Zdaniem polskiego ambasadora w Kijowie, Bartosza Cichockiego, w Polsce w okresie prac sezonowych liczba migrantów z Ukrainy może sięgać 2 mln ludzi. Zaznaczył też, że z powodu koronawirusa do kraju wróciło tylko 5 proc. Ukraińców. Reszta została w Polsce.

We wtorek podczas rozmowy z dziennikarzami polski ambasador w Kijowie, Bartosz Cichocki powiedział, że według oficjalnych polskich danych, według stanu na grudzień 2019 roku w Polsce żyło ponad 1,3 mln Ukraińców. Dodał, że w okresie wzmożonych prac sezonowych m.in. w rolnictwie może ich być jeszcze więcej. Jego zdaniem, wówczas liczba migrantów z Ukrainy może sięgać nawet 2 mln ludzi.

CZYTAJ TAKŻE: Władze wreszcie podały dane – Polska stała się państwem imigracyjnym – ponad 2 miliony cudzoziemców w kraju

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

2804.49 PLN    (12.74%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Cichocki mówił też, że nie wszyscy Ukraińcy wjeżdżają do Polski w ramach ruchu bezwizowego, posługując się paszportami biometrycznymi, ponieważ żeby dostać pracę, trzeba mieć wizę pracowniczą. Podkreślił, że według danych Eurostatu, Polska wydaje Ukraińcom 60-70 proc. wiz pracowniczych spośród wszystkich krajów członkowskich Unii Europejskiej. Z kolei ruch bezwizowy dotyczy głównie studentów i turystów.

Według oficjalnych danych polskich organów władzy, na Ukrainę wróciło około 5 procent Ukraińców, którzy w lutym-marcu przebywali w Polsce. To kilkadziesiąt tysięcy obywateli [Ukrainy]” – powiedział polski ambasador, cytowany przez agencję Unian. Dodał też, że w czasie kwarantanny większość Ukraińców pozostała w Polsce.

Zwrócił przy tym uwagę, że obecnie zauważalna jest tendencja, iż Ukraińcy w dalszym ciągu jeżdżą do Polski, szczególnie na letnie prace sezonowe. Wezwał przy tym, by ukraińscy migranci zachowywali ostrożność i wykupowali prawdziwe ubezpieczenia zdrowotne, żeby nie wpaść w trudne sytuacje. Zaznaczył, że w Polsce pracodawcy nie biorą odpowiedzialności za zdrowie pracowników najemnych, szczególnie w czasach kryzysu gospodarczego.

Wcześniej podawano, że ukraińscy migranci zarobkowi w 2019 roku przesłali do kraju blisko 12 mld dolarów, z czego 7 proc. pochodziło z Polski. Ukraińskie media zaznaczają, że w Polsce Ukraińcy pracują przede wszystkim w branży przetwórczej (50 proc.), a także w usługach lub w branży budowlanej (17-18 proc.).

Ambasador Cichocki już wcześniej poinformował, że po wznowieniu wydawania polskich wiz pracowniczych na Ukrainie wystąpiło o nie 16 tys. obywateli ukraińskich.

Unian / Kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. jaro7
    jaro7 :

    To jest główne zajęcie Cichockiego na ukrainie,martwienie sie o prace dla nich,nie zajmowanie sie prześladowanymi Polakami tylko własnie ukraińcami.Mnie ciekawi jak zostało 95% w Polsce w czasie pandemii to z czego oni żyli jak nie było pracy? Znowu jakieś profity?