Niebezpieczny incydent w pobliżu lotniska Kąkolewo. Mieszkaniec powiatu nowotomyskiego kierował wiązkę lasera w stronę samolotów podczas nocnych lotów. Mężczyzna usłyszał zarzuty – o jego losie zdecyduje sąd.
Do bardzo groźnej sytuacji doszło niedaleko lotniska w Kąkolewie (woj. wielkopolskie), gdzie 37-letni mężczyzna kierował wiązkę lasera w stronę kabin pilotów wykonujących nocne loty szkoleniowe. Choć nikomu nic się nie stało, incydent mógł doprowadzić do katastrofy.
Lotnisko Kąkolewo pełni funkcję zarówno ośrodka szkoleniowego, jak i centrum testowania nowoczesnych technologii lotniczych. To właśnie piloci zgłosili, że podczas nocnych operacji są oślepiani przez laser, co poważnie utrudnia prowadzenie maszyny i stanowi realne zagrożenie dla bezpieczeństwa w powietrzu.
Pierwsze zgłoszenie wpłynęło w piątek, 26 września. Mimo natychmiastowej interwencji, funkcjonariusze nie zlokalizowali wtedy źródła światła. Następnego wieczoru sytuacja się powtórzyła – tym razem patrol zauważył zieloną wiązkę lasera dochodzącą z jednej z prywatnych posesji.
Sprawcą okazał się 37-letni mieszkaniec powiatu nowotomyskiego. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut z art. 87a ust. 1 Prawa lotniczego, który dotyczy celowego stwarzania zagrożenia dla bezpieczeństwa lotów. Grozi mu kara grzywny, ograniczenia wolności lub nawet rok pozbawienia wolności.
37-latek przyznał się do winy. O jego dalszym losie zdecyduje sąd. Policja przypomina, że kierowanie lasera w stronę statków powietrznych to nie tylko skrajnie nieodpowiedzialne, ale również przestępcze działanie, które może mieć tragiczne konsekwencje.
Czytaj także: Akcja służb na lotnisku Kraków Balice. Ruch wstrzymany
wielkopolska.policja.gov.pl / Kresy.pl
































