Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Portal Militarnyi ocenia, że po zakończeniu zimnej wojny Wielka Brytania rozpoczęła proces ograniczania swoich sił zbrojnych, który w kolejnych dekadach osłabił liczebność armii, zaplecze przemysłowe i zdolności konwencjonalne. Według portalu Londyn coraz częściej jest dziś wskazywany jako jedno ze słabszych państw NATO pod względem gotowości wojsk lądowych, jeśli pominąć potencjał nuklearny. (more…)
W książce Zbigniewa Parafianowicza „Kłopot z Zełenskim” pojawiły się zarzuty dotyczące ograniczania dostępu dziennikarzy do prac ekshumacyjnych w Puźnikach. Według anonimowego polskiego dyplomaty Paweł Kowal miał nie chcieć, aby media pokazywały wydobywane szczątki ofiar UPA. Poseł KO odrzuca zarzuty i wskazuje na standardy bezpieczeństwa, dokumentowania prac oraz szacunku wobec ofiar. (more…)
Bartosz Cichocki, były ambasador Polski na Ukrainie, zwrócił ukraińskie odznaczenie „Za zasługi”. Dyplomata poinformował, że decyzję podjął w związku z działaniami Wołodymyra Zełenskiego honorującymi UPA i „kolaboranta niemieckich nazistów”. (more…)
W mieście Jenakijewo w na terenie kontrolowanym przez Rosjan dron, uderzył w rejsowy autobus pasażerski jadący do Moskwy. Zginęło kilkanaście osób.
O ataku jako pierwszy z poziomu oficjalnego poinformował szef władz Donieckiej Republiki Ludowej, czyli struktur Federacji Rosyjskiej kontrolującej większą część obwodu donieckiego. „Dron uderzeniowy zaatakował autobus relacji Moskwa-Symferopol w Jenakijewie. Według wstępnych informacji zginęło siedmiu cywilów. Kolejnych 11 osób zostało rannych w różnym stopniu” - napisano w środowym oświadczeniu Puszylina, jakie ukazało się przed południem.
Już po południu Puszyli o zwiększeniu się liczby ofiar na skutek śmierci jednego z ciężko rannych. "Łączna liczba ofiar śmiertelnych i rannych wynosi obecnie osiem” - Puszylin powiedział agencji Interfax.
Oficer Sił Zbrojnych Ukrainy Denys Jarosławski ocenił, że sprowadzanie migrantów zarobkowych może doprowadzić do głębokich zmian demograficznych na Ukrainie. Wskazał, że niedobór pracowników już teraz skłania firmy do zatrudniania cudzoziemców z Azji. Odniósł się także do zjawiska ograniczania aktywności zawodowej przez część mężczyzn w wieku poborowym z obawy przed mobilizacją.
Wojskowy ocenił, że trwająca wojna oraz zmiany na rynku pracy prowadzą do niedoboru lokalnych pracowników, a przedsiębiorstwa coraz częściej szukają zastępstwa poza granicami kraju. „Ta migracja zarobkowa, to katastrofa w dłuższej perspektywie” — powiedział Denys Jarosławski.
Według Jarosławskiego niektórzy ograniczają aktywność zawodową i unikają formalnego zatrudnienia w obawie przed kontaktem z instytucjami odpowiedzialnymi za mobilizację, co dodatkowo pogłębia niedobór pracowników na rynku pracy.
Premier Armenii Nikol Paszynian odrzucił apel o przeprowadzenie natychmiastowego referendum w sprawie opuszczenia kierowanej przez Rosję Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej (EAES).
Apel taki został wystosowany przez liderów pozostałych państw zrzeszenia, do którego należy również Armenia. Apel ten został wydany przez przywódców Białorusi, Kazachstanu, Kirgistanu i Rosji na szczycie EAES, który odbywał się w Astanie w czwartek i piątek. W przemówieniu transmitowanym na portalach społecznościowych Paszynian oświadczył, że rząd w stolicy Erywaniu będzie kontynuował współpracę w ramach EAES, dopóki wybór między nim a Unią Europejską „nie stanie się nieunikniony” zrelacjonowała Al Jazeera.
