13 marca 1881 roku w Petersburgu doszło do jednego z najgłośniejszych zamachów politycznych XIX wieku. W jego wyniku śmierć poniósł car Rosji Aleksander II.
Atak został przeprowadzony przez członków rewolucyjnej organizacji Narodnaja Wola, a bezpośrednim sprawcą śmiertelnej eksplozji był Ignacy Hryniewiecki – Polak pochodzący ze zubożałej szlachty z terenów dzisiejszej Białorusi.
Przyczyny zamachu były związane z narastającymi napięciami społecznymi i politycznymi w Imperium Rosyjskim. Aleksander II zapisał się w historii jako władca reform, przede wszystkim dzięki uwłaszczeniu chłopów w 1861 roku. Reformy te nie rozwiązały jednak problemów państwa. Wśród części inteligencji i młodzieży zaczęły rozwijać się radykalne ruchy rewolucyjne, zwłaszcza nurt narodnicki. Jego zwolennicy dążyli do przekształcenia Rosji w państwo socjalistyczne oparte na wspólnocie chłopskiej. Próby szerzenia tych idei na wsi w latach siedemdziesiątych XIX wieku zakończyły się jednak niepowodzeniem i falą represji ze strony władz.
W tej sytuacji część działaczy narodnickich uznała, że jedyną skuteczną metodą walki z samowładztwem jest terror polityczny. Z tych środowisk wyłoniła się organizacja Narodnaja Wola, która uczyniła z zamachów na przedstawicieli władzy główną formę działalności. Jej celem stało się przede wszystkim zabicie cara, co – w przekonaniu spiskowców – miało wywołać w Rosji szeroki ruch rewolucyjny.
Ignacy Hryniewiecki był studentem politechniki w Petersburgu i członkiem Narodnej Woli. W dniu zamachu car wracał z przeglądu wojsk do Pałacu Zimowego. Na trasie przejazdu zamachowcy przygotowali zasadzkę. Najpierw bombę rzucił jeden z nich, Nikołaj Rysakow, uszkadzając powóz i raniąc kilka osób, lecz car ocalał. Aleksander II wysiadł jednak z karety, aby zobaczyć rannych. Wtedy Hryniewiecki podbiegł do niego i zdetonował drugą bombę. Eksplozja ciężko raniła zarówno cara, jak i zamachowca. Aleksander II został przewieziony do Pałacu Zimowego, gdzie wkrótce zmarł, natomiast Hryniewiecki zmarł kilka godzin później w wyniku odniesionych obrażeń.
Zamach nie przyniósł skutków, na które liczyli rewolucjoniści. Społeczeństwo rosyjskie w większości potępiło carobójstwo, a władzę objął Aleksander III, który odrzucił projekty liberalnych reform przygotowywane przez poprzednika i rozpoczął okres znacznie bardziej surowych rządów. W miejscu zamachu wzniesiono później Sobór Zmartwychwstania Pańskiego, znany jako Cerkiew Zbawiciela na Krwi, upamiętniający śmierć cara.
Zabójstwo Aleksandra II stało się jednym z najbardziej dramatycznych wydarzeń w historii Rosji końca XIX wieku. Choć zamachowcy liczyli na wywołanie rewolucji, ich czyn doprowadził przede wszystkim do wzmocnienia autorytarnej władzy w imperium. Hryniewiecki zapisał się zaś w historii jako jedyny Polak, który skutecznie dokonał zamachu na panującego monarchę.
Czytaj też: Warszawa 1860 – miasto w żałobie, które wygwizdało zaborców
Kresy.pl / MuzHP








