W nocy z 22 na 23 lutego 1945 roku upadła Cytadela – ostatni punkt niemieckiej obrony w Poznaniu. Zakończył się trwający blisko miesiąc bój o miasto, uznawany za jedną z najcięższych batalii miejskich na ziemiach polskich podczas II wojny światowej.
Walki rozpoczęły się 22 stycznia, gdy oddziały Armii Czerwonej podeszły pod silnie ufortyfikowaną Festung Posen. Obie strony początkowo nie doceniły skali nadchodzącego starcia. Niemcy zakładali krótką obronę, Rosjanie planowali zdobyć miasto z marszu. Szybko okazało się, że XIX-wieczny system fortów i centralnie położona Cytadela tworzą trudny do przełamania kompleks obronny.
Garnizon liczył prawdopodobnie od 15 do 20 tysięcy żołnierzy, w tym około 450 Węgrów. Mimo braków w umocnieniach i niedostatecznego zaopatrzenia Hitler nakazał bronić twierdzy do ostatniego żołnierza. Radzieckie natarcia napotykały silny opór, a walki szybko przeniosły się w głąb miasta. O każdą ulicę i kamienicę toczono zacięte starcia z użyciem artylerii, czołgów i miotaczy ognia. W rejonie Starego Rynku płonęły całe kwartały zabudowy.
Po zamknięciu okrążenia rozpoczęło się systematyczne oblężenie. Ostrzał artyleryjski i naloty trwały dniami i nocami. Jeden z mieszkańców wspominał, że nie słyszał pojedynczych wybuchów, lecz „jednostajne dudnienie”. O zakończeniu walk dowiedział się dopiero z ciszy, która zapadła 23 lutego.
Decydujące starcie rozegrało się na Cytadeli. Od 17 lutego była ona całkowicie odcięta. Do jej zdobycia użyto około 1400 dział, moździerzy i wyrzutni rakiet. Artyleryjski ogień nie przyniósł rozstrzygnięcia, dlatego żołnierze budowali kładki i mosty nad fosą – niemal średniowiecznymi metodami – pod nieustannym ostrzałem. W walkach uczestniczyli także mieszkańcy Poznania, pełniący funkcje pomocnicze i ratownicze.
Ostateczny szturm rozpoczął się nocą z 22 na 23 lutego. Niemieckie oddziały zostały zepchnięte w północno-wschodnią część twierdzy. Dowódca obrony, major Ernst Gonel, podjął decyzję o kapitulacji i popełnił samobójstwo. Poznań znalazł się w rękach Armii Czerwonej.
Czytaj też: Morze ruin. Co Sowieci zastali w Warszawie
Bilans był tragiczny. Zginęło około 6 tysięcy żołnierzy radzieckich i około 5 tysięcy niemieckich, a także setki cywilów. Ponad połowa budynków miasta została zniszczona lub poważnie uszkodzona, w ścisłym centrum ocalał zaledwie co czwarty dom. Bitwa o Poznań pozostawiła po sobie ruiny i tysiące ofiar, stając się jednym z najbardziej wyniszczających epizodów walk o polskie miasta w 1945 roku.
Czytaj też: Gwałty, rabunki i zniszczenia. Wkroczenie Armii Czerwonej do Olsztyna
Kresy.pl / PAP











