Polski Słownik Biograficzny, t. 3, Kraków 1937, s. 49.

Brzostowski Ignacy (1823—1875), wojewo­da mohylewski w powstaniu 1863 r., syn Jó­zefa, właściciela majątku Małe Lipowicze w po­wiecie sieńskim. Uczył się w Mińsku i w Moskwie, gdzie skończył wydział prawniczy, poczem obrał zawód w sądownictwie. Był nasamprzód aseso­rem mohyl. Izby Cywilnego sądu, następnie pre­zesem Izby Sądu karnego. Człowiek światły, towarzyski, gościnny, patriota i działacz społeczny, prowadził dom otwarty, skupiający ludzi, którzy w powstaniu na terenie Mohylewszczyzny za­szczytnie się upamiętnili, jak np. Czudowski, Gonieprowski, Mitkiewicz, marszałek Stachowski, dr Oskierka, sekretarz Izby Sąd. Galinowski i wielu innych. W maju 1862 B. uczestniczył w wileńskim zjeździe organizacji obywatelskiej, reprezentując ziemię mohylewską. Na początku r. 1863 rozpowszechniał wśród ludu białoruski elementarz drukowany polskimi czcionkami pt. »Elementarz dla dobrych dietok-katolików«, druk. w Warszawie w r. 1862, oraz »Kalendarz 10-groszowy na rok zwyczajny 1863«, zawierający artykuły z dziejów narodu polskiego. B. był człon­kiem cywilnej organizacji powstańczej w pow. sieńskim, a następnie wojewodą mohylewskim.



Aczkolwiek władze rosyjskie nie wiedziały przez czas dłuższy o jego roli, uważano go za podejrzanego i niebezpiecznego, przeto już na początku powstania wysłano go do gub. tambowskiej, a na majątek nałożono sekwestr, który jednak po kilku tygodniach zdjęto. Dopiero po zeznaniach ucze­stnika powstania w gub. mohyl. w oddziale por. Żebrowskiego, działającego w pow. sieńskim, por. Olędzkiego, poczynionych w mińskiej komisji śledczej 2 X 1863, a wskazujących na B-go jako na wybitnego członka cywilnej organizacji powst. w pow. sieńskim,- został stawiony przed komi­sjami śledczymi w Mohylewie j w Wilnie. B. był tak ostrożny, iż zniszczył wszelką korespondencję, a z zeznań jego urzędnicy komisji nic nie mogli wydobyć. Jak wielkie znaczenie przypisywały władze ros. osobie i zeznaniom B-go, świadczy fakt. że do badania go 28 III 1864 w Mohylewie wyznaczono urzędnika do specjalnych zleceń przy ministrze spraw wewnętrz., który przyszedł do wniosku, uzasadnionego w obszernym memoriale, złożonym gen.-gub. Murawjewowi, że B. »stał na czele ogólnego spisku i uczestniczył w istniejącej w gub. mohyl. rewolucyjnej organizacji. Zaszko­dziły mu zeznania jego lokaja i por. Olędzkiego, choć ten je cofnął. Roli i stanowiska B-go w po­wstaniu jednak nie zdołano wykryć. Dzięki temu audytoriat polowy skazał go tylko na sekwestr majątku i wysłanie pod surowy nadzór policji do gub. permskiej (Murawjew gub. permską zamie­nił na jenisiejską), dokąd wysłany został z Wilna w czerwcu 1864. Na wygnaniu przebywał prze­ważnie w samym Jenisiejsku, tymczasem mają­tek jego sprzedano za bezcen. W r. 1867 otrzy­mał prawo przyjazdu do Królestwa, ale jeszcze w r. 1870 był w Jenisiejsku, gdzie cierpiał nie­dostatek. Zmarł nagłe w r. 1875, do kraju nie powrócił.

Gieysztor J., Pamiętniki, Wil. 1913, I i II; Audytoriat pol. r. 1864, nr 516, k. 5—50; Akta kancelarii mohylewskiego gubernatora cywilnego, vol. 129, k. 2, 4, 10, 20, 24.

Ryszard Mienicki

Ignacy Brzostowski
Oceń ten artykuł

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz