Ambasador USA przy ONZ: To Rosja jest odpowiedzialna za nowe walki w Donbasie

Podczas czwartkowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ, nowa ambasador USA przy tej organizacji, Nikki Haley, obciążyła Rosję odpowiedzialnością za eskalację walk na wschodniej Ukrainie.

– Uważam za niefortunny zbieg okoliczności, że podczas mojego pierwszego pojawienia się tutaj muszę potępić agresywne działania Rosji– powiedziała Haley na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa. Została ona niedawno zaprzysiężona na stanowisku stałej przedstawicielki USA w ONZ. Zaznaczyła, że Waszyngton chce polepszyć relacje z Moskwą. – Jednakże poważna sytuacja na wschodniej Ukrainie wymaga jasnego i zdecydowanego potępienia jej działań –dodała. Haley dała też do zrozumienia, że napięcia wokół Ukrainy nie skończą się szybko i dotyczy to także sankcji nałożonych na Rosję po aneksji Krymu. Amerykańska dyplomatka wezwała też Rosję do niezwłocznego zakończenia okupacji półwyspu.

Haley podkreśliła również, że „Krym jest częścią Ukrainy”, a sankcje ze strony USA „pozostaną w mocy dopóki Rosja nie zwróci tego półwyspu Ukrainie”.

Z kolei Witalij Czurkin, stały przedstawiciel Rosji w ONZ ponownie oskarżył Kijów o dążenie do wojskowego rozwiązania konfliktu. Jego zdaniem, ukraińskie władze „zamiast podejmować próby normalizacji sytuacji w Donbasie i poszukiwać rozsądnych kompromisów… z uporem godnym lepszej sprawy dążą do wojskowego rozwiązania konfliktu”. Wyraził też zdziwienie, że do „każdego zaostrzenia sytuacji w Donbasie” dochodzi w czasie zagranicznych podróży ukraińskich przywódców.

Wcześniej informowaliśmy, że według analityków prywatnej agencji wywiadowczej Startfor, w obliczu zmiany polityki USA względem Rosji, władze w Kijowie mogły zdecydować się na eskalację działań zbrojnych w Donbasie, by zwrócić uwagę na konflikt i uzyskać międzynarodowe wsparcie dla kontynuowania sankcji nałożonych na Moskwę.

Przeczytaj również:

OBWE: obie strony winne eskalacji konfliktu w Donbasie

McCain apeluje do Trumpa o dostarczanie broni na Ukrainę

Süddeutsche Zeitung: Berlin obwinia Kijów o zaostrzanie sytuacji w Donbasie

Rmf24.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • krok
      krok :

      Wydaje mi się, że najważniejsze jest strategiczne położenie Krymu, oraz większość mieszkających tam rosjan i historyczny sentyment rosjan do Krymu. Złóż u ruskich nie brakuje, oni nie ogarniają gospodarczo własnej przestrzeni, od Uralu po Kołymę, bo mieszka tam bardzo mało ludzi i brak infrastruktury komunikacyjnej, utrudnia im wykorzystanie potencjału złóż, które posiadają.

    • azar
      azar :

      Cyna. Dlaczego USA wywołało prawie wojnę z Rosją kiedy to Rosja weszła ze swoimi bazami na Kubę???
      Nie rozumiesz, że Krym to strategiczne miejsce dla wojska??? Obecnie stacjonują tam Rosjanie ale po majdanie sterowanym z USA nie sądzisz, że po to to także było zrobione aby ruskich zastąpili tam amerykańce??? Spójrz na mapę gdzie leży Krym i sobie odpowiedz dlaczego ruscy nie pozwolą na to!!!
      Po rozpadzie ZSRR popełniono wielki błąd, że nie przywrócono granic sprzed podarunku w ramach przyjaźni tych ziem Ukrainie wiedząc, że to i tak jest wszystko w granicach ZSRR a wtedy nikt by nie przypuszczał, że ten twór może sie rozpaść.