Zamek w Podhorcach wzniósł w latach 1635-40 hetman wielki koronny Stanisław Koniecpolski (architektami byli Guillaume de Beauplan i Andre dell’Aqua, dekoracje wykonał Giovani Battista Falconi, a portale i kominki Constantino Tencalla). Później zamek był własnością Sobieskich i Rzewuskich. Leon Rzewuski (zm. 1869) odrestaurował zamek i przekształcił go w bogate muzeum dzieł sztuki i pamiątek narodowych. Ostatnimi właścicielami byli Sanguszkowie. W zdewastowanym w czasie I Wojny Światowej zamku, po restauracji, mieściła się filia Lwowskiego Muzeum Narodowego. Na pocz. II Wojny Światowej Sanguszkowie przewieźli część zbiorów do Gumnisk k. Tarnowa, skąd trafiły m.in. do muzeum w Tarnowie. Po 1945 w zamku mieściło się sanatorium przeciwgruźliczne. W 1956 pożar zniszczył zabytkowe wnętrza. W l. 90-tych przeprowadzono częściową restaurację. Obiekt przejęła Lwowska Galeria Obrazów. Na pierwszym piętrze zachowała się dawna kaplica pałacowa oraz kominki i portale wykonane z marmuru chęcińskiego.
Zbigniew Hauser
23 lipca 1792 roku podczas narady na Zamku Królewskim w Warszawie zapadła decyzja o przystąpieniu króla Stanisława Augusta Poniatowskiego do konfederacji targowickiej.
Monarcha nakazał przerwanie wojny z Rosją, przekreślając możliwość dalszej zbrojnej obrony reform Sejmu Czteroletniego i Konstytucji 3 maja.
Formalny akt akcesu został złożony następnego dnia. Decyzja króla wywołała oburzenie w wojsku i wśród przywódców obozu patriotycznego. Do dymisji podali się między innymi książę Józef Poniatowski i Tadeusz Kościuszko.
24 lipca 1919 roku Sejm Ustawodawczy uchwalił ustawę o Policji Państwowej. Jej przyjęcie było jednym z etapów budowania administracji odrodzonej Rzeczypospolitej, która po okresie zaborów musiała stworzyć jednolitą służbę odpowiedzialną za bezpieczeństwo obywateli i utrzymanie porządku publicznego.
Niepodległe państwo przejęło ziemie należące wcześniej do trzech mocarstw zaborczych. Obowiązywały na nich odmienne przepisy, struktury administracyjne i systemy organizacji służb porządkowych. Jeszcze przed odzyskaniem niepodległości powstawały lokalne straże obywatelskie, milicje miejskie oraz formacje związane z poszczególnymi środowiskami politycznymi i samorządami.
Milicja Ludowa i Policja Komunalna
Jedną z pierwszych formacji działających na ziemiach odradzającego się państwa była Milicja Ludowa. Jej oddziały tworzono przede wszystkim z członków Polskiej Partii Socjalistycznej, Polskiej Organizacji Wojskowej, PSL „Wyzwolenie”, a także robotników i mieszkańców wsi. Najsilniejsze struktury powstały w Radomskiem, Kieleckiem, Lubelskiem i Zagłębiu Dąbrowskim.
23 lipca 1422 roku w Czerwińsku nad Wisłą król Władysław II Jagiełło nadał polskiej szlachcie przywilej, który ograniczał możliwość konfiskowania jej majątków, rozdzielał władzę sądową od wykonawczej i uzależniał bicie monety od zgody rady królewskiej.
Dokument, nazywany od miejsca wystawienia przywilejem czerwińskim, był jednym z ważniejszych etapów ograniczania swobody działania monarchy w średniowiecznej Polsce.
Akt wydano podczas wyprawy wojsk polskich przeciwko zakonowi krzyżackiemu. W Czerwińsku odbywał się wówczas sejm obozowy, czyli zgromadzenie zwołane w czasie pospolitego ruszenia. Szlachta przybyła pod własnymi chorągwiami ziemskimi i osobiście uczestniczyła w podejmowaniu decyzji, co pozwalało jej wywierać na władcę szczególnie silną presję.