Relacje między Armenią i Rosją pogarszają się od lat. Nikol Paszynian od dawna dystansuje się od Moskwy. Premier Armenii oskarża Rosję o to, że nie wsparła go wobec konfliktu z Azerbejdżanem i popiera wejście USA w rolę mediatora rozwiązania konfliktu jego państwa z Azerbejdżanem i stabilizacji Kaukazu Południowego.
Podając liczbę (70-100tys.) zabitych przez Ukraińców Polaków, portal Kresy.pl wpisuje się w retorykę banderowską.Bo wystarczy przeczytać prace Państwa Siemaszków ,by napisać 150-200tys. zamordowanych.Wracając do tego delikwenta ,absolwenta UW,przerażenie mnie ogarnia ,jak pomyślę ,że każdego roku 30tys. jego rodaków zostaje absolwentami wyższych uczelni w Polsce.
@jwu zostają absolwentami polskich uczelni, przez kilka lat korzystając z przywilejów socjalnych i dofinansowań o których polski student może pomarzyć, następnie pracują w Polscę, wiodąc wygodne życie w Warszawce lub Wrocławiu, zakładają rodziny i dzieci, które dostają 500+ od rządu i jednocześnie szkalują państwo które ich wzięło pod opiekę, otwarcie prezentując banderowskie poglądy…. a wystarczy że jakiś Polak na Ukrainie zacznie coś głośniej przebąkiwać o zbrodniach wołyńskich by w mgnieniu oka znaleźć się na liście mirotworca i wszystkich neobanderowskich organizacji wspieranych przez ich rząd.
@uvara Dokładnie.Mają takie przywileje.A za jakiś czas ,może być taka sytuacja ,że ci ” nowi Polacy”,wezmą udział w plebiscycie na ziemiach zachodnich Polski i zagłosują za przyłączeniem tych ziem do Niemiec?
@jwu Bardzo słuszna uwaga. Nie wiem dlaczego w ostatnich latach dał się zauważyć trend zaniżania polskich ofiar podczas IIWŚ. Obserwując media “głównonurtowe” można było zauważyć, że najpierw rozgraniczono liczbę 6 mln ofiar z Polski na 3 mln Żydów i 3 mln Polaków. Potem w największych mediach, najpierw amerykańskich liczbę Polaków stopniowo zmniejszano, najpierw do 2,7 mln, a na końcu były nawet głosy o 1,8 mln. Tymczasem ilość 3 mln ofiar ze strony polskich żydów i 6 mln w sumie pozostawała niezmienna, nawet po tym jak historycy zgodnie ocenili, że w Auschwitz zamordowano nie ponad 4, a ok. 1 mln Żydów.
Podobnie sytuacja wygląda z ludobójstwem w Małopolsce Wschodniej. Z pierwotnej liczby 200 tys. zmniejszono do 100 tys. a pojawiają się głosy o 60 tys.
Z czego to wynika? Myślę, że odpowiedź jest na stronie:
http://wolyn.btx.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=903:liczenie-ofiar-ludobojstwa&catid=18:publikacje&Itemid=7
Krzysztof Bulzacki w liście do pisma „Nasza Polska” z 22 lipca 2008 stwierdza: „Już na pierwszym spotkaniu polsko-ukraińskim zorganizowanym w Podkowie Leśnej pod Warszawą przez Ośrodek „Karta” w dniach 7 – 9 czerwca 1994 roku liczba ofiar ludobójstwa stała się przetargiem. Zaczęto dla zmniejszenia tej liczby rozpatrywać tylko zbrodnie na Wołyniu, który miał stosunkowo niewielkie zaludnienie. Na zakończenie spotkania został wydany „Komunikat”, stronę polską reprezentowali również Ukraińcy mieszkający w Polsce. W komunikacie podano liczbę ofiar ludobójstwa na Wołyniu 50 000. Komunikat ze strony polskiej podpisało 11 osób na prawie 50 biorących udział w spotkaniu. Wśród podpisujących był Władysław Siemaszko. Zapytałem jego, dlaczego podpisuje ten kłamliwy komunikat. Przecież razem z Józefem Turowskim przez cały czas od zakończenia wojny zbierali materiały z archiwum 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej, przesłuchiwali świadków zbrodni i ustalili, że można określić szacunkowo liczbę ofiar zbrodni ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na Wołyniu na 60.000 do 80.000. Władysław Siemaszko odpowiedział mi krotko: „Liczby są nieważne, ważne jest to, że Ukraińcy przyznali się do popełnienia zbrodni ludobójstwa.”
