Wieczorem 31 lipca 1853 roku we Lwowie dokonano przełomu, który z czasem miał zmienić sposób, w jaki ludzie na całym świecie postrzegali noc. Tego dnia, po raz pierwszy w historii, sala operacyjna została oświetlona lampami naftowymi konstrukcji Ignacego Łukasiewicza.
Dzięki ich światłu chirurdzy mogli przeprowadzić nocny zabieg ratujący życie pacjenta – coś, co wcześniej było niemal niemożliwe.
Czytaj też: Lwów: kolejne podejście do odbudowy słynnego pasażu Mikolascha
Ignacy Łukasiewicz był polskim farmaceutą i pionierem przemysłu naftowego, który jako pierwszy na świecie wykorzystał ropę naftową na skalę przemysłową. Był także działaczem niepodległościowym, społecznikiem i filantropem.
Model lepszy od prototypu
Choć Łukasiewicz zapalił swoją pierwszą lampę naftową już 30 marca 1853 roku, zawieszając ją w witrynie apteki „Pod Gwiazdą” we Lwowie, to właśnie lipcowa operacja uznawana jest za symboliczne narodziny polskiego przemysłu naftowego. Wykorzystano ulepszony model, a chirurg Zaorski mógł dzięki sztucznemu światłu zoperować pacjenta Władysława Choleckiego. – Dzięki temu nowemu światłu świat wkroczył w zupełnie nową erę – mówi Barbara Olejarz, dyrektorka Muzeum im. I. Łukasiewicza w Bóbrce.
Oparta na destylacji ropy naftowej, lampa Łukasiewicza emitowała światło odpowiadające sile 8–10 woskowych świec. Było to rozwiązanie znacznie tańsze, wydajniejsze i bezpieczniejsze niż używane dotąd świece czy lampy olejowe. Dzięki swojemu urządzeniu polski wynalazca osiągnął niebywały sukces. W 1854 roku jego wynalazek trafił na ulice – pierwsza lampa naftowa rozświetliła Gorlice.
W latach 1860–1865 lampy tego rodzaju weszły do powszechnego użytku, stając się w drugiej połowie XIX wieku najpopularniejszym i najtańszym sposobem oświetlania wnętrz mieszkalnych. Pozostawały nim aż do momentu, gdy zostały wyparte przez oświetlenie elektryczne i żarówki.
Założył także pierwszą kopalnię ropy
Łukasiewicz nie osiadł na laurach. Wspólnie z Tytusem Trzecieskim założył w Bóbrce pierwszą na świecie spółkę naftową, a następnie w Ulaszowicach uruchomił destylarnię ropy. Łukaszewicz pozyskiwał z ropy także smary, oleje do maszyn, parafinę i asfalt.
Choć wynalazek żarówki z czasem zdominował świat, to jeszcze w drugiej połowie XX wieku lampy naftowe były w Polsce obecne, szczególnie na wsiach. Ich historia zaczęła się właśnie 31 lipca 1853 roku – w szpitalnej sali, gdzie nowy rodzaj światła po raz pierwszy uratował ludzkie życie.
Kresy.pl / PAP
Czytaj też: Napisy czekają, aż je ktoś odkryje











