U wybrzeży Szkocji Amerykanie i ich sojusznicy przeprowadzili pierwszy test tarczy antyrakietowej w Europie.

Operacja polegała na jednoczesnym przechwyceniu nieuzbrojonych rakiet balistycznych i pocisków manewrujących, przy użyciu wyrzutni pocisków kierowanych Standard Missile 3 (SM-3) w wersji Block 1A. Był to pierwszy przypadek użycia tej broni poza terytorium USA. Pociski odpalono z okrętu USS Ross, niszczyciela rakietowego klasy Arleigh-Burke. Podczas ćwiczeń pocisk SM-2 odpalił z kolei USS The Sullivans.

Według amerykańskiego dowództwa oraz ekspertów próby zakończyły się sukcesem, a ćwiczenia wykazały zdolność okrętów państw sojuszniczych do śledzenia wrogich pocisków oraz przekazywania informacji o ich pozycji i danych do ich zestrzelenia na okręty wojenne USA.

Najnowsza wersja pocisków SM-3, IIA, ma według planów Waszyngtona zostać rozmieszczona w 2018 roku w bazie w Redzikowie pod Słupskiem. Ma to być element europejskiej części amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej. Pociski te są przeznaczone do zwalczania pocisków balistycznych w najwyższych warstwach atmosfery, w ramach europejskiej części amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej.

PAP / TVP.info / military.com / Kresy.pl

forma płatności