Na 1,93 miliarda euro przeznaczanych z budżetu na potrzeby obrony narodowej aż 1,3 miliarda to koszty osobowe.
Tym samym nie może być mowy nie tylko o żadnych nowych inwestycjach, lecz może pojawić się problem nawet z utrzymaniem gotowości bojowej dotychczasowych zasobów. Jak stwierdził minister obrony Gerlad Klug nie będzie pieniędzy na niezbędne materiały i części zamienne do wojskowego sprzętu. Dotyczy to między innymi floty helikopterów Black Hawk. Problemy z flotą samochodową są tak duże, że oddziały zmechanizowane są już właściwie fikcją. Jedynie 20% stanu osobowego autriackiej armii jest gotowa do podjęcia działań bojowych. Gdy żołnierzy skierowno niedawno do akcji przeciwpowodziowej okazało się, że wojsko musi wynająć autobusy od firm cywilnych aby ich przetransportować.
pb.pl/kresy.pl






























