Polski Słownik Biograficzny, t. 1, Kraków 1935, s. 250-251.

Bałaban Jerzy, h. Korczak, pułkownik woj­ska koronnego, syn Aleksandra, pułkownika, starosty rohatyńskiego, trembowelskiego i Win­nickiego, oraz Barbary Sułkowskiej z Jarmoliniec. Urodził się około r. 1610. Za młodu po­dróżował po Włoszech, gdzie za sprawą jezui­tów przeszedł wraz z bratem swym Aleksan­drem z prawosławia na unję. Po powrocie z Włoch dostał się na dwór Władysława IV i otrzymał wkrótce godność szatnego królew­skiego. W r. 1633 odstąpił mu ojciec za zgodą króla starostwo trembowelskie. W tymże roku, prawdopodobnie po raz pierwszy, próbował jako rotmistrzjswych zdolności wojskowych pod murami Smoleńska. Zdolności te musiały być niepoślednie, skoro, jak się później okaże, całe swe życie poświęcił wojaczce. W latach 1637 i 1638 walczył, będąc rotmistrzem chorągwi usarskiej, w pułku wojewodzica bracławskiego Stanisława Potockiego przeciw Kozakom Pawluka; później pod Lubniami i Żołninem prze­ciw Ostrzaninowi i Huni. Lata 1639—1642 spędził, gospodarując w starostwie, przyczem jednak wyszło najaw jego awanturnicze uspo­sobienie, którego dowód stanowią procesy z są­siadami (Stan. Jabłonowskim, Bełzeckim). Nie obeszło się przytem bez krwawych burd i zajazdów, w czasie których stracił życie kasztelan połaniecki Skotnicki. W r. 1643 w miesiącach styczniu i lutym posłował do Siedmiogrodu na dwór Jerzego Rakoczego, któremu złożył imieniem króla życzenia i dary weselne. Przy tej sposobności załatwiał także sprawy, zwią­zane bezpośrednio z projektowaną przez Wła­dysława IV ligą przeciwturecką.

W następnym już roku widzimy go walczą­cego z Tatarami pod Ochmatowem i Woronnem. Lata 1645 i 1646 są dlań bardzo niepo­myślne, w tym bowiem czasie zbierał on owoce dawniejszych i nowych grzechów. Zaplątany jeszcze w r. 1643 w sprawę zabójstwa Jak. Po­niatowskiego, został skazany na infamję. Uzy­skał wprawdzie relaksację tejże, ale stracił w r. 1645 starostwo trembowelskie, niewątpliwie na skutek wykroczeń i lekkomyślnej gospodarki, a w roku następnym został pozwany przez króla wraz ze swą chorągwią o poczynienie szkód w mieście Trembowli. W r. 1648 dostał się pod Korsuniem do niewoli tatarskiej. Po­został w niej w towarzystwie hetmana polnego Kalinowskiego z górą dwa lata, pośrednicząc czę­sto w wykupnie jeńców. Niewola nie odebrała mu tężyzny i pogody ducha, jak o tern świadczy jego pełna humoru i dowcipu korespondencja z Krymu, z której przebija zarazem serdeczna troska o los ojczyzny. Sam jednak, oceniony ha 15 tysięcy talarów, ni: mając pieniędzy, czekał na okazję. Wreszcie we wrześniu r. 1650, jako jeden z ostatnich jeńców korsuńskich, został przez chana darowany w dowód przy­jaźni królowi Janowi Kazimierzowi. W kilka miesięcy później odbył szczęśliwie kampanję berestecką i białocerkiewską (1651) naczele chorągwi kozackiej. Już jednak w roku następ­nym pod Batohem dostał się powtórnie w ły­ka tatarskie, cudem nieomal uszedłszy śmierci. Po prawie dwuletnim pobycie na Krymie zo­stał zwolniony po dojściu do skutku soju­szu polsko-tatarskiego w połowie r. 1654. Je­szcze z końcem tegoż roku, jak również przez cały r. 1655 brał udział w walkach z Moskwą i Kozakami, tym razem już w randze pułkow­nika. W październiku tegoż roku został poj­many w bitwie pod Gródkiem przez Kozaków, jednak w kilka tygodni później uwolnili go Ta­tarzy drogą wymiany za młodego Buturlina, z racji zawarcia ugody tatarsko-kozackiej pod Jezierną. W styczniu r. 1656 podpisał B. wraz z innymi akt konfederacji tyszowieckiej. Brał następnie wybitny udział w walkach ze Szwe­dami i odznaczył się w trzydniowej bitwie pod Warszawą.

