Jak na razie, ubiegłej nocy Amerykanie otrzymali jedynie policzek w twarz – powiedział przywódca duchowy Iranu, ajatollah Ali Chamenei. Podkreślił, że obecność USA w regionie musi się skończyć. „Wrogiem jest Ameryka, syjonistyczny reżim i arogancki aparat korporacji i instytucji”.

W środę przywódca duchowy Iranu, ajatollah Ali Chamenei, wygłosił przemówienie transmitowane na żywo przez państwową, irańską stację telewizyjną. Dotyczyło ono przeprowadzonego minionej nocy ataku na dwie bazy sił USA w Iraku, przeprowadzonego przez Iran.

– Rozmowa o zemście i tego rodzaju debaty są inną kwestią. Jak na razie, ubiegłej nocy [Amerykanie – red.] otrzymali jedynie policzek w twarz – powiedział ajatollah. Podkreślił, że w kwestii konfrontacji tego rodzaju akcje militarne nie wystarczą, a „obrazoburcza obecność Amerykanów w regionie musi się skończyć”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak informowaliśmy, Iran przeprowadził w nocy z wtorku na środę ataki rakietowe na bazę Ain al-Assad w Iraku, gdzie stacjonują wojska USA, a także żołnierze z Polski, oraz na bazę w Irbil w irackim Kurdystanie. Jak podano, użyto 22 rakiet, zasadniczo Fateh-313, z których większość spadła na bazę al-Assad. Szef MON Mariusz Błaszczak zapewnia, że polskim żołnierzom nic się nie stało, podobnie jak minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz.

Duchowy przywódca Iranu powiedział też, że jego kraj jest wystarczająco wyposażony, by stawić czoła „globalnym, zastraszającym potęgom”.

– To, że niektórzy ludzie myślą, iż jeśli zrobią krok w tym, to Amerykanie zaprzestaną swoich wrogich działań, popełniają rażący błąd. Niektórzy mówią, a nawet piszą w gazetach, że powinniśmy postępować tak, żeby nie rozgniewać Ameryki. To absolutny błąd. To jest sprzeczne z nakazami Koranu – powiedział Chamenei. Zaznaczył, że największą odpowiedzialnością mas jest odróżnianie swoich wrogów.

– Stanowczo twierdzę, że wrogiem jest Ameryka, syjonistyczny reżim i arogancki aparat korporacji i instytucji – uważa ajatollah. Dodał, że to te podmioty przyniosły na Bliski Wschód „i wszędzie, gdzie tylko postawili stopę”, wojnę i zniszczenie. Jego zdaniem, teraz twardą chcą one zastosować „korupcję i destrukcję” przeciwko Iranowi. – Wciąż nalegają na negocjacje, ale to jest wstęp do interwencji.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Ali Chamenei pochwalił decyzję irackiego parlamentu, wzywającą oddziały USA do opuszczenia kraju, podobnie jak uznanie sił amerykańskich za organizację terrorystyczną przez parlament irański. Jego zdaniem, chcą Stany Zjednoczone chcą sprawić, by Irak stał się taki, jak dziś Arabia Saudyjska czy „dawny bałwochwalczy reżim w Iranie”, czyli „regionem pełnym ropy, będącym pod ich kontrolą, żeby mogli robić co tylko chcą… mleczną krową, według słów tego człowieka”. Nawiązał w ten sposób do prezydenta USA, Donalda Trumpa. Zdaniem islamskiego duchownego, takim scenariuszom sprzeciwili się m.in. iracka młodzież i tamtejsi przywódcy islamskiego duchowieństwa. Dodał, że podobne plany Waszyngton ma względem Libanu, wyrażając w tym kontekście zadowolenie z rosnącej siły Hezbollahu.

Czytaj także: Media: Ambasador RP w Iraku została ewakuowana

Amerykański senator Lindsey Graham z Partii Republikańskiej, jeden z czołowych neokonserwatystów i „jastrzębi” w Waszyngtonie, nazwał uderzenie Iranu na bazy USA w Iraku „aktem wojny”. Jego zdaniem, prezydent Stanów Zjednoczonych ma „wszelką władzę, by odpowiedzieć” na ten atak. Graham nie sprecyzował, jakie według niego kroki powinien poczynić teraz Donald Trump, choć powiedział, że amerykański prezydent powinien skoncentrować się na próbie „przywrócenia odstraszania”. Sytuację mono krytykują Demokraci.

Wcześniej Korpus Strażników Rewolucji wezwał USA do całkowitego wycofania swoich sił z Iraku, twierdząc, że w przypadku akcji odwetowych nie będzie czynić rozróżnienia między Stanami Zjednoczonymi, a Izraelem. Ostrzeżono też „sojuszników USA zapewniających bazy dla [amerykańskiej-red.] terrorystycznej armii…, że każdy kraj służący jako źródło wojowniczych i agresywnych ataków w jakiejkolwiek formie przeciwko Islamskiej Republice Iranu stanie się celem”.

Presstv.com / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz