W sobotę wieczorem doszło we Lwowie do napadu na odbywający się w sportowym kompleksie „Spartak” koncert kijowskiego, folkowo-metalowego zespołu „Tyń Sońca”. Około 20 członków „Prawego Sektoru” wszczęło bójkę po tym, jak muzycy odmówili im dostępu do mikrofonu.
„Nasz menedżer, powiedział, że jakiś chłopak prosi o możliwość przekazania ludziom ze sceny, żeby ci dołączali się do „Prawego Sektoru”. Odmówiłem i już po kilku piosenkach błysnęło światło padło wezwanie „Chłopcy, pracujemy!”, po czym około 20 osób w kominiarkach wdarło się do pomieszczenia i rzucili się na scenę” – opowiada lider grupy „Tyń Sońca” – Serhij Wasiljuk. „Dziwne bo nasz zespół zawsze przyjaźnił się z przedstawicielami „Prawego Sektoru”. Niedawno nawet dawaliśmy im specjalny koncert w Kijowie. Myślę, że to musieli być jacyś prowokatorzy”. – mówi Wasiljuk. Napad na lidera grupy został zarejestrowany na video.
Sam „Prawy Sektor” najpierw nazwał napastników (na swoim profilu w portalu społecznościowym „Vkontakte”) „Tituszkami”, później jednak organizacja została zmuszona przyznać, że za atakiem faktycznie stoją jej aktywiści i przeprosić za całe zajście. „Prawy Sektor” obiecał również, że winni zostaną wykluczeni z organizacji. „Centralny Sztab Prawego Sektoru” prosi “o wybaczenie p. Serhija Wasiljuka oraz innych członków zespołu” – napisano na oficjalnym profilu „Prawego Sektoru” na Vkontakte.
Milicja zatrzymała pięciu spośród sprawców. Czworo z zatrzymanych to osoby niepełnoletnie. Zatrzymani zostali wypuszczeni dziś o trzeciej nad ranem. Wszczęto przeciwko nim postępowanie w związku „chuligaństwem”.
Zatrzymanym zarekwirowano między innymi dwa pistolety pneumatyczne, dwa noże oraz maski – poinformował portal Zaxid.net, powołując się na słowa naczelnika lwowskiej milicji – Serhija Zjubaczenki.
Zaxid.net/Kresy.pl





























