborczej i zwycięstwie Karola Nawrockiego przestała odczuwać „ciepłe emocje” wobec Polski. Stwierdziła też, że gdy słyszy język polski, reaguje „podobnie jak na rosyjski”. (more…)
Wzajemne ostrzały między Afganistanem a Pakistanem