Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Dowódca ukraińskich sił systemów bezzałogowych, major Robert Bródi oświadczył, że już wyznaczyły one sobie cele na terytorium Białorusi. Nie pozostało do bez komentarza ze strony przywódcy tego państwa.
„Do mińskiego gauleitera Łukaszenki: pies, który szczeka, nie gryzie. Drapieżny ptak nie jest taki. Pierwsze 500 celów jest już na radarze. Bezpłatna i bardzo praktyczna rada: trzymajcie się z dala od Ukrainy" - napisał we wtorek na Telegramie ukraiński dowódca znany także pod pseudonimem "Madziar".
Portal Zierkało zacytował w niedzielę odpowiedź białoruskiego prezydenta, Aleksandra Łukaszenki na ten wpis. „Oni, może i zidentyfikowali 500 celów. Na szczęście mamy dla nich 500 celów. Mamy jeden cel – bardzo poważny, o precyzyjnych współrzędnych i bardzo blisko Białorusi. Oni też to rozumieją. To po pierwsze" - zagroził Łukaszenko.
Oficer Sił Zbrojnych Ukrainy Denys Jarosławski ocenił, że sprowadzanie migrantów zarobkowych może doprowadzić do głębokich zmian demograficznych na Ukrainie. Wskazał, że niedobór pracowników już teraz skłania firmy do zatrudniania cudzoziemców z Azji. Odniósł się także do zjawiska ograniczania aktywności zawodowej przez część mężczyzn w wieku poborowym z obawy przed mobilizacją.
Wojskowy ocenił, że trwająca wojna oraz zmiany na rynku pracy prowadzą do niedoboru lokalnych pracowników, a przedsiębiorstwa coraz częściej szukają zastępstwa poza granicami kraju. „Ta migracja zarobkowa, to katastrofa w dłuższej perspektywie” — powiedział Denys Jarosławski.
Według Jarosławskiego niektórzy ograniczają aktywność zawodową i unikają formalnego zatrudnienia w obawie przed kontaktem z instytucjami odpowiedzialnymi za mobilizację, co dodatkowo pogłębia niedobór pracowników na rynku pracy.
Przez około dekadę sprawa ograniczania praw narodowych mniejszości węgierskiej na Zakarpaciu antagonizowała relacje między Budapesztem a Kijowem.
Nowy premier Węgier Péter Magyar ogłosił w środę wieczorem na Facebooku, że jego rząd osiągnął kompleksowe porozumienie z Ukrainą w sprawie rozszerzenia praw językowych, edukacyjnych, kulturalnych i politycznych dla mniejszości węgierskiej zamieszkującej w obwodzie zakarpackim, jak podał portal Daily News Hungary.
„Z wielką radością ogłaszamy, na dzień przed Dniem Jedności Narodowej, że rząd Ukrainy podjął decyzję o włączeniu uzgodnionych środków do swojego systemu prawnego w najbliższej przyszłości, przyznając tym samym naszym rodakom na Zakarpaciu znacznie szersze prawa edukacyjne, kulturalne, językowe i polityczne niż dotychczas" - napisał węgierski premier, nie konkretyzując jednak na czym konkretnie przywoływane ustalenia polegają.
Eskalacja zbrojna jaką Izraelczycy rozpoczęli w Libanie miała wywołać wściekłość prezydenta USA, który miał wylać ją na premiera Binjamina Netanjahu w czasie rozmowy telefonicznej.
Donald Trump odbył rozmowę telefoniczną z Netanjahu w poniedziałek, a więc równo tydzień po ogłoszeniu przez niego nowej operacji ofensywnej na terytorium Libanu. Jak twierdzi portal Axios w czasie rozmowy miało dojść do wybuchu amerykańskiego prezydenta, który w ostrych słowach zwrócił się do swojego sojusznika, krytykując jego agresywne działania.
Według źródeł Axiosa zaznajomionych z treścią rozmowy, Trump oskarżył Netanjahu o niewdzięczność i zaatakował go wprost, mówiąc: „Jesteś pie***ym wariatem. Siedziałbyś w więzieniu, gdyby nie ja. Ratuję ci tyłek. Wszyscy cię teraz nienawidzą. Wszyscy nienawidzą Izraela z tego powodu” - przytoczył za amerykańską redakcją portal libańskiej Al Mayadeen. "Co ty, k***a, robisz?" - miał zwrócić się do izraelskiego premiera Trump.