Później tracimy go z oczu na lat cztery. Źródła bowiem wzmiankują o nim dopiero w r. 1660 w tz. kampanji cudnowskiej jako o dowódcy pułku jazdy w dywizji hetmana w. k. Stanisława Rewery Potockiego. Z wyprawą cudnowską zakończył B. niewątpliwie swój ob­fity w przygody żołnierski zawód. Niema też o nim wzmianki w komputach z r. 1671. W r. 1663 otrzymał w nagrodę swych zasług wojennych, od króla pensję w wysokości 3 tysięcy flore­nów polskich, zabezpieczoną na dobrach ekonomji Samborskiej. Z rokiem tym ginie wszelki ślad po nim.

Jak widać z powyższego, J. B., reprezentu­jący zamłodu typ zawodowego żołnierza-zawadjaki, w rodzaju bohaterów sienkiewiczowskich, należał jednak niewątpliwie do bardzo wybit­nych wojskowych. Świadczy o tern dobitnie fakt, że w czasie jego dwukrotnego pobytu w nie­woli tatarskiej zarówno wojsko jak i sam król interwenjowali w sprawie jego uwolnienia, a kiedy pod Gródkiem dostał się w ręce kozackie, Ste­fan Czarniecki, oddając Kraków Szwedom, w je­dnym z punktów kapitulacji umieścił warunek wydostania B. z niewoli. W naszej literaturze historycznej mieszano go stale z jego star­szym bratem Aleksandrem. Ten ostatni był wprawdzie także dworzaninem i rotmistrzem królewskim, źródła jednak, które tak wyraźne rzucają światło na zasługi wojenne Jerzego, milczą o nim zupełnie, z czego można wno­sić, że nie odegrał on żadnej wybitniejszej roli.

Herbarze: Boniecki, Niesiecki, Uruski; Kubala, Wojna moskiewska, Szkice hist., III 193, 196 i 324; Hniłko, Wyprawa cudnowską; Kor­zon, Dola i niedola J. Sobieskiego, i 31; tenże, Dzieje wojen i wojsk., II 352; Górski, Trzydniowa bitwa pod Warszawą, „Bibl. Warszawska” 1887, I 370; Hruszewski, Istoria Ukr.-Rusy; IX 43S, 1014, 1138,1145; Szajnocha, Dwa lata dziejów naszych, 1 45; Łoziński, Prawem i lewem II; Okolski, Diarjusz, 1637—38; Michałowski, Ks. Pam.; Kochowski, Climacter, I; Oświęcim, Diarjusz, 47, 48, 347; Temberski, Annales; Jemiołowski, Pa­miętniki, 62; Orabowski, Ojczyste wspom., I 149 i 158, II 83; tenże, Starożytności Pol., I 323; Jerlicz. Kroniczka, 63,137 i 159; Twardowski, wojna domowa…, 10; Rudawski, II 27, 35; Hist. panowania Jana Kazimierza, wyd. Wójcicki, I 198—9; Pastorius, Historiae Polonae plenioris… pars posterior; A. O Z. X i XX; Arch. Główne. Sigillata, nr 7, s. 192, Metryka Kor. 1S0, k. 235—6, 112—13, Skarb.-Wojsk. Dział 86, Ks. 39, 40, 41, 42, 43, 72, 77; Arch. Ziemskie Lwów, Inscr. Castr. Trembovl., tomy 33, 34, 35, 36, Rei. Castr. Trembovl., tomy 117, 119, 127—29, Rel. Castr. Halic, tom 132; Arch. Miej. Kraków, Zbiór Rusieckich 31, s. 105; Ossolineum, rkp. 225, karta 320; Czart, rkp. 611, s. 721—24, rkp. 14S, s. 243; Kórnik, rkp. 1286/VIII, s. 74—77; Ak. Um., rkp. 1569 s. 1 i dalsze; Krasińskich, rkp. 309, s. 191.

Eugenjusz Latacz

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz