Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Krajowa Administracja Skarbowa zakończyła 135 ze 177 rozpoczętych audytów, obejmujących 167 instytucji i organizacji. Łączną wartość stwierdzonych nieprawidłowości oszacowano na 120 mld zł, a zawiadomienia przekazane prokuraturze dotyczyły 106 mld zł. Ministerstwo Finansów oceniło, że wiele wykrytych naruszeń wynikało z celowych działań podejmowanych w złej wierze.
W czwartek w siedzibie Ministerstwa Finansów w Warszawie minister finansów Andrzej Domański oraz wiceminister finansów i zastępca szefa Krajowej Administracji Skarbowej Zbigniew Stawicki przedstawili wyniki audytów gospodarowania środkami publicznymi w latach 2020–2023. KAS rozpoczęła 177 audytów, z których zakończyła 135, obejmując nimi 167 podmiotów
„Łączna kwota stwierdzonych nieprawidłowości to 120 mld zł. Około 3 proc. naszego PKB. Więcej niż połowa tego, co wydajemy na bezpieczeństwo” — powiedział Domański.
Rodziny zmarłych pacjentów miały otrzymywać propozycje skorzystania z usług konkretnego domu pogrzebowego już podczas identyfikowania zwłok. Na jednym z dokumentów szpitala miała znajdować się pieczątka prywatnej firmy, a wybór innego przedsiębiorcy wiązał się z zapowiedzią opłat za przechowywanie ciała – wynika z publikacji Onetu. Sprawę bada prokuratura.
W piątek w Warszawie Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota wszczęła śledztwo w sprawie możliwego przyjmowania korzyści majątkowych przez osoby pełniące funkcje publiczne zatrudnione w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Postępowanie jest reakcją na doniesienia dotyczące działalności prywatnego zakładu pogrzebowego na terenie szpitala.
W związku z informacjami ujawnionymi w publikacji portalu https://t.co/xYUZKweF9N Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie przyjęcia korzyści majątkowych przez osoby pełniące funkcje publiczne zatrudnione w UCK WUM w związku z ich pełnieniem.
Odwołanie Mychajła Fedorowa z resortu obrony wywołało protesty w Kijowie i kilkunastu innych miastach na Ukrainie. Decyzja miała wynikać z długotrwałego konfliktu ministra z naczelnym dowódcą Sił Zbrojnych Ukrainy Ołeksandrem Syrskim. Po zmianie na stanowisku rezygnację złożył zastępca dowódcy Sił Powietrznych Pawło Jełizarow.
W czwartek w Kijowie i wielu innych miastach na Ukrainie odbyły się protesty przeciwko odejściu Mychajła Fedorowa ze stanowiska ministra obrony po decyzji Wołodymyra Zełenskiego, że nie zgłosi jego kandydatury do nowego rządu. Tego samego dnia zastępca dowódcy Sił Powietrznych Pawło Jełizarow złożył raport o zwolnienie ze funkcji, wiążąc swoją decyzję z dymisją ministra.
Zmiany rozpoczęły się 12 lipca, gdy Zełenski ogłosił rekonstrukcję rządu oraz przetasowania w kierownictwie instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa. Dzień później do Rady Najwyższej trafił wniosek o rezygnację premier Julii Swyrydenko.
Krym staje się coraz bardziej narażony na ukraińskie uderzenia – pisze The Economist. Według tygodnika izolacja półwyspu mogłaby wzmocnić pozycję Kijowa w przyszłych negocjacjach. (więcej…)
Obywatel Ukrainy podróżujący z Niemiec do Warszawy nie zgłosił niemieckim celnikom przewożenia znacznej sumy pieniędzy i zaprzeczył, że w ogóle ma przy sobie gotówkę. Funkcjonariusze znaleźli w jego bagażu siedem zafoliowanych pakietów banknotów. Pochodzenie oraz planowane przeznaczenie pieniędzy wyjaśnia wydział dochodzeń finansowych.
