Konserwatywne amerykańskie media krytykują Trumpa

Konserwatywne amerykańskie media nie mają wątpliwości. To prezydent Donald Trump odpowiada za sytuację zaistniałą na Kapitolu. Ich zdaniem głowa państwa podburzyła tłum, który w ten sposób zaatakował ważną dla Amerykanów instytucję. Praktycznie tylko komentator FOX News zwrócił uwagę na motywacje stojące za protestującymi.

Środowiska związane z Partią Republikańską bardzo szybko odcięły się od wydarzeń mających miejsce w centrum Waszyngtonu. Do dymisji podała się już spora część urzędników podlegających Trumpowi, zaś swoje oświadczenia wydali czołowi republikańscy politycy. Nawet najbardziej zagorzali zwolennicy ustępującego prezydenta, tacy jak senator Lindsey Graham, potępili dodatkowo próby podważania wyników ubiegłorocznych wyborów.

Usunąć Trumpa

Jednoznacznie negatywnie o wydarzeniach na Kapitolu wypowiadają się publicyści magazynu „The American Conservative”. Daniel Larison w swoim komentarzu wzywa wręcz do usunięcia Trumpa z urzędu. Jego zdaniem głowa państwa jednoznacznie podżegała do szturmu na parlament Stanów Zjednoczonych, za co powinna zostać teraz ukarana. Konserwatywny publicysta uznaje bowiem opisywane wydarzenia za „atak na kraj i konstytucję”.

Larison od dawna negatywnie wypowiadał się na temat kampanii kwestionującej wynik amerykańskich wyborów. Oskarża więc Trumpa o „szalone kłamstwa” dotyczące liczenia głosów, choć wcześniej nie podzielał histerii lewicowych mediów dotyczących ewentualnego zamachu stanu.

Publicysta krytykuje nie tylko samego prezydenta. Winę za wczorajsze wydarzenia mają ponosić także niektórzy członkowie Kongresu. To właśnie oni poprzez swoją cyniczną grę w ostatnich dwóch miesiącach doprowadzili do obecnej porażki. Będą więc musieli odpowiedzieć przed wyborcami za udział w próbie obalenia demokracji przedstawicielskiej, lecz już teraz powinni doprowadzić do usunięcia Trumpa z urzędu.

„Kapitol to dom naszych ojców”

W podobnym tonie utrzymany jest inny komentarz opublikowany przez „The American Conservative”, którego autorem jest Rod Dreher. Przytaczając głównie opinie swoich znajomych, publicysta oburza się na sam fakt zajęcia Kapitolu. Siedziba parlamentu jest dla niego bowiem „domem naszych ojców”, a więc kolebką amerykańskiego systemu republikańskiego.

Z tego powodu twierdzi on, że zwolennicy Trumpa są „mafią MAGA” (skrót od hasła „Make America Great Again”), stąd nie są wcale patriotami. Podobnie jak lewica mają oni nie przyjmować do wiadomości zasady miłości do bliźniego, nawet jeśli się z nim politycznie nie zgadzają. Z tego powodu każdy Amerykanin może się obecnie obawiać, iż padnie ofiarą przemocy na tle politycznym, która może go dosięgnąć z każdej strony politycznego spektrum.

Tymczasem według Drehera przestrzeganie prawa może pomóc zrozumieć społeczeństwu, dlaczego chrześcijanie uważają miłość do bliźniego nie tylko za cnotę, ale także za obowiązek. To właśnie ta zasada, wraz z szacunkiem dla narodowych symboli, przypomina o wspólnym pochodzeniu wszystkich Amerykanów. Konserwatywny publicysta stwierdza, że w tym historycznym momencie „był to jedyny prawdziwy obowiązek konserwatystów”, tymczasem wyraźnie oni zawiedli.