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w środę po rozmowie z szefem Pentagonu Pete’em Hegsethem, że Polska przedstawiła Stanom Zjednoczonym propozycję utworzenia nowej, stałej bazy wojsk amerykańskich na terytorium RP.
W środę Rosja poinformowała o zestrzeleniu 50 dronów nad obwodem leningradzkim, w dniu rozpoczęcia Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu. W związku z zagrożeniem czasowo ograniczono pracę lotniska Pułkowo, a według Reutersa ponad 30 lotów zostało opóźnionych lub odwołanych. Informacje podawane w sieci sugerują, że na skutek ataku ukraińskich dronów doszło do pożaru na terminala naftowego w Petersburgu.
W środę 3 czerwca nad ranem rosyjska obrona powietrzna zestrzeliła 50 dronów nad obwodem leningradzkim — poinformował gubernator regionu Aleksandr Drozdenko. Do ataku doszło w dniu rozpoczęcia w Petersburgu Międzynarodowego Forum Ekonomicznego, określanego jako „rosyjskie Davos”.
Suwerenności Ukrainy się swoim istnieniem nie przysłużą.
tagore
Najgorszy wróg Ukrainy nic lepszego by nie wymyślił. Czy Ukraińców stać na to aby działać samodzielnie a nie pod dyrekcją ruskiej agentury?
Chłopcy widać walczą tak samo jak arabskie dzikusy. Walą gdzie popadnie bez celowania. Ciekawe, że banderowcy każdą bandę nazywają batalionem. Myślę, że co najwyżej może być około setki, a więc w sile kompani, lecz zwykle jest ich dużo mniej. Zapewne gradobicie rozwiąże problemy zaopatrzeniowe banderowców (nie będzie kogo zaopatrywać), podobnie jak rozwiązało problemy zaopatrzeniowe baterii BM-21 z okolic Szczastia z której ukropy zdołały odpalić zaledwie jedną salwę:
https://www.youtube.com/watch?v=pGH1je7oIfE
Putin planuje zająć całą Ukrainę- i czy ‘pokojowo’, czy militarnie, czy wcześniej czy później to osiągnie… Oligarchom i Usraelowi, udało się wygrać bitwę ‘majdanową’, ale przegrają Ukrainę, bo nie da się walczyć w nieskończoność z własnym narodem… USA, rękami oligarchów, chciało się odegrać na Rosji, atakując jej podbrzusze- Ukrainę, wykorzystując naiwnych Ukraińców i oszalałych szowinistów neobanderowskich… Myśleli że pójdzie gładko, Rosja przestraszy się ‘zachodu’, ale dla Rosji ‘to być albo nie być’ imperium, więc nie mogli tego tak łatwo odpuścić i wykorzystali swoją mniejszość oraz duże wpływy zwłaszcza we wschodniej i południowej Ukrainie do przeprowadzenia ‘kontrmajdanu’…. Putin wygrywa i zachód o tym wie, i oligarchowie też- dlatego tak zażarcie przyspieszyli z jednej strony ‘operacje antyterrorystyczną’ jak i z drugiej:’rozmowy pokojowe’… USA nie będzie konfrontować się z Rosją militarnie , Niemcy i Francja oraz Włochy, są rusofilami i ‘umywają’ ręce, oligarchowie teraz myślą tylko o zabezpieczeniu swoich wpływów i samych siebie, a Putin rozgrywa karty i prze do przodu…. Głównym celem będzie wypchnięcie ‘wojsk ukraińskich’ z bogatego w przemysł i złoża Donbasu oraz marsz na Kijów. Równolegle będzie prowadzona operacja na południu, wpierw z odcięciem Ukrainy od. M.Azowskiego i połączenia lądowego z Krymem, następnie- marsz na Odessę, odcięcie od już całego M. Czarnego i połączenie z Republiką Nadniestrzańską… Putin liczy na odwrócenie się opinii publicznej od ‘majdanarzy’, bunt i poproszenie przez tak wyłonioną władzy ‘antymajdanu’ o pokój… Tak ukrojona ‘ukraina’ to katastrofa humanitarna, bantustan,kraj rolniczo-pasterski, wylęgarnia szowinizmu, nędza, uchodźcy i problem dla Europy, zwłaszcza dla Polski… Taka ukraina, nikomu by nie była potrzebna, a nawet stanowiła by spory problem w tej części świata- wtedy jedyną opcją byłoby poproszenie ‘bratniej Rosiji’ o ‘ pokój wieczysty’….Oczywiście miałoby to znamiona ‘kapitulacji bezwarunkowej’ i wtedy Putin mógłby robić co zechce, ale jako wytrawny ‘Czekista’, nie przykręcałby zbytnio śruby, lecz pewnie okazał ‘wspaniałomyślność’… Mogłyby już pełną parą wkroczyć ‘siły pokojowe’ i ‘pomoc humanitarna’…Powstałby taki drugi ‘baćka Łukaszenko'(przy opcji ‘spokojniejszej’), albo Kadyrow(przy bardziej ‘ostrej’), i trzymał żelazną ręką już to co zostanie z Ukrainy, by nikomu drugi raz takie ‘głupoty’ nie przychodziły do główki… Jeśli Putin będzie dobry, to przyłączy odpadnięte rejony z powrotem do Ukrainy(w co wątpię) ale już na innych zasadach, bo do już całkiem sfederalizowanej, podzielonej i słabej Ukrainy- takie regiony, miałyby bardzo mocną autonomie, co doprowadziłoby do tego, ze drugi ‘majdan’ nie byłby możliwy, a jeśli jednak- to skutkowałoby natychmiastowym odpadnięciem, już nie dwóch czy trzech regionów, ale połowy Ukrainy… Części oligarchom(tych prokremlowskich), przykróci się smycz, część zwieje na zachód, część trafi do więzień lub odwiedzi ‘seryjny samobójca’…. I tak skończy się marzenia o Wielkiej samoistnej Ukrainie’ tylko jak to mówią’ ludzi zwykłych, szarych, żal’….
Podobno Putin ogłosił na twiterze że do 17 września zlikwiduje to państwo i zajmie tereny które były w ZSRR do 17 Września . I nie ma zamiaru brać na głowę rozsadnika Faszyzmu z Galicji i 17 IX ogłosi że wzywa rząd Polski do przejęcia terenów zajętych przez Sowiety i anuluje Pakt Ribentrop-Mołotow
Ukraina od pierwszych dni swej suwerennosci idzie droga neobanderyzmu. I tu pytanie do krajow zachodnich, tak emocjalne wspierajacych te suwerennosc: dlaczego nie krytykuja te neonacystowskie tendencje?
Nespodzianka! Znany Semen Semenczenko, lider neobanderowskigo bataljonu “Donbas” nareszcie pokazal swoje twarz na telewizji ukrainskiej http://rusvesna.su/news/1409587351
Są doniesiena, że: 1. Ma słoniowaciznę (elephantiasis), która powoduje zaburzenia umysłowe; stał przed kamerą o kulach; 2. Parał się oszustwem; 3. Zajmował się handlem narządami wyciętymi z żywych rannych ukraińskich żołnierzy. Naprawdę nazywa się Konstantin Griszin. http://politikus.ru/events/28515-reshil-snyat-masku-pered-ukrainoy-semen-semenchenko-obnazhil-lico.html
https://www.youtube.com/watch?v=DvkCGMA8QC8
Ja pierniczę ! Przecież to są zwykłe bandy zbronią w ręku , nie będę pisał czy mordują cywili czy nie bo tego nie widziałem , ale w 45 mln państwie które ma armię , nie powinno być takiego czegoś , co tzn ochotnicze bataliony .To są bandyci którym państwo dało broń do ręki , takie bataliony miały by prawo bytu i byłyby do zaakceptowania ale na tyłach wroga (separatystów) tzw partyzantka – no ale partyzantka żeby istnieć mósi mieć poparcie wśród ludności cywilnej , czego ukry w tamtym rejonie nie mają
Ajdar nosi symbol ss-manskie, u nich to norma
uKrainskie bandy rezunów, a nie “bataliony”.
Żeby nie ginęli postronni cywile to moje zdanie było by: niech ta wojenka trwa jak najdłużej, ruskie wybiją tych bandytów z OUN, prawego sektora, a i ruskich też nie koniecznie żal. Niestety nie ma złotego środka rozwiązania tego konfliktu, a zarazem załatwienia kwestii ukraińskich bandytów z OUN.