7 lipca w Berlinie niemieccy celnicy skontrolowali autokar jadący ze Stuttgartu przez stolicę Niemiec do Warszawy, znajdując w bagażu obywatela Ukrainy 350 tys. euro w gotówce.
Podczas wyrywkowej kontroli funkcjonariusze zapytali pasażera, czy przewozi pieniądze. Mężczyzna zapewnił, że nie ma przy sobie żadnej gotówki.
Ukraina i Rosja przeprowadziły kolejną wymianę szczątków poległych żołnierzy. Do Kijowa trafiło 501 ciał, które według strony rosyjskiej mogą należeć do ukraińskich wojskowych, a Moskwa otrzymała szczątki 31 żołnierzy. (więcej…)
Bogaci ci Amerykanie, ja stać ich na wyrzucanie pieniędzy w błoto(choć wyrzucenie pieniędzy w błoto zapewne prędzej przyniosło by zysk, niż wydanie ich na szkolenie czegoś, czego istnienie po ostatnim Wielkim Ukraińskim Zwycięstwie Pod Debalczewem jest czysto teoretyczne. A jeśli chodzi o dowody obecności wojsk FR na terytorium Ukrainy, to ja jestem w posiadaniu wielkiej ilości zdjęć, pokazujących jak dziesiątki pskowskich dywizji wjeżdżają na terytorium Niepodległej Ukrainy, prowadzone przez samego Putina jadącego na niedźwiedziu, czołgów T-90 z Miedwiediewem na czele, i jeszcze Buriatów prowadzonych przez min. Ławrowa, posyłanych do walki jako że przez wielkie straty zadane moskalskim najeźdźcom przez bohaterskich Ukraińców zaczęło już brakować Rosjan. Też ich nie pokaże, ale kto śmie wątpić moim słowom?
A tak wszystkich masz w domu….?
Wszystkich, a nawet pokaże dla udowodnienia jedno ze swoich zdjęć:
– Stany Zjednoczone mają dowody świadczące o udziale generałów rosyjskich w walkach w Donbasie – oświadczył ambasador USA w Kijowie Geoffrey Pyatt w rozmowie z ukraińską telewizją Inter. Zaznaczył, że konflikt może rozwiązać „jeden telefon”. – Telefon od Władimira Putina – mówił dyplomata. Dowódcy operacji terrorystycznej w Donbasie informują zaś, ze rebelianci nadal ostrzeliwują pozycje wojsk ukraińskich. Ataki nasiliły się na odcinku w kierunku donieckim.
– Uważamy, że taktycznymi operacjami wojennymi w Donbasie oprócz generałów, dowodzą także oficerowie rosyjscy i że Rosja wykorzystuje w walkach nowoczesne systemy naprowadzania rakiet ziemia-powietrze – mówił amerykański ambasador na Ukrainie
Dyplomata podkreślił, że „regularne wojska rosyjskie brały udział w walkach o Debalcewe, jeden z najważniejszych węzłów kolejowych na wschodzie Ukrainy”, także wtedy, kiedy obowiązywały ostatnie porozumienia pokojowe z Mińska dotyczące zawieszenia broni i wycofania ciężkiego sprzętu ze strefy zdemilitaryzowanej.
Separatyści to Rosjanie, więc nie ma się co dziwić, że Pupcio pomaga swoim rodakom walczącym z faszystami. Druga sprawa to odepchniecie „zachodu” od swoich granic. Z rosyjskiego punktu widzenia poprawna decyzja. USA zrobiłoby to samo mając przeciwnika blisko swojej granicy.
„Gonią naiwnych ludzi jak mięso armatnie, na pewną śmierć” ,powiedział Niemcow w ostatnim wywiadzie..
Na koniec tego wywiadu Niemcow znowu odniósł się do wojny z Ukrainą. Podkreślił z całą mocą, że to kłamstwo, że rosyjscy żołnierze nie giną na Ukrainie. – Widzimy ich mogiły w Kostromie, w Pskowie, w Niżnym Nowogrodzie. Czemu pan kłamie, że na Ukrainie nie ma naszej broni? – pytał, zwracając się do Putina. – A w tekście porozumień mińskich sam pan potwierdził, że zostaną zabrane z frontu wyrzutnie Tornado-S. Te baterie rakiet ma tylko rosyjska armia, i to dopiero od 2014 roku – dodał.
Zwrócił też uwagę na to, jak rosyjski rząd za pomocą propagandy zaszczepia w ludziach nienawiść i agresję. – Dlaczego twój brat, mąż, przyjaciel pojechał walczyć? Zobaczył w telewizorze, że Ukrainę przejęli faszyści. Zobaczył i nie mógł tego znieść. To pełny cynizm. To rozsiewanie nienawiści. Tym samym oni gonią naiwnych ludzi jak mięso armatnie, na pewną śmierć. A przy tym Putin nie ponosi za to prawnej odpowiedzialności, nie wypłaca rodzinom ofiar po 3 miliony rubli, jak rodzinom żołnierzy. Przecież to ochotnicy …..
Niemcow powiedział: “Zobaczył w telewizorze, że Ukrainę przejęli faszyści. … To rozsiewanie nienawiści.” No to Niemcow był przeciwko nienawiści do faszystów? Bronił faszystów? To faszysta! Naród polski stracił 20% ludności przez faszystów. Na kulę w łeb ten faszysta zasłużył. Dziekuję Panu za ten cytat. Nie wiedziałem kim ten Niemcow naprawdę był. Co za typ.
Niemcow to, Niemcow tamto, czyżby ś.p Niemcow był wyrocznią jakąś, czy co? Zapewne za to zastrzelił go osobiście sam Putin, karabinem podanym przez Miedwiediewa i nabojem podanym przez Ławrowa. I kolejny raz nie ma żadnych dowodów. Proszę mi przedstawić zdjęcie, a najlepiej film co do którego jest 101% pewności, że nie jest fotomontażem, na którym znajdują się regularne oddziały wojsk rosyjskich, w miejscu dającym się na 100% określić jako Donbas na podstawie powszechnie dostępnych w sieci zdjęć. Póki co czegoś takiego nie ma, bo jak by było to na okrągło, 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu pokazywały by wszelakie media na całym świecie, a tak to teraz jedynym „dowodem” są tyrady rzecznika Łysenki, o rozbijanych rosyjskich kolumnach pancernych i pskowkich dywizjach, oczywiście bez strat po stronie ukraińskiej.
P. Ruskiagent: Do śmiechu i dobre. Idąc dalej w tym kierunku, wnioskujemy, że Putin jest agentem ukraińskim. Dobrze, że on Pana wpisu nie przeczyta bo by dostał bólu brzucha ze śmiechu.
A dowody???Do wody mozna skakac.Trzeba tylko uwazac zeby kregoslupa nie zlamac.Macenie bez konca…
Zapomnialem dodac.Jak Punu mowia ,ze slonce dzisiaj swieci to niech Pan wyjdzie i sprawdzi.Ja nie wierze w takie gadanie.Istnieje tylko to co,mozna dotknac i poczuc.Cala reszta to pierdo….
Wielbicielom RoSSji i Fiutina można faktami pluć w ryj a oni mówią że deszcz pada. Tam gdzie ruski sałdat postawił buta tam była bieda, smród i brud.
a ty widzisz tylko jedną stronę medalu i rozgrzeszasz faszystów. Niedługo napiszesz, że na Wołyniu w 1943-44 z widłami to latał Posejdon i kumple. Flagę wczoraj łajdaczko wywiesiłaś ?
nie, idąc ukraińskim tokiem rozumowania, to tak jak teraz „separatyści-terroryści” strzelają sami do siebie, tak pewnie na Wołyniu Polacy sami siebie rąbali siekierami(a kto wie, może i w Oświęcimiu Żydzi sami siebie gazowali, w polskich obozach zagłady, a wyzwolili ich bohaterscy Ukraińcy razem z Niemcami, najechanymi przez ZSRR)
A ja bardzo lubie poczytac co jajoglowy wymysla…Przezabawny osobnik.Pozdrawiam Pana Jajca