znalezione: PiS nie tylko daje ogromną kasę banderowcom, ale też prolitewskim liberałom, niby-Polakom, którzy są na usługach litewskich.
Pojawiła się informacja, że w Kurierze Wileńskim u partyjnego liberała Klonowskiego pracuje niejaka Ilona Lewandowska, która często psioczy na Związek Polaków na Litwie, jak też wyraża swe subiektywne, negatywne sądy o Polakach na Litwie. Ostatnio jeden z portali podał ciekawostkę, że ona jest agentem służb specjalnych i pracuje tam w randze kapitana. Przez nieuczciwych zwierzchników służby bezpieczeństwa, zwolenników teorii Giedroycia, miała otrzymać zadanie zwalczania polskich organizacji na Litwie. Jest to żenujące i obrzydliwe.
to tylko świadczy o tym że w Polsce nie ma żadnej demokracji, typowy bantustan z prostytuującymi się elitami i kpiną z wolnego wyboru
Ty kurwo wszarzu karaluchu banderowski powinieneś zostać nabity na pal śmierdzielu UPAdliński
PISbandera i wszystko jasne
Chociaż liczba wymordowanej polskiej ludności cywilnej jest podana w artykule w cytacie, nie zmienia to faktu, że świadczy to o tendencji zaniżania tej liczby. Nieraz poruszyłem ten temat na forum. Liczba tu podana odnosi się raczej do samego Wołynia. Zresztą, nawet prok. A. Witkowski z lublińskiego oddziału IPN szacuje liczbę zamordowanych Polaków w woj. wołyńskim na co najmniej 60-70 tys. A taki Kuczma wspomniał nawet o 600 tys. Polaków zamordowanych na Kresach.
Odnośnie neobanderowskiego karalucha, to czy ma on w tzw. polskim radiu wolną rękę w szkalowaniu i pluciu na kraj, który jego i innych jemu podobnych stepowych gnojów żywi i wspiera kosztem polskich podatników, czy też ten, co stoi nad nim, zatwierdza wszystko jak leci? Bo przecież jemu właśnie za coś takiego należałoby ukręcić łeb.
@Gaetano Ten Ukrainiec nazwany przez Ciebie insektem ,ma swojego szefa nad sobą co jest pewnikiem .Ale jestem pewien tego ,że antypolskie treści nie wygaduje dlatego ,gdyż ma taki przymus.Robi to z lubością ,bo wie że za szkalowanie Polaków w Polsce nic mu nie grozi.
Nie po to pisiory poobsadzały stołki ukrami i proukraińskimi matołami w mediach publicznych by ich teraz zwalniać.Teraz to kibice Śląska Wrocław powinni OSOBIŚCIE “porozmawiać’ z tym probanderowcem
i pomyśleć, że większość Polaków w ogóle sobie nie zdaje sprawy z sytuacji…. tylko angażuje się w emocjonalne spory – czy poprzeć PO-czy-PiS… a może jakiś lewicowy plankton reklamowany w TV…. Niestety, ale Kurski miał dużo racji kiedy z pogardą wypowiadał się o prostym ludzie.
Przepraszam panią Georgette Mosbacher pana Andrija Deszczycę pana Tarasa Andruchowycza oraz wszystkich członków narodów żydowskiego i ukraińskiego za ich publiczne znieważanie w internecie z powodu przynależności narodowej a także za publiczne nawoływanie do nienawiści z powodu różnic narodowościowych i publiczne pochwalanie przestępstwa.Zwracam uwagę i ostrzegam wszystkich że tego rodzaju zachowania są niezgodne z polskim prawem