Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Rosja zaatakowała Charków w nocy z czwartku na piątek. Według mera miasta Ihora Terechowa liczba ofiar śmiertelnych nalotu na dzielnicę Chołodnohirską wzrosła do dziewięciu. Wśród zabitych jest czworo dzieci.
O bilansie rosyjskiego ataku poinformował Ukrinform, powołując się na wpis mera Charkowa w Telegramie. „W tej chwili wiemy o dziewięciu ofiarach, wśród których jest czworo dzieci” — przekazał Ihor Terechow.
Doradca Władimira Putina Jurij Uszakow stwierdził, że działania Kijowa nie przybliżają osobistych kontaktów Putina z Wołodymyrem Zełenskim. Po ukraińskim ataku rosyjski resort obrony ogłosił uderzenia w infrastrukturę paliwową i energetyczną na Ukrainie.
W czwartek, po drugim w tym tygodniu zmasowanym ataku ukraińskich dronów w rejonie Moskwy, rosyjskie Ministerstwo Obrony ogłosiło uderzenia odwetowe na infrastrukturę paliwową i energetyczną na Ukrainie.
W czwartek nad obwód moskiewski skierowano dziesiątki ukraińskich dronów. Celem ataku była między innymi rafineria należąca do Gazpromnieftu, położona około 15 km od Kremla.
Komisja Europejska chce rozmawiać z polskim rządem o zniesieniu ograniczeń na import ukraińskich produktów rolnych. Unijny komisarz rolnictwa Christophe Hansen przekonuje, że utrzymywanie embarga zagraża rynkowi wewnętrznemu UE. Podobne ograniczenia utrzymują również Słowacja i Węgry.
W czwartek i piątek w Polsce unijny komisarz rolnictwa Christophe Hansen ma rozmawiać z przedstawicielami polskiego rządu o zakazie importu ukraińskich produktów rolnych, którego zniesienia oczekuje Komisja Europejska. Z informacji PAP wynika, że komisarz spotka się między innymi z ministrem rolnictwa Stefanem Krajewskim i ministrem finansów Andrzejem Domańskim oraz wystąpi w Sejmie.
Czytaj też: Prawie 80 procent ukraińskiej żywności w polskich sklepach nie spełnia wymogów
Pentagon poinformował, że już latem może zabraknąć środków na kontynuowanie operacji wojskowych, jeśli Kongres nie uchwali nowej ustawy o wydatkach wojennych. Departament Obrony USA zabiega o dodatkowe 80 mld dolarów na pokrycie kosztów wojny z Iranem i innych zobowiązań – pisze „Wall Street Journal” powołując się na wewnętrzne źródła.
Departament Obrony USA potrzebuje 80 miliardów dolarów na pokrycie kosztów wojny z Iranem, a także innych rachunków niezwiązanych z wojną, powiedział w tym tygodniu parlamentarzystom w rozmowach telefonicznych zastępca sekretarza obrony Stephen Feinberg, poinformował w czwartek „Wall Street Journal”, powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą.
Część pieniędzy miałaby zostać przeznaczona na operacje okrętowe, wynagrodzenia personelu i amunicję. Urzędnicy Pentagonu ostrzegali ustawodawców, że bez nowej ustawy o wydatkach wojennych już latem może zabraknąć środków na dalsze operacje.
Waszyngton miał przekazać holenderskiemu koncernowi ASML obawy, że jedna z jego najbardziej zaawansowanych maszyn do produkcji chipów mogła trafić do Chin. Jeśli podejrzenia się potwierdzą, byłby to poważny cios w zachodni system kontroli eksportu technologii półprzewodnikowych.
Jak podał Bloomberg, chodzi o system litografii EUV, czyli urządzenie uznawane za kluczowe dla wytwarzania najbardziej zaawansowanych chipów.
Włochy nie przystąpią do natowskiego mechanizmu PURL, w ramach którego sojusznicy finansują zakup amerykańskiej broni dla Ukrainy – poinformował włoski minister obrony Guido Crosetto. Polityk zapewnił, że Rzym od początku odrzucał udział w tym programie.
W środę w Izbie Deputowanych minister obrony Włoch Guido Crosetto poinformował, że Rzym nie dołączy do inicjatywy PURL, czyli Prioritised Ukraine Requirements List. Mechanizm przewiduje zakup amerykańskiego uzbrojenia dla Ukrainy przez europejskich członków NATO.
Crosetto odpowiadał na pytania posłów dotyczące jego niedawnego spotkania w Waszyngtonie z amerykańskim sekretarzem obrony Pete’em Hegsethem. Sprawa dotyczyła ewentualnych zobowiązań, jakie mogły zostać podjęte przez Włochy w związku z programem PURL.
“siły przeciwne Macronowi na prawicy, na skrajnej prawicy,na lewicy i na skrajnej lewicy” to patriotyczne siły wewnątrz Francji Polsce nic do tego.Natomiast fundamentalne interesy Polski chociażby w zakresie usług transportowych podważone są przez populizm niby wszecheuropejskiego liberała i prezydenta Francji Macrona-populizm i liberalizm to jak cały Macron wielka sprzeczność. Niech więc ten wysoki przedstawiciel Francji nie robi Polaków w balona.