Dziennikarze niemieckiej gazety „Der Spiegel” dotarli do 70 tysięcy maili i dokumentów austriackiego adwokata Gabriela Lansky’ego, zatrudnianego przez prezydenta Kazachstanu Nursułtana Nazarbajewa. W skład grupy lobbystów pracującej na rzecz Nazarbajewa miał wchodzić także Aleksander Kwaśniewski.
Zadaniem adwokata miała być poprawa wizerunku prezydenta Kazachstanu na Zachodzie. Grupa doradców, nazwana „Klubem przyjaciół Kazachstanu” powstała w 2010 roku i stworzyła plan reform politycznych i gospodarczych, które mają pomóc w rozwoju Kazachstanu. Sama akcja miała rozpocząć się w 2009 roku. Wśród osób, które otrzymywały pieniądze za pomoc w lobbowaniu na rzecz Kazachstanu był m.in. były polski prezydent Aleksander Kwaśniewski. Miał on namawiać byłego prezydenta Niemiec Horsta Köhlera do wzięcia udziału w kazachskim projekcie. Köhler otrzymał za lobbowanie na rzecz Nazarbajewa 300 tys. euro. Nie wiadomo, ile za swą pracę brał Aleksander Kwaśniewski.
W gronie opłacanych lobbystów mieli znajdować się również: ostatni premier NRD Lothar De Maizere, były szef niemieckiego MSW Otto Schily, były kanclerz Gerhard Schroeder, były kanclerz Austrii Alfred Gusenbauer oraz były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair.
Lansky jest podejrzewany o szpiegostwo na rzecz Kazachstanu. Nie przyznaje się do winy.
Pch24.pl / bankier.pl / Kresy.pl





