Podczas zjazdu w Merseburgu, rozpoczętego 24 lipca 1002 roku, uzbrojony tłum zaatakował Bolesława Chrobrego i jego orszak. Polski książę ocalał dzięki pomocy niemieckich możnych.
Choć Chrobry podejrzewał o zorganizowanie napadu króla Henryka II, odpowiedzialność niemieckiego władcy nigdy nie została dowiedziona.
24 lipca 1002 roku Henryk II przybył do Merseburga, gdzie zgromadzili się sascy możni. Następnego dnia oficjalnie uznali go za króla. Na zjazd przybył również Bolesław Chrobry, który chciał uregulować sprawę ziem zajętych po śmierci cesarza Ottona III i zabójstwie margrabiego miśnieńskiego Ekkeharda I.
Nocą z 25 na 26 lipca 1944 roku, tuż przed wybuchem Powstania Warszawskiego, w okupowanej Polsce miała miejsce jedna z najbardziej spektakularnych operacji Polskiego Państwa Podziemnego — „Most III”.
Była to trzecia i zarazem najważniejsza z serii tajnych akcji lotniczych, podczas których alianckie samoloty lądowały w Polsce, by dostarczyć emisariuszy i sprzęt, a zabrać ludzi oraz informacje strategiczne. Tym razem chodziło o coś wyjątkowego: dane techniczne i fragmenty niemieckiej rakiety balistycznej V-2, zdobyte przez wywiad Armii Krajowej.
26 lipca o godz. 00:23 brytyjski samolot transportowy Dakota KG-477 „V” z 267. Dywizjonu RAF wylądował na konspiracyjnym lądowisku „Motyl” w okolicach Wał-Rudy nieopodal Tarnowa. Była to misja o najwyższym stopniu ryzyka — w pobliżu lądowiska stacjonowały oddziały Luftwaffe i niemiecka żandarmeria. Bezpośrednio do ochrony lądowiska wyznaczono ponad 200 żołnierzy, a według szerszych szacunków w przygotowaniu i zabezpieczeniu operacji uczestniczyło około 400 żołnierzy AK i mieszkańców okolicznych miejscowości. Samolot przyleciał z Brindisi we Włoszech, skąd loty były krótsze i bezpieczniejsze niż z Anglii. Dzięki zdobyciu przez aliantów baz we Włoszech operacje tego typu stały się możliwe w 1944 roku.
25 lipca 1628 roku do Żagania przybył słynny astronom Jan Kepler. Zamieszkał tu na ponad dwa lata, kontynuując prace naukowe i przygotowując swoje dzieła do druku. Zajmował się również astrologią oraz pracował nad utworem literacko-naukowym.
Choć Johannes Kepler kojarzy się przede wszystkim z odkryciem praw ruchu planet i obroną teorii Kopernika, mało kto wie, że u schyłku życia ten wybitny astronom i matematyk znalazł schronienie w dolnośląskim Żaganiu. Tam, na prowincji ówczesnego Świętego Cesarstwa Rzymskiego, Kepler nie tylko kontynuował badania, lecz także sporządzał horoskopy i dopracowywał utwór uznawany dziś za prekursora literatury science fiction.
Szukał bezpiecznego miejsca do pracy
Urodzony w 1571 roku w niemieckim Weil der Stadt Kepler już jako dziecko fascynował się niebem – w wieku sześciu lat widział kometę, a mając dziewięć lat obserwował zaćmienie Księżyca. Studiując w Tybindze, trafił pod skrzydła Michaela Maestlina, który – jako jeden z nielicznych – otwarcie popierał heliocentryzm Kopernika. Późniejsze życie Keplera to nieustanna podróż: nauczał w Grazu, współpracował z Tychonem Brahe, pracował dla cesarza Rudolfa II, mieszkał w Pradze i działał w Linzu.























