Nihiliści

National Review” uważa, że Trump nie zdążył jeszcze skończyć swojej prezydentury, a już odchodzi w niesławie. Na jego barkach spoczywa bowiem odpowiedzialność za zamieszki w centrum Waszyngtonu. Pismo oskarża amerykańską głowę państwa o podżeganie do przemocy na podstawie kłamstw. Co więcej, renomowane pismo uważa za konieczne podciągnięcie do odpowiedzialności nie tylko uczestników zajść, ale także samego Trumpa.

Magazyn w mocnych słowach komentuje zresztą postawę zwolenników odchodzącego prezydenta. Są oni nazywani „nihilistami”, ponieważ dopuścili się łamania prawa. Tymczasem właśnie z tym zjawiskiem od ponad sześćdziesięciu lat walczy amerykański ruch konserwatywny, w tym również sama Partia Republikańska.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Problemy Republikanów są jednak według „National Review” niczym przy zachowaniu Trumpa, odpowiadającego za naruszenie porządku konstytucyjnego. Z tego powodu pismo oskarża go wręcz o „paranoiczny ekstremizm”, przysłaniający wszelkie jego dotychczasowe polityczne osiągnięcia. Zwraca ono także uwagę na osamotnienie głowy państwa, która kwalifikuje już niemal wszystkich jako swoich wrogów.

Zrozumieć motywacje

Wśród obrońców uczestników bezprecedensowych wydarzeń znalazł się popularny telewizyjny komentator, Trucker Carlson. Dziennikarz telewizji FOX News zauważa, że niewiele osób w ogóle zadaje sobie pytanie, dlaczego doszło do podobnych rozruchów. Tymczasem jego zdaniem „przemoc polityczna zawsze rodzi przemoc polityczną”, stąd refleksja jest potrzebna zwłaszcza z powodu śmiertelnego postrzelenia uczestniczki demonstracji zwolenników Trumpa.

Carlson za podstawę systemu spajającego społeczeństwo Stanów Zjednoczonych uznaje demokrację. Stanowi ona swoisty zawór bezpieczeństwa, dlatego ludzie zachowują spokój, gdyż wierzą, że głosując mogą coś zmienić. Od pewnego czasu Amerykanie nie mają tego poczucia. Właśnie z tego powodu do Kapitolu wtargnęła także cała masa zwykłych ludzi, takich jak zastrzelona Ashli ​​Babbit. Reprezentowali oni sporą grupę społeczeństwa, która uważa w chwili obecnej demokrację za oszustwo.

Komentator twierdzi, że miliony Amerykanów uważają ostatnie wybory za sfałszowane. Można nazywać ich zwolennikami teorii spiskowych, a także szaleńcami, lecz nie zmieni to ich zdania. Obecni liderzy nie próbują jednak nawet zmienić ich zdania, przekonując chociażby do prawidłowego funkcjonowania demokracji, a zamiast tego starają się ich uciszyć. Carlson zdaje sobie jednocześnie sprawę, iż wydarzenia z Kapitolu zostaną wykorzystane do próby odebrania Amerykanom swobody wyrażania własnej opinii.

Swój komentarz dziennikarz FOX News kończy stwierdzeniem, że każdy ma prawo krytykować szturmujących parlament, a nawet żywić obawy związane z przemocą. Głupcami będą jednak osoby, które nie wyciągną żadnych wniosków z wczorajszych zamieszek. To właśnie niekompetencja obecnych liderów spowodowała bowiem, że współczesna Ameryka dotarła do tak smutnego dnia.

Marcin Ursyński

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    Czeslaw :

    A czy tzw. amerykańskie konserwatywne media odważą się skrytykować ograniczanie wolności słowa – „Facebook i Twitter zablokowały kilka Trumpa.” A jak amerykańskie lewicowe media relacjonowały i wyrażały entuzjazm jak nie tak dawno przez St.Zj. przetoczyła się fala demonstracji demolującej i niszczącej sklepy, samochody itp a jak relacjonują ostatnie wydarzenia na kapitolu gdzie po paru godzinach oprócz zbitych szyb nie było żadnych zniszczeń.