Aleksandr Łukaszenko oskarżył w poniedziałek Polskę i Litwę o organizowanie przerzutu imigrantów do Niemiec i Francji – podała białoruska państwowa agencja prasowa Biełta.

Białoruska państwowa agencja prasowa Biełta przekazała, że Aleksandr Łukaszenko oskarżył w poniedziałek Polskę i Litwę o organizowanie przerzutu imigrantów do Niemiec i Francji.

„Jednym z kluczowych zagrożeń hybrydowych jest dziś trudna sytuacja na naszej granicy państwowej. Polska i Litwa celowo oskarżają Białoruś o rzekome wywołanie kryzysu migracyjnego. Jednocześnie prowadzą specjalne operacje w celu stworzenia kanałów do wysyłania migrantów z miejsc przetrzymywania do Niemiec i Francji, masowo i cynicznie łamiąc prawa człowieka” – oskarżał prezydent Białorusi „Ujawniam te informacje, aby Niemcy wraz z Francją, Wielką Brytanią i innymi krajami wreszcie się obudziły i zobaczyły, co dzieje się z migrantami w Polsce i na Litwie”.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Według oskarżeń Łukaszenki obozy dla uchodźców są punktami tranzytowymi. „Celowo zwalniają tych ludzi z obozów, wiedząc, że ich ostatecznym celem nie jest Polska czy Litwa ani Białoruś. Kierują się do Niemiec, krajów „cieplejszych”, jak to mówią. Rozumiejąc to, Polacy i Litwini stopniowo wypuszczają ich z obozów. Niemcy już przetrzymują ich na swoim terytorium tysiące. Mamy te informacje. Sprawdziliśmy to w kilku źródłach. To prawda” – przekonywał.

Łukaszenko oskarżył również Polaków i Litwinów o manipulowanie liczbami ofiar śmiertelnych kryzysu. „Liczba ofiar śmiertelnych jest kilkakrotnie większa niż zapowiadali politycy polscy i litewscy. Pomimo osławionej europejskiej wolności słowa, mediom nie ma dostępu do informacji o rzeczywistej sytuacji”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Łukaszenko uważa, że państwa zachodnie dążą do pozbawienia niepodległości Białorusi. „Chcę podkreślić, że sytuacja jest nadal napięta i nie powinniśmy popadać w samozadowolenie. Wiecie lepiej niż ktokolwiek, że nieudana próba zamachu stanu nie zmieniła planów przeciwników. Zachód kolektywnie nadal ingeruje w wewnętrzne sprawy kraju. Dążą do zmiany rządu, a co dla nas najniebezpieczniejsze, do zniszczenia niepodległości naszego państwa. Musimy o tym pamiętać. Każdy z nas, a szczególnie wy musicie zdawać sobie z tego sprawę i odczuwać to każdego dnia, co godzinę” – przekonywał podczas mianowania nowych urzędników.

„Stosują sankcje, finansują protesty, ekstremizm, terroryzm. Bojownicy są wybierani i szkoleni” – powiedział białoruski przywódca.

Warto przypomnieć, że podczas zgromadzenia walnego białoruskiego Narodowego Związku Towarzystw Konsumenckich Biełkoopsojuza Łukaszenko straszył, że Polacy marzą o okupacji Białorusi.

„Zawiedliśmy naszą czujność: odepchnęliśmy próbę rewolucji i przestaliśmy być ostrożni i czujni. Nie powinniśmy. Będą w nas celować przez bardzo długi czas, aż rzucą nas na kolana. Jeśli chcesz, to padnijcie, ale beze mnie” – powiedział prezydent. „Białoruś dość znosiła w swojej historii ucisku”.

„Teraz musimy bronić naszej ziemi, jak często mówię, dla naszych dzieci i wnuków. Nie mają dokąd pójść. Nie myślcie, że kiedy Polska zajmie Białoruś (oni o tym marzą), wszyscy będziecie mieli ważne role do odegrania. Nie, zostaniecie zrobieni żebrakami i znowu będziecie uciskani. Wiem o tym” – twierdzi. „Jeśli nasza gospodarka, Belkoopsojuz będzie się umacniać, to żadne sankcje, ani Polaków, ani Amerykanów nie będą dla nas zagrożeniem. Mamy coś do zrobienia, odpowiedzcie im”.

Kresy.pl/Biełta

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz