Miasto liczące 4 tys. mieszkańców założone przez sowietów nad Dniestrem na terenie polskiej wsi Rybnica i kilku satelickich osad. Parafia rzymskokatolicka, założona na początku XIX w. obejmowała swym zasięgiem także wieś Jahorlik stanowiącą niegdyś ostatni południowo- wschodni cypel Rzeczypospolitej. W 1918r. mieszkało tu około 2 tys. Polaków. Parafia rzymskokatolicka została zniszczona w latach trzydziestych XX w. Polskość przetrwała w niej jednak po dziś dzień. Skupia się ona wokół parafii rzymskokatolickiej, której proboszczuje ks. Tadeusz Magierowski- sercanin. Udało jej się zbudować nową świątynię i ośrodek duszpasterski. Do parafii należy około 500 osób. Nie są to bynajmniej wszyscy Polacy zamieszkujący Rybnicę. Część z nich nadal nie wróciła do narodowych korzeni. W minionej epoce ulegli bowiem głębokiej rusyfikacji. W mieście nie ma praktycznie polskiej inteligencji. Utrudnia to prowadzenie pracy odrodzeniowej, a także funkcjonowanie polskiej organizacji.
24 czerwca 1866 roku w Kułtuku nad Bajkałem wybuchło powstanie zabajkalskie — zbrojny zryw polskich zesłańców skazanych po powstaniu styczniowym, uznawany za jego ostatni akord. Grupa katorżników skierowanych do budowy traktu okołobajkalskiego rozbroiła rosyjskich strażników i podjęła próbę wydostania się z Syberii.
Po klęsce powstania styczniowego władze carskie zesłały na Syberię tysiące Polaków. Według szacunków historyków po 1863 roku mogło tam trafić około 20 tys. osób, głównie na Syberię Wschodnią. W samym Irkucku znalazło się około dwóch tys. Polaków.
Jak wyjaśniał serwisowi Dzieje.pl prof. Wiesław Caban, na Syberię Wschodnią kierowano do ciężkich robót tych powstańców, którzy według władz carskich odegrali szczególnie aktywną rolę w powstaniu styczniowym. „Kierowano tam do robót ciężkich powstańców, którzy «mieli na sumieniu» najwięcej. W samym Irkucku znalazło się 2 tys. Polaków. W takiej zbiorowości musiało narodzić się dążenie do wydostania się z Syberii. Ludzie uczestniczący w spisku omskim i powstaniu zabajkalskim już idąc na Syberię długimi miesiącami myśleli jak się z niej wydostać i dalej bić o Polskę. Do niewielu bowiem docierało, że walka zbrojna w Królestwie Polskim jest już zakończona” — mówił historyk.
22 czerwca 1941 roku po 3:00 nad ranem III Rzesza rozpoczęła operację „Barbarossa” – zbrojny atak na Związek Sowiecki bez wypowiedzenia wojny. Był to początek wojny niemiecko-sowieckiej i największej kampanii lądowej II wojny światowej.
Niemcy uderzyli mimo wcześniejszego paktu Ribbentrop-Mołotow z 23 sierpnia 1939 roku oraz późniejszego traktatu o granicach i przyjaźni, który sankcjonował rozbiór Polski między dwa totalitarne państwa. W czerwcu 1941 roku dawni wspólnicy w agresji na Rzeczpospolitą stali się przeciwnikami.
23 czerwca 1937 roku na polecenie arcybiskupa krakowskiego Adama Stefana Sapiehy trumna ze szczątkami marszałka Józefa Piłsudskiego została przeniesiona z krypty św. Leonarda do krypty pod Wieżą Srebrnych Dzwonów na Wawelu.
Wydarzenie to zapoczątkowało ostrą, publiczną fazę tzw. konfliktu wawelskiego — jednego z najgłośniejszych sporów między władzami państwowymi a kościelnymi w II Rzeczypospolitej.
Sam spór nie narodził się jednak nagle. Po śmierci Piłsudskiego 12 maja 1935 roku władze państwowe zdecydowały o jego pochówku na Wawelu. Sapieha, jako gospodarz katedry wawelskiej, wyraził na to zgodę, ale złożenie trumny w krypcie św. Leonarda traktował jako rozwiązanie tymczasowe. Problemem były zarówno warunki panujące w krypcie, zwłaszcza wilgoć, jak i fakt, że do miejsca spoczynku marszałka prowadziło wejście przez wnętrze katedry. Tłumy odwiedzających sprawiały, że świątynia stawała się w praktyce przejściem do narodowego mauzoleum.
Bitwa stoczona 24 czerwca 972 roku, tradycyjnie określana jako bitwa pod Cedynią, należy do najstarszych starć zbrojnych państwa Piastów potwierdzonych w źródłach pisanych. Najważniejszą informację o niej przekazał niemiecki kronikarz Thietmar z Merseburga, syn grafa Zygfryda z Walbeck, jednego z uczestników wyprawy margrabiego Hodona przeciw Mieszkowi I.
Starcie miało kluczowe znaczenie w konflikcie o wpływy u ujścia Odry między Mieszkiem I a margrabią Marchii Łużyckiej, Hodonem.
Otton I i Hodon
Przyjęcie przez Ottona I w 962 roku tytułu cesarza rzymskiego było ukoronowaniem jego dążeń do przejęcia zwierzchnictwa nad całą chrześcijańską Europą. Na wschodnich rubieżach cesarstwa Otton dążył do podporządkowania lokalnej, słowiańskiej ludności. Zakładano nowe biskupstwa (m.in. w Havelbergu i Brandenburgu) oraz tworzono marchie zarządzane przez margrabiów. Mieszko I, chcąc utrzymać autonomię, dbał o dobre stosunki z cesarzem – płacił trybut i starał się ograniczać samowolę lokalnych niemieckich władz.
23 czerwca 1818 roku Tadeusz Kościuszko został uroczyście pochowany w Katedrze na Wawelu. Był to jego drugi pogrzeb.
Kościuszko zmarł pół roku wcześniej, 15 października 1817 roku, w szwajcarskiej Solurze i tam miał miejsce jego pierwszy pochówek. Za sprowadzenie ciała do Krakowa zapłacił sam car.
Legenda dwóch światów
Andrzej Tadeusz Bonawentura Kościuszko urodził się w 1746 roku w Mereczowszczyźnie (dzisiaj na Białorusi). Kształcił się w Szkole Rycerskiej w Warszawie, a następnie – dzięki stypendium królewskiemu – pogłębiał wiedzę wojskową we Francji.
Po rozpoczęciu niemieckiej ofensywy na ZSRR władze sowieckie zarządziły ewakuację więzień w głąb kraju. W praktyce funkcjonariusze NKWD zaczęli mordować więźniów na miejscu. Były dziesiątki tysięcy ofiar. (more…)